Czy straż miejska będzie miała ograniczone uprawnienia

    Czy straż miejska będzie miała ograniczone uprawnienia

    Sławomir Draguła

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, strażnicy miejscy nie będą mogli zakładać blokad.

    Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, strażnicy miejscy nie będą mogli zakładać blokad. ©Sławomir Draguła

    Strażnicy miejscy nie będą mogli używać fotoradarów, zakładać blokad na koła. Jeśli przejdzie nowa ustawa.
    Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, strażnicy miejscy nie będą mogli zakładać blokad.

    Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, strażnicy miejscy nie będą mogli zakładać blokad. ©Sławomir Draguła

    - Pomysł nie jest najlepszy - mówi Grzegorz Smoleń, komendant straży miejskiej w Nysie, która od czterech lat walczy z piratami drogowymi za pomocą przenośnego fotoradaru. - Proszę sobie wyobrazić, że sami mieszkańcy dzwonią do nas, proszą byśmy pojawiali się z fotoradarem na ich ulicach i karali mandatami przekraczających prędkość.
    Wierzą, że dzięki nam w ich okolicy będzie bezpieczniej, bo kierowcy będą ściągać nogę z gazu. Ba, mamy specjalny plan, na który wpisują się sołtysi i zamawiają u nas taką wizytę. To o czymś chyba świadczy.

    Jak przyznają nyscy strażnicy miejscy, z fotoradarem na drogi gminy wyjeżdżają prawie codziennie. Natomiast kilka dni w miesiącu urządzenie pożyczają od nich koledzy z Głuchołaz.

    - Nie traktujemy fotoradaru jak maszynki do zarabiania pieniędzy. Dzięki niemu dbamy o bezpieczeństwo - mówi Artur Pieczarka, rzecznik urzędu miejskiego w Nysie.

    A co mówią liczby? Tylko w ubiegłym roku nyska straż miejska wystawiła 2475 mandatów za przekroczenie prędkości, które zarejestrował fotoradar. Z tego tytułu do gminnej kasy wpłynęło ponad 243 tys. zł. Oprócz nyskich strażników miejskich na Opolszczyźnie fotoradary mają też m.in. strażnicy z Kędzierzyna-Koźla czy Olesna.

    Zmian w ustawie o straży miejskiej chce Ruch Palikota, który złożył właśnie do laski marszałkowskiej projekt przewidujący m.in. odebranie straży miejskiej do przeprowadzania kontroli prędkości.

    - Jeśli tak się stanie, straż miejska wróci do swoich korzeni jako służby działającej na rzecz porządku lokalnego - przekonuje Ruch Palikota. - Teraz to bowiem bardziej instytucja do wspierania finansowego gminnych budżetów za pomocą wlepiania mandatów kierowcom.

    Dlatego pomysłodawcy zmian w prawie proponują nowelizację dwóch ustaw - o straży gminnej oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym. Z tej pierwszej chcą usunięcia punktu mówiącego o tym, że jednym z zadań straży jest kontrola ruchu drogowego oraz zapisu mówiącego o tym, że strażnik ma prawo do usuwania pojazdów i ich unieruchamiania przez blokowanie kół.

    Krzysztof Maślak, zastępca komendanta straży miejskiej w Opolu przekonuje, że strażnicy nie polują na kierowców.

    - W ubiegłym roku na 3500 mandatów tylko 1355, czyli 1/3 to te związane z ruchem drogowym - mówi Krzysztof Maślak.

    Z kolei w ustawie "Prawo o ruchu drogowym" RP postuluje uchylenie artykułu pozwalającego strażnikom miejskim na kontrolowanie prędkości fotoradarami albo zainstalowanymi w radiowozach wideorejestratorami. Takich urządzeń nigdy nie planowała kupować opolska straż miejska.

    - Nie jesteśmy drogówką, a i bez tego mamy sporo pracy - wyjaśnia Krzysztof Maślak.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (9)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (9) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Warto zobaczyć

    Wideo