Czy pracodawca będzie mógł żądać zaświadczenia o szczepieniu?

Maja Walczuk
Maja Walczuk
fot. adam jankowski / polska press
Udostępnij:
Czy pracodawca będzie mógł egzekwować od pracownika paszport covidowy? Wchodzące w życie 15 grudnia przepisy nie precyzują tego zagadnienia. Wyjaśniamy, jakie uprawnienia zyskają pracodawcy od przyszłego tygodnia.

We wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował o wprowadzeniu nowych obostrzeń covidowych. Wśród nich znalazł się m.in. zapis uprawniający pracodawców do egzekwowania od pracowników wykonywania testów i dostarczania ich pracodawcy.

O zagadnienie to pytany był wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Proszony o wyjaśnienie, dlaczego rząd zrezygnował z nadania uprawnienia do kontrolowania certyfikatów covidowych wśród swoich pracowników, wiceminister odpowiedział, że rząd z takiego rozwiązania nie zrezygnował.

Kraska podkreślił, że wprowadzane w najbliższym czasie przepisy nadają pracodawcom uprawnienia do kierowania pracowników na testy covidowe. Nie pozwalają jednak na sprawdzania certyfikatów.

Jak dodał, obecnie trwają prace nad ustawą, która pozwoli na egzekwowanie certyfikatów covidowych przez pracodawcę.

- W rozporządzeniu będzie wskazane, jak pracodawca ma egzekwować certyfikat. Pracujemy nad ustawą, która da uprawnienia do kontrolowania certyfikatów - powiedział Kraska.

"Kręcili bączki" pod Mysią Wieżą w Kruszwicy

Wideo

Materiał oryginalny: Czy pracodawca będzie mógł żądać zaświadczenia o szczepieniu? - Polska Times

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Informacja z dzisiaj, szef od Biontech, Sahin zaleca odświeżanie szczepień co 3 miesiące.

To jest biznes, państwo dało na rozwój a teraz przymusza przez szykany, żeby sobie wstrzykiwać coś co tak naprawdę nie działa, a długotrwałe nieporzadane działanie nie jest jeszcze przebadane.
G
Gość
Najpierw pinokio i inni z rządu mówią o kategorycznej dobrowolności szczepień i że restrykcje nic nie dają - teraz patrz tych matołów, obudzili się, i aby coś pokazać to wprowadzają sobie jakieś tam obostrzenia.. czyli zarządzanie kryzysowe w tym kraju widać to chaos!! Oni działają na spontanie widac, żadnych planów, przemyśleń, no chyba, że aptrzą co najwyzej na słupki..dlatego mówię Wam - tam gdzie jest polityk, zawsze wszystko się rozpada i sypie w diabły..im więcej polityków w gospodarce (jak teraz), tym szybciej ona się rozpadnie

- oszukiwanie ludzi, okłamywanie prosto w oczy jest oczywiste, więc tego już nie komentuje

- niech sie Jaki Patryk wypowie (jeśli nie zależy mu na tym, aby PIS dał mu miejsce na liscie wyborczej na nadchodzący kryzys) co myśli faktycznie i w jakim świetle stawia to Patryczka, skoro on jest poplecznikiem PIS i Solidarnej, no daj głos patryczku (ten co ciagle wypisuje na tweetach o polskości, suwerenności etc - typowe hasełka typowych polityków (a nie osób z doświadczeniem życiowym czy zawodowym), bo innych nie znają

Nadal liczycie, że tzw, państwo wam cokolwiek pomoże czy zapewni w razie kryzysu humanitarnego czy militarnego? Powodzenia!!!
s
smile
Tak kłamią Morawiecki z Niedzielskim. Jeszcze niedawno mówili o dobrowolności szprycowania…

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej „minister pandemii” Adam Niedzielski zapowiedział obowiązek szprycowania – na razie dla trzech grup. W związku z tym przypominamy, co jeszcze niedawno mówili Niedzielski i premier rządu warszawskiego Mateusz Morawiecki na temat dobrowolności szprycowania w Polsce.

Niedzielski zapowiedział, że od 1 marca ma wejść w życie obowiązek szczepień dla nauczycieli, medyków i służb mundurowych. – Idziemy drogą Austrii i Niemiec – oświadczył „minister pandemii”. Więcej na ten temat można przeczytać TUTAJ.

„Dobrowolność” szprycowania

Jeszcze pod koniec października Niedzielski zapewniał, że szpryca „to zawsze będzie dobrowolny wybór, dobrowolna decyzja”.

– Ale jak państwo widzicie, patrząc chociażby na dzisiejsze wyniki i porównując je z wynikami sprzed roku, ten efekt szczepień dla zdrowia publicznego jest zauważalny – powiedział.

Z kolei na początku sierpnia „minister pandemii” oświadczył, że „nie będzie zmian w zakresie obowiązkowych szczepień dla nauczycieli”. Twierdził, że decyzja o obowiązkowym szprycowaniu nauczycieli będzie uzależniona od liczby pozytywnych wyników testów na koronawirusa.

Warto też przypomnieć słowa premiera rządu warszawskiego Mateusza Morawieckiego wypowiedziane przed rokiem – na początku grudnia 2020 roku.

– Raz jeszcze z całą mocą chcę podkreślić: szczepionka będzie dobrowolna. Pan minister wyraził nasze wspólne życzenie, że chcielibyśmy żeby cała dorosła populacja, a także ta młodzież, wobec której zaleca się szczepienia od 12. Do 14. roku życia, żeby się szczepiła, ponieważ wtedy szybciej przetniemy łańcuch zakażeń – twierdził Morawiecki.

Później premier rządu warszawskiego zaznaczył, że szpryca w pierwszej kolejności będzie dostępna dla medyków, później dla seniorów – DPS-ach i tych, którzy „chcą być zaszczepieni”.

– Szczepionka będzie jak najbardziej dobrowolna i mogę to z całą mocą podkreślić – dodał.
N
Nobody63
Arcybiskup Viganò o NWO, o znamieniu bestii, pandemii, paszportach szczepionkowych

Z pewnością, biorąc pod uwagę ogłuszające milczenie biskupów i propagandę, jasne jest, że niezgodny głos, który potępia trwający zamach stanu dokonywany przez globalistyczną elitę, irytuje i wydaje się nie do zniesienia dla tych, którzy proszą o bezrozumną aprobatę dla ich sprzecznych deklaracji.

Jak już wcześniej zauważyłem, typowym dla każdego reżimu totalitarnego jest dążenie do delegitymizacji każdej formy sprzeciwu, początkowo poprzez wyśmiewanie przeciwnika, uczynienie z niego przedmiotu szyderstwa, aby zdyskredytować go w oczach opinii publicznej. Następnie, po delegitymizacji osoby jako chorej lub wymagającej opieki psychiatrycznej, sugerowanie, że przeciwnik jest niestabilny psychicznie i powinien być hospitalizowany w zakładzie psychiatrycznym. Wreszcie proces ten kończy się całkowitą kryminalizacją wszystkich dysydentów. W ten sposób reżim tworzy niezbędne przesłanki do oddzielenia wszystkich swoich adwersarzy od społeczeństwa obywatelskiego.

Kłamstwa, zniewagi i osobiste ataki psycho-pandemiczna farsa zmierza do ustanowienia dyktatury ..

https://www.ekspedyt.org/2021/12/07/arcybiskup-vigano-o-nwo-o-znamieniu-bestii-pandemii-paszportach-szczepionkowych/

--- * ---

Światowe Zgromadzenie Zdrowia (World Health Assembly – WHA, organ ustawodawczy WHO) podczas specjalnej sesji, która odbyła się na przełomie listopada i grudnia zdecydowało o wszczęciu prac and „traktatem pandemicznym”. Chodzi o przyznanie większych uprawnień Światowej Organizacji Zdrowia w celu zapobiegania pojawieniu się kolejnych pandemii.

1 grudnia uczestnicy drugiej specjalnej sesji Światowego Zgromadzenia Zdrowia podjęli decyzję o powołaniu międzyrządowego organu negocjacyjnego w celu wzmocnienia zapobiegania pandemii, gotowości i reagowania na nią. Podczas sesji zdecydowano o wszczęciu prac nad nowym „traktatem pandemicznym”, który wyeliminowałby „luki” w obecnych Międzynarodowych Przepisach Zdrowotnych (IHR) z 2005 r. odnośnie zapobiegania i reagowania na pandemie.

https://pch24.pl/wiecej-pieniedzy-i-wiecej-wladzy-dla-who-rozpoczely-sie-prace-nad-traktatem-pandemicznym/
A
Anioł Pański
Fajny ten zapis.

Pracodawca może wysłać na test ale już nie pozwalają jednak na sprawdzania certyfikatów.

A jak wiemy uzyskanie negatywnego wyniku generuje certyfikat lub nie ;)

Czyli wcale wynikiem tego testu dzielić się nie będzie trzeba ;)
G
Gość
7 grudnia, 17:33, Stasia Zołza:

Jeszcze raz przypominam pracodawcom art. 207 paragraf 2 kodeksu pracy - podstawowe obowiązki pracodawcy w zakresie BHP.

Pracodawca zobowiązaniowy jest zapewnić pracownikowi bezpieczne zdrowe warunki pracy. To znaczy, że chorych, roznoszących różne choroby zakaźne nie musi dopuszczać do pracy.

Czy covid znajduje się na liście chorób zakaźnych?

g
gość
7 grudnia, 17:33, Stasia Zołza:

Jeszcze raz przypominam pracodawcom art. 207 paragraf 2 kodeksu pracy - podstawowe obowiązki pracodawcy w zakresie BHP.

Pracodawca zobowiązaniowy jest zapewnić pracownikowi bezpieczne zdrowe warunki pracy. To znaczy, że chorych, roznoszących różne choroby zakaźne nie musi dopuszczać do pracy.

I co w związku z tym?! Złośliwym i niedokształconym d.urniom przypominam, że do chorób zakaźnych przenoszonych drogą kropelkową należą również: grypa, gruźlica, rumień zakaźny, angina, błonica, odra, świnka, różyczka, krztusiec.

G
Gość
7 grudnia, 17:33, Stasia Zołza:

Jeszcze raz przypominam pracodawcom art. 207 paragraf 2 kodeksu pracy - podstawowe obowiązki pracodawcy w zakresie BHP.

Pracodawca zobowiązaniowy jest zapewnić pracownikowi bezpieczne zdrowe warunki pracy. To znaczy, że chorych, roznoszących różne choroby zakaźne nie musi dopuszczać do pracy.

Czy szczepienie chroni przed transmisją wirusa?

Pytanie retoryczne.

S
Stasia Zołza
Jeszcze raz przypominam pracodawcom art. 207 paragraf 2 kodeksu pracy - podstawowe obowiązki pracodawcy w zakresie BHP.

Pracodawca zobowiązaniowy jest zapewnić pracownikowi bezpieczne zdrowe warunki pracy. To znaczy, że chorych, roznoszących różne choroby zakaźne nie musi dopuszczać do pracy.
Dodaj ogłoszenie