Cztery mistrzowskie tytuły badmintonistów Technika

Marcin Sabat
Marcin Sabat
Agnieszka Wojtkowska - podwójna mistrzyni kraju.
Agnieszka Wojtkowska - podwójna mistrzyni kraju. Sławomir Jakubowski
Zawodnicy z Głubczyc zgarnęli cztery z pięciu złotych medali indywidualnych Mistrzostw Polski. Do tego w Białymstoku sięgnęli jeszcze po srebro i dwa brązowe krążki.

Na przeszkodzie najlepszemu singliście ostatnich lat i olimpijczykowi - Przemysławowi Wasze nie stanął nawet fakt, że od dłuższego czasu specjalizuje się już w deblu. Cały czas gra jednak indywidualnie w lidze duńskiej i to wystarczyło, choć obrona tytułu nie przyszła mu łatwo. Postawił mu się jednak dopiero w finale rozstawiony z jedynką Michał Rogalski z Hubala Białystok. Obaj zawodnicy na korcie spędzili godzinę, a Wacha wygrał po trzech setach 20-22, 21-13 i 21-19. Wcześniej nie stracił on seta i jego mecze nie trwały więcej niż godzinę.

Gwiazdą mistrzostw Polski w Białymstoku z pewnością była Agnieszka Wojtkowska. W grze podwójnej wraz z młodzą siostrą Anetą wygrały po raz drugi. Tym razem zeszłoroczne finalistki Kamilę Augustyn i Monikę Bieńkowską (Litpol Suwałki) ograły w półfinale, a w decydującym meczu nieoczekiwanie straciły seta z rewelacyjnym podczas turnieju deblem Aleksandra Walaszek (Technik) - Małgorzata Janiaczyk (AZS Wrocław). Siostry z głubczyckiego klubu zwyciężyły 21-16, 19-21, 21-10, a Walaszek z partnerką zapewniły sobie co najmniej srebrny medal po niespodziewanej wygranej z turniejową “jedynką", czyli Weronika Grudziną i Magdaleną Witek (UKSSolec Kujawski).

Agnieszka Wojtkowska po drugie złoto na zawodach w stolicy Podlasia sięgnęła wraz z Robertem Mateusiakiem w mikście i znów kłopotów przysporzyła im Walaszek grająca z byłym partnerem Agnieszki - Wojciechem Szkudlarczykiem. W półfinale przegrali oni z faworytami 16-21, 21-6 oraz 12-21. W meczu o złoto emocji nie było, choć po drugiej stronie siatki byli Łukasz Moreń (SKBSuwałki) i Augustyn. Przegrali gładko do 15 i 9. Brązowy krążek przypadł w mikście parze Technika Walaszek - Szkudlarczyk oraz Anecie Wojtkowskiej, którą wspierał na korcie Paweł Pietryja (Plesbad Pszczyna).

Najwięcej emocji dostarczył finał debla męskiego. Szkudlarczyk z Moreniem grają ze sobą na co dzień i są drugim deblem w kraju. Na przeciw stanęła “połówka" najlepszego i klasyfikowanego na 26. miejscu na świecie, czyli Adam Cwalina. Nie zagrał on jednak “normalnie" z Wachą, a z klubowym kolegą Michałem Łogoszem. Wygrali oni nawet pierwszego seta 22-20, ale w kolejnych ulegli po równie zaciętej walce 18-21 i 19-21.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie