Czy opolskie szpitale są przygotowane do walki z koronawirusem? Ilu mamy lekarzy chorób zakaźnych i czy wystarczy niezbędnego sprzętu?

Iwona Kłopocka-Marcjasz
Iwona Kłopocka-Marcjasz
Na Opolszczyźnie mamy 6 lekarzy zakaźników. W szpitalach topnieją zapasy maseczek, fartuchów i rękawiczek. Są problemy z szybkim diagnozowaniem osób podejrzanych o zakażenie koronawirusem. Poradzimy sobie z koronawi­rusem, jeśli epidemia będzie się rozwijała powoli, a ciężko chorych będzie mało - mówią lekarze.

Szpital Wojewódzki, który prowadzi oddział chorób zakaźnych, na początku tygodnia miał zapas środków ochrony indywidualnej dla personalu do czwartku. Udało się jednak zorganizować 70 kombinezonów ochronnych, gogle i maski. Wystarczy ich na kolejne 2-3 dni.

Staramy się korzystać z tego sprzętu bardzo racjonalnie, bo to są rzeczy jednorazowe. Zamiast trzech pielęgniarek do pacjentów idzie jedna. Nawet posiłki do izolatek podajemy tak, żeby uniknąć kontaktu z chorymi. Pukamy do drzwi, mówimy: "jedzenie" i wycofujemy się - mówi osoba z personelu.

- Na oddziale jest dramatyczna sytuacja kadrowa, bo rozchorował się (nie z powodu wirusa) jeden ze specjalistów. W czwartek lekarz dyżurował do godz. 20:00 i nie było zmiennika. Poprosiłem wojewodę, aby przekazał nasz głos rozpaczy ministrowi zdrowia - mówi Roman Kolek, wicemarszałek województwa.

W województwie opolskim, w bazie NFZ jest "na papierze" 14 zakaźników. Faktycznie pracuje sześciu - w Opolu i Nysie. Nie wiadomo, kto będzie zajmować się pacjentami w przekształconym w placówkę zakaźną szpitalu w Kędzierzynie-Koźlu.

Nie udało nam się zadać tego pytania służbom wojewody.

Czytaj także

W komunikacie wysłanym mediom wojewoda opolski poinformował natomiast, że szpital w Kędzierzynie-Koźlu będzie obsługiwał dzieci i dorosłych.

Są tam sale operacyjne i zabiegowe, a także sale porodowe dla kobiet ciężarnych zarażonych koronawirusem.

W szpitalu ma być co najmniej 10 proc. łóżek respiratorowych, dla ciężko chorych pacjentów wymagających wspomagania oddechu.

Poradzimy sobie z koronawi­rusem, jeśli epidemia będzie się rozwijała powoli, a ciężko chorych będzie mało - mówią lekarze.

I mają nadzieję, że podjęte przez rząd działania profilaktyczne pozwolą Polsce uniknąć najgorszego - wariantu włoskiego.

W szpitalach regionu mamy 382 respiratory (tyle jest w rejestrach NFZ). Czy to wystarczy, zależy od tempa rozwoju epidemii. Doświadczenie innych krajów pokazuje, że chory na COVID-19 potrzebuje go nawet przez kilkanaście dni.

Czytaj także

Sprzęt mamy, ale jest rozproszony i na bieżąco używany, przede wszystkim przez pacjentów na intensywnej terapii. Szpitale mają jednak pewne rezerwy, na przykład w salach wybudzeń po operacjach. Wobec wstrzymania przyjęć planowych przez 14 placówek, będą mogły być wykorzystane. Sprzęt z pewnością będzie przesuwany do tworzonego szpitala zakaźnego w Kędzie­rzy­nie-Koźlu.

- Nie wyobrażam sobie jednak, by z tego powodu można pozbawić ratunku osobę z OIOM, leczoną z innego powodu, niż koronawirus - mówi Roman Kolek.

Na oddziale zakaźnym w Opolu do tej pory nie było ani jednego respiratora, ale Szpital Wojewódzki właśnie finalizuje zakup sprzętu. Planowane są trzy stanowiska respiratorowe.

Na razie większym problemem jest oczekiwanie na wynik badań osób podejrzanych o zakażenie. Próbki są wysyłane do Wrocławia, a Wrocław „się zatkał” - mówią na „zakaźnym” w Opolu. Tymczasem fachowcy apelują o upowszechnienie możliwości badania, aby jak najszybciej przerwać łańcuch zakażeń.

- Przekazaliśmy Szpitalowi Wojewódzkiemu dotację na zakup urządzenia do diagnostyki wirusologicznej - mówi Roman Kolek.

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym funkcjonuje Regionalne Centrum Ecmo. Ecmo ratuje pacjentów w stanie ostrej niewydolności oddechowej lub krążeniowej, u których zawodzą konwencjonalne metody.

- W razie konieczności ratowania życia pacjentów z koronawi­rusem będziemy przyjmować takich chorych - mówi Małgorzata Lis-Skupińska, rzecznik USK.

Samo USK, podobnie jak inne szpitale, boryka się z brakiem środków ochronnych.

- Dostajemy 1/3 zamawianej ilości środków dezynfekcyjnych. Na realizację czekamy kilka dni. Podobnie jest z maseczkami, rękawiczkami i fartuchami. Na razie personel ma w czym pracować, ale w przypadku wzmożonego napływu chorych, zapas bardzo szybko się skończy. Na maseczki przeciwwirusowe FFP2 i FFP3 jesteśmy w kolejce oczekujących w hurtowni, która dostarcza nam sprzęt - mówi Małgorzata Lis-Skupińska.

Jak zapobiec odwodnieniu?

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Niestety, szpitale zarządzane przez znajomych Buły i Kolka nie są zbyt dobrze przygotowane.

G
Gość

Pisze się czy śpitale są przygotowane ale tak obserwuje informacje i nigdzie nie ma czy duże zakłady gdzie pracuje powyżej 50 osób na zmianę i więcej są przygotowane na epidemię bo u nas w zakładzie nawet nam środków dezynfekujących nie dają żyjemy normalnym życiem a pracujemy w kilku osobowych grupach z różnych rejonów i nie tylko opola w jadalniach rożne rzeczy dotykamy telefon jeden na 4 zmiany gdzie jeden pluje a potem następny z niego korzysta i wiele takich rzeczy i ciekawe czy te szpitale będą przygotowani jak my zaczniemy się zarażać jeden przez drugiego

R
Rafik

A co z osobami dializowanymi ? One też mogą zachorować.Kwarantanna (14 dni )bez dializ to śmierć dla takiej osoby

G
Gość

A jak działa struktura tzw obrony cywilnej. Siedzą emerytowane leśne dziadki na etatachw urzędzie i po zakładach a teraz jak wojna to ani widu ani słychu ani ni hu hu. ZLIKWIDOWAĆ natentychmiast

G
Gość

"Nie udało nam się zadać tego pytania służbom wojewody"

I to wszystko na temat doskonałej polityki informacyjnej.

G
Gość

Nie tylko Pan doktor ze Strzelec w ten sposób się ,,popisał''. Są osoby, które przed zamknięciem granic zdążyły wrócić do kraju i oczywiście w tym momencie wrócą do pracy bez odbycia kwarantanny choć doskonale wiedzą, że wprowadzają zagrożenie. ROBIĄ TO ŚWIADOMIE!!! Mało tego, pracodawcy o tym wiedzą i nie reagują!!!

O
Opek
13 marca, 20:53, KOTEK:

opole odział zakazny raz byłem poraszka odbijanie piłeczki z od działu na odział no i ten tekst jak by se nie po razdzili na innym od dziale to pan wróci więc nie dziwi mnie ze nagły przyrost ich przerośnie bo jak pić kawe w biegu POZDRAWIAM

Chamski komentarz.pomyśl sobie packu jak im teraz jest.setki porad.setki teledonów o poradę. I 3 lekarzy.z czego 2 panie koło 60 tki

G
Gość
13 marca, 18:39, Gość:

"Najlepiej przygotowanym" na Opolszczyźnie szpitalem do walki z koronawirusem jest szpital w Strzelcach Op. Dlaczego? Bo w jego pobliżu po drugiej stronie ulicy, w linii prostej 150-200m znajduje się ...cmentarz.

Amen.

15 marca, 9:16, Gość:

Dziękuję panu doktorkowi ze Strzelec że przez swoje zadufanie jako pierwszy przywlekl wirusa na Opolszczyźnie. Lepiej byłoby to mieć później niż wcześniej. Brawa doktorku. A zonce w kwarantannie zakupy w Lidlu się udały

Prawda.

G
Gość
13 marca, 18:39, Gość:

"Najlepiej przygotowanym" na Opolszczyźnie szpitalem do walki z koronawirusem jest szpital w Strzelcach Op. Dlaczego? Bo w jego pobliżu po drugiej stronie ulicy, w linii prostej 150-200m znajduje się ...cmentarz.

Amen.

Dziękuję panu doktorkowi ze Strzelec że przez swoje zadufanie jako pierwszy przywlekl wirusa na Opolszczyźnie. Lepiej byłoby to mieć później niż wcześniej. Brawa doktorku. A zonce w kwarantannie zakupy w Lidlu się udały

w
w oczekiwaniu na śmierć

powiem tyle: POZAMIATANE

2% śmiertelności, 50% populacji zarażonej to ile to trupów?

gdzieś 400, mam na myśli 400 tysięcy

G
Gość

Jakie głupie pytanie ,a czy którykolwiek szpital w świecie gotów jest na zarazę kalibru hiszpanki ?!!!

G
Gość
13 marca, 18:39, Gość:

"Najlepiej przygotowanym" na Opolszczyźnie szpitalem do walki z koronawirusem jest szpital w Strzelcach Op. Dlaczego? Bo w jego pobliżu po drugiej stronie ulicy, w linii prostej 150-200m znajduje się ...cmentarz.

Amen.

komentarz oddający prawdę , brawo

G
Gość

Czy Pan Wojewoda radzi sobie z kryzysem? . Gdzie są służby. Od poniedziałku do dzisiaj sytuacja jest inna o 180. stopni. Czy nic nikogo nie nauczyły przypadki z Włoch. No chyba, że władza już wie, ze i tka nic nie poradzi.!!!!!!!!!

Z
Zrozpaczona

Porażka

K
KOTEK

opole odział zakazny raz byłem poraszka odbijanie piłeczki z od działu na odział no i ten tekst jak by se nie po razdzili na innym od dziale to pan wróci więc nie dziwi mnie ze nagły przyrost ich przerośnie bo jak pić kawe w biegu POZDRAWIAM

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3