„Czyste Powietrze” to niewypał? NIK: wymieniono tylko 2,2 proc. z zaplanowanej liczby „kopciuchów”. 96 proc. budżetu wciąż niewykorzystane

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli realizacja programu „Czyste Powietrze” przebiega zbyt wolno.
Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli realizacja programu „Czyste Powietrze” przebiega zbyt wolno. Tomasz Czachorowski / Polska Press / ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
O „Czystym Powietrzu” słyszało 95 proc. Polaków, ale aż 76 proc. nie starało się w jego ramach o dofinansowanie – wynika z badań. Przyczyn jest wiele, ale skutek jeden: słabe wyniki rządowego programu. Raport Najwyższej Izby Kontroli pokazuje, że założone cele zrealizowano dotąd w zaledwie kilku procentach. Jak można to zmienić?

Spis treści

NIK: program „Czyste Powietrze” dał niewielkie efekty

„Czyste Powietrze” to flagowy program rządu w kwestii walki ze smogiem. Dopłaty do termomodernizacji i wymiany pieca miały zachęcać Polaków do ocieplania budynków mieszkalnych i wymiany przestarzałego ogrzewania. Niestety, gdy Najwyższa Izba Kontroli podsumowała wyniki programu osiągnięte w ciągu pierwszych trzech lat od uruchomienia, jego skuteczność można podsumować przysłowiem „z dużej chmury mały deszcz”. Jak podaje NIK:

  • zaplanowano poprawę efektywności energetycznej 3 mln budynków w 11 lat – po 3 latach zrealizowano 2,4 proc. celu (ocieplono niespełna 73 tys. domów),
  • zaplanowano wymianę 3 mln „kopciuchów” w 11 lat – po 3 latach zrealizowano 2,2 proc. celu (wymieniono ponad 66 tys. kotłów).

Zdaniem Izby przy takim tempie realizacji programu kluczowego dla poprawy jakości powietrza w Polsce na osiągnięcie zaplanowanych efektów trzeba będzie poczekać cztery lata dłużej niż planowano – do 2033 r. – czytamy w podsumowaniu raportu na stronie NIK.

Jak informuje Izba, z budżetu programu wynoszącego 103 mld zł wykorzystano jak dotąd ok. 4 proc. (4,2 mld zł). Tymczasem według rządowych planów całość środków powinna trafić do obywateli w formie dofinansowania przed 2030 rokiem.

Dofinansowanie na termomodernizację tylko dla zamożnych?

Program „Czyste Powietrze” nie miał łatwego startu. Choć uruchomiono go już w 2018 r., początkowo zainteresowanie dopłatami było niewielkie. Według NIK złożyło się na to kilka przyczyn: brak wiedzy o programie wśród potencjalnych beneficjentów, zbyt skomplikowane zasady przyznawania dofinansowania oraz brak oferty skierowanej do osób mniej zamożnych.

Pierwsze rozwiązania skierowane do osób o niskich dochodach wprowadzono dopiero w maju 2020 r., a dopiero w 2021 r. rozpoczęto prace nad zmianami skierowanymi do najuboższej grupy społeczeństwa – zauważa NIK.

Sprawdź: Jako opał Polacy spalają dziś owies, odpady odzieżowe, podkłady kolejowe. Problem smogu już się zaostrza

Jednak nawet obecnie, gdy program działa już pełną parą, zainteresowanie dofinansowaniem do wymiany „kopciucha” lub ocieplenia domu wciąż jest niższe, niż mogłoby być. Problemem nie jest brak wiedzy – według badania firmy Kantar z października 2021 r., aż 95 proc. badanych słyszało o programie. Dlaczego więc Polacy nie starają się o dopłaty z „Czystego Powietrza”? Niektóre przyczyny ujawnia już pierwszy rzut oka na wyniki badania:

  • 32 proc. badanych nie widzi potrzeby wymiany pieca lub termomodernizacji,
  • 12 proc. nie ma środków na wkład własny.

Jak widać, dla znacznej grupy potencjalnych beneficjentów programu problemem jest jedna z podstawowych zasad funkcjonowania „Czystego Powietrza”: to, iż najpierw należy wymienić piec czy ocieplić dom na własną rękę, a dopiero później uzyskuje się zwrot kosztów. Możliwość uzyskania dopłaty przed wykonaniem prac (tzw. prefinansowanie) pojawiła się dopiero w lipcu 2022 r.

Sięgnij po energię ze słońca

Materiały promocyjne partnera

Brak sprawnego zarządzania i opóźnienia w rozpatrywaniu wniosków

W ocenie NIK można wskazać także wiele innych przyczyn problemów, z jakimi zmaga się „Czyste Powietrze”. Część z nich wynika z błędów popełnionych już na etapie wdrażania programu, jednak inne są dużo bardziej fundamentalne i mają swoje źródło w niewłaściwie przygotowanych przepisach. Największe przeszkody w realizacji programu „Czyste Powietrze” to:

  • brak jednolitej, skoordynowanej kampanii informującej o programie i promocja niedopasowana do docelowego odbiorcy,
  • brak zbilansowania budżetu programu (nie uwzględniono np. tego, jak na zainteresowanie termomodernizacją może wpłynąć gwałtowny wzrost cen materiałów budowlanych),
  • brak jasnego podziału ról przy realizacji programu (nie wiadomo, kto za co odpowiada),
  • brak wskazania jednego podmiotu odpowiedzialnego za zarządzanie programem,
  • brak systemu informatycznego, który ułatwiłby zarządzanie programem (ma być gotowy dopiero w II połowie 2022 r.),
  • zbyt częste zmiany zasad programu, mogące odstraszać chętnych,
  • niewystarczające zachęty dla gmin, by chciały brać aktywny udział w realizacji programu.

Co więcej, problemem były też – spowodowane m.in. pandemią – opóźnienia w rozpatrywaniu wniosków oraz wypłacaniu środków. Choć wniosek powinien być rozpatrzony w ciągu 24–78 dni roboczych (zależnie od tego, w którym roku został złożony), w skrajnych przypadkach proces ten trwał nawet 190 dni. Z kolei uzyskane dofinansowanie czasami trafiało do beneficjentów z opóźnieniem sięgającym nawet 110 dni.

Długie oczekiwanie na wypłatę dofinansowania było też powodem rezygnacji beneficjentów z już podpisanych umów – wskazuje NIK.

Jak naprawić „Czyste Powietrze”? Pomysły NIK i PAS

Zdaniem kontrolerów NIK realizację programu „Czyste Powietrze” można usprawnić i przyspieszyć. Wśród postulatów autorów raportu znalazło się m.in. nasilenie działań edukacyjnych skierowanych do potencjalnych beneficjentów, zwolnienie NFOŚiGW z konieczności wpłat na Rządowy Fundusz Rozwoju Dróg (co wpływa na finansowanie „Czystego Powietrza”) oraz uporządkowania kwestii tego, kto i w jakim zakresie odpowiada za realizację programu.

Z ustaleń kontroli (...) wynika, że został on przygotowany bez studium wykonalności i bez wskazania podmiotu odpowiedzialnego za kompleksowe zarządzanie programem, w tym zapewnienie jego prawidłowego wdrażania na każdym szczeblu i na każdym etapie realizacji – podsumowuje NIK.

Potrzebę zmian dostrzegają także przedstawiciele Polskiego Alarmu Smogowego. Jak informuje biznes.interia.pl, zdaniem PAS należy sprawić, aby „Czyste Powietrze” było bardziej korzystne finansowo dla beneficjentów i bardziej niż dziś zachęcało do termomodernizacji oraz wymiany pieca. Wśród propozycji działań, jakie warto podjąć znalazło się m.in. zwiększenie kwot dofinansowania oraz ułatwienie wnioskowania o dopłaty.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wyższy podatek od nieruchomości od 2023 roku - video flesz

Materiał oryginalny: „Czyste Powietrze” to niewypał? NIK: wymieniono tylko 2,2 proc. z zaplanowanej liczby „kopciuchów”. 96 proc. budżetu wciąż niewykorzystane - RegioDom.pl

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Igma
FOŚiGW w Opolu odmówił mi dotacji z "Programu Czyste Powietrze," bo niepoprawnie podpisałem mój wniosek.

Podpis jest czytelny, w neutralnym niebieskim kolorze.

Czy krzyźyki to jest to?
G
Gość
Do tego syfu i brudu dorzućcie jeszcze plagę pluskiew w Nowej Hucie.
G
Gość
19 października, 20:18, nitrorrr:

czyste powietrze to bedziecie mieć jak z tego krakowa wyprowadza sie mieszkańcy bo z waszymi idotycznymi pseudo ekologicznymi pomysłami my zwykli ludzie pójdziemy z torbami. Nawalone niewiadomo po co ścieżek i scieżuniek dla rowerków bo myslicie ze ludzie tylko swoja dupe ze soba wożą, nie ludzie potrzebują cos oprócz siebie przewieź, rowery moga jeździć normalnie po ulicy nie trzeba im upośledzonych urywajacych sie ścieżek (sam jezdze czasem na rowerze jak nie potrzebuje auta) wprowadzenie sct to bedzie wasz strzał w obydwa kolana Kraków to nie Paryż ani Berlin i jeszcze dlugo nim nie bedzie

Gościu nie zdążysz pójść z torbami bo szybciej zje cie nowotwór płuc lub gardła. Każdego roku tylko z powodu brudnego powietrza umiera 40 000 Polaków. Jeśli odgórnie nikt nie zadba o zdrowie tych ludzi to ktoś taki jak ty na pewno nie zadba.

n
nitrorrr
czyste powietrze to bedziecie mieć jak z tego krakowa wyprowadza sie mieszkańcy bo z waszymi idotycznymi pseudo ekologicznymi pomysłami my zwykli ludzie pójdziemy z torbami. Nawalone niewiadomo po co ścieżek i scieżuniek dla rowerków bo myslicie ze ludzie tylko swoja dupe ze soba wożą, nie ludzie potrzebują cos oprócz siebie przewieź, rowery moga jeździć normalnie po ulicy nie trzeba im upośledzonych urywajacych sie ścieżek (sam jezdze czasem na rowerze jak nie potrzebuje auta) wprowadzenie sct to bedzie wasz strzał w obydwa kolana Kraków to nie Paryż ani Berlin i jeszcze dlugo nim nie bedzie
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie