Czy fotografia amatorska zastąpi profesjonalną?

Materiał informacyjny TEB
Udostępnij:
Każdy z nas jest dziś fotografem. Nosimy przy sobie telefon z aparatem, codziennie robimy dziesiątki zdjęć i umieszczamy je w social mediach. Portrety, krajobrazy, pozowane sesje, fotografie street czy fashion - wszystko teoretycznie mamy “obcykane”, ale czy to wystarczy, żeby amator zastąpił zawodowego fotografa?

Fotografia amatorska w dobie social mediów ma się bardzo dobrze. Na co dzień w sieci widzimy mnóstwo selfie czy przypadkowych zdjęć z życia codziennego zarówno randomowych ludzi, jak też znanych artystów czy influencerów. Łatwo przez to mieć wrażenie, że jeżeli cały czas przewijają nam się przed oczami amatorskie zdjęcia zrobione smartfonem, to fotografa profesjonalna przechodzi do przeszłości.

Zależy od przeznaczenia

Tak na prawdę wiele zależy od tego, po co robimy zdjęcia i gdzie je później umieszczamy. Wspomniane social media rządzą się swoimi prawami. W tym przypadku istotne jest wykreowanie pewnego rodzaju bezpośredniości. Wrzucając zdjęcie ze swoim kotem lub niewyraźne selfie z przyjaciółmi, dajemy odbiorcom wrażenie, że jesteśmy blisko nich. Z drugiej strony wyobraźmy sobie, że znane marki w kampaniach reklamowych korzystają z amatorskich fotografii. Na billboardach widnieją rozmazane zdjęcia słabej jakości z zaburzoną kompozycją. Widząc takie fotografie z całą pewnością uznalibyśmy, że wyglądają tanio. A cała kampania na pewno nie zachęciłaby nas do kupienia reklamowanego produktu. Innym przykładem mogłyby być selfie adwokatów na stronie internetowej kancelarii prawnej. Mając do czynienia z takimi zdjęciami, od razu poczulibyśmy brak profesjonalizmu i zaufania.

Jeżeli fotografię traktujemy jako swobodny zapis rzeczywistości na potrzeby social mediów - nie potrzeba do tego wiedzy, czym jest przysłona, ISO i migawka. Jeżeli jednak chcemy zacząć zarabiać na fotografowaniu - konieczne jest do tego odpowiednie przygotowanie.

Profesjonalizm jest w cenie

Każdy potraf robić zdjęcia, ale nie każdy potraf robić je dobrze i świadomie. Zdarza się, że amatorzy wykonują atrakcyjne fotografie, które tak naprawdę są dziełem przypadku. Nie mając kontroli nad ustawieniami, mogą jedynie liczyć na łut szczęścia. I o ile w domowych warunkach nie ma w tym nic złego, to na komercyjnych sesjach fotograficznych to nie mogłoby mieć miejsca. Fotograf musi mieć pełną kontrolę nad sprzętem oraz aktywnie wykorzystywać wiedzę z zakresu fotografii i kreacji wizualnej, żeby w pełni świadomie wykonać swoją pracę.

Taka świadomość i szybkość działania w fotografii jest niezwykle cenna. Można ją zdobyć tylko się przez naukę. Nie chodzi tu tylko o naukę w domowym zaciszu. Potrzeba do tego odpowiedniego miejsca i ludzi, którzy poprowadzą przez teorię fotografii i wskażą, jak sprawnie wykorzystywać ją w praktyce. W innym wypadku, będąc samoukiem, łatwo nieświadomie powielać błędy. A sama nauka może zająć dużo więcej czasu niż na kursie w szkole TEB Edukacja.

Na kierunku Fotografa z certyfikatem CANON kursanci są prowadzeni przez zawodowych fotografów. Zajęcia praktyczne odbywają się m.in. we współpracy ze studiem Foto Fikus Fotografa oraz marką CANON, która jest partnerem kierunku. Do uzupełnienia wiedzy uczestnicy kursu decydują się na dodatkowy, jakim jest Grafika komputerowa. Z takim pakietem wiedzy można zdobyć zatrudnienie w agencjach reklamowych czy studiach fotograficznych. Ci z kolei, którzy chcą rozpocząć karierę, pracując na własne nazwisko - zakładają własną działalność gospodarczą.

Tu podaj tekst alternatywny

Wideo

Dodaj ogłoszenie