Czesi przyjechali po samochody na polskie lotniska. "Odbili" auta z parkingów

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Pawel Relikowski / Polska Press
Kilkudziesięciu Czechów przyjechało w niedzielę na cztery polskie lotniska, żeby odebrać swoje samochody z parkingów. Czekały na właścicieli od trzech miesięcy. Utknęły z powodu koronawirusa.

Uwolnienie czeskich aut z parkingów przy lotniskach we Wrocławiu, Katowicach – Pyrzowicach, Krakowie i Warszawie, to efekt długotrwałych zabiegów czeskich służb dyplomatycznych.

Ich właściciele jeszcze przed wybuchem epidemii koronawirusa wyjechali służbowo czy prywatnie za granicę, korzystając z oferty polskich lotnisk.

Do Polski dojechali swoimi samochodami, zostawili pojazdy na lotniskowych parkingach i w ten sam sposób chcieli wrócić do domu.

Niestety, zamknięcie polskich granic 15 marca pokrzyżowało ich plany.

Wrócili do Czech albo przez inne kraje, albo w drodze powrotnej do domu na polskich lotniskach przymusowo wpakowano ich do zbiorowych autokarów i pod eskortą policji zawieziono na granicę.

Niektórzy potem na własną rękę próbowali przyjechać do Polski po samochód, ale nie zostali wpuszczeni przez Straż Graniczną.

W niedzielę (24 maja) kilkoma autokarami Czesi wjechali do naszego kraju i odebrali swoje samochody. Dostali specjalna zgodę na wjazd od polskich władz.

Czeski MSZ wynegocjował także, że nie musieli płacić za parking, ponad kwotę umówioną na początku.

Szef MSZ Tomáš Petříček podziękował na Twitterze za przygotowanie akcji, którą opisał także dziennik MF Dnes.

W rozmowach z dziennikarzami Czesi nie kryli zadowolenia. Niektórzy w międzyczasie musieli sobie kupić nowe auta, bo były im niezbędne do codziennego życia.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska