Czytnik linii papilarnych wpuszcza i wypuszcza pracowników walcowni w Zawadzkiem. Pod bramą tworzą się ogromne kolejki

fot. Archiwum prywatne
Czasem po 20 minut czekają pracownicy WRA, zanim wyjdą z zakładu pracy.
Czasem po 20 minut czekają pracownicy WRA, zanim wyjdą z zakładu pracy. fot. Archiwum prywatne
Udostępnij:
Pracownicy Walcowni Rur "Andrzej" czują się jak w filmie s-f. Zamiast kart identyfikacyjnych przy wejściu i wyjściu, przykładają palec do czytnika.

Czytaj więcej w portalu Strefa Biznesu.

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
omnix
W dniu 22.11.2009 o 11:48, Awy napisał:

Jesli nosisz odpowiedzialnosc za Rodzine,to dasz sobie nie tylko "chip`a" wszczepic, ale i podpiszesz jako rodowod "chinczyk". Pewne analogie z przeszlosci..


Po co " chińczyk ", może od razu " niewolnik ", z pewnością będziesz siebie zadowolony. A tak na marginesie. Rodzina to nie tylko pieniądze. Rodzina to również: szacunek, miłośc i HONOR ( czego w Twoim przypadku jak widac nie stwierdzono ).
l
luzak
prezes to jakiś wizjoner ,co mu sie przyśni to rano prubóje realizować a jego pomysły są chore.
a
andreas
W dniu 25.11.2009 o 23:35, Gość napisał:

popis - kretynie - ręce i nogi opadają, kiedy nauczysz się rozumieć to co czytasz???

Tak Was czytam i jest mi smutno.Obrażacie się nawzajem,a nic z tego nie wynika!Zapominacie o czym dyskusja i pienicie się nie wiem o co?,a cała sprawa to to ,że człowiek nie szanuje drugiego człowieka.Tutaj mamy przypadek szczególny,a mianowicie:wykształcony,na dobrze płatnym stanowisku prezesowskim człowiek traktuje tych podległych sobie,też w końcu ludzi jakby nimi nie byli!!!!!!!!!!!!! i chodzi tylko o to,aby on zrozumiał,że robi żle isię zmienił,przestał błądzić,my mu wybaczymy,bo błądzić-ludzka rzecz,każdemu może się zdarzyć,ale przyznać się do tego,to już wielka sprawa i tylko wielkich i szlachetnych ludzi na to stać!!!!!!!!a więc panie prezesie,pan się zmieni i zobaczy w nas ludzi,a my swoją pracą pomożemy firmie osiągać dobre wyniki i razem będzie nam się żyło długo i szczęśliwie!!!!!!!!!!!ZGODA? Więc,krzykaczy proszę o chwilę spokoju,by prezes mógł nam spokojnie udowodnić,że jest człowiekiem prawym i uczciwym i że za takich samych uważa nas - załogę WRA.Pozdrawiamy!
p
popis
widze brak argumentow,
koniec dyskusji...
G
Gość
popis - kretynie - ręce i nogi opadają, kiedy nauczysz się rozumieć to co czytasz???
p
popis
Masz na mysli PO? ktorzy czlonkowie tej partii dzieki wygraniu wyborom dostali mozliwosc dostania sie na najwyzsze stolki w wielu firmach, a czesto nie majac zielonego pojecia o branzy i pracy takiej firmy! A jedynie na wysokim poziomie pozostaja tu pewne cechy zachowan politycznych czyli wszyscy oponeci to moi wrogowie i zero dyskusji, trzeba ich stlamsic i pomowic, a najlepiej wszystkich wrzucic do obozu pracy...

Wez sie gosciu nie wypowiadaj w temaci o ktorym nie masz pojecia, chyba ze masz dobre znajomosci z prezesem lub jestes wysoko w PO tak jak jego koledzy z TVP Opole :/

firma to nie polityka! a pracownicy to nie opozycja z ktora sie walczy wszelkimi sposobami!!
G
Gość
Pan prezes jest podobno historykiem z wykształcenia i pewnie swoją pracę pisał na temat obozów koncentracyjnych.
No cóż - wiele mówiące wyrażenia, Będące środkiem do pomówień i obrażania.
Kobieto jesteś przesiąknięta nienawiścią do człowieka, nie wiem co tobą kieruje - Może zawiść, może coś innego, ale stwierdzam, że objawy, które u ciebie wystąpiły (chamstwo i arogancja) są symptomem choroby, którą zaszczepiło Polakom pewne ugrupowanie polityczne, pod wodzą '2 w 1', czy też '1 w 2', objawiającym się arogancją i chamskimi atakami na ludzi, mających inny status, inne poglądy, będącymi innymi ludźmi.
Proponuje udać się na badania stanu psychicznego, być może jeszcze nie jest za późno by ci pomóc.
~elza0166~
Pan prezes jest podobno historykiem z wykształcenia i pewnie swoją pracę pisał na temat obozów koncentracyjnych. Niektórym urzędasom to się w głowach przewraca od nadmiaru kasy. A może pan prezes stanie do obsługi pieca wypychowego i pokaże co potrafi. Co ma historyk wspólnego z Hutą ?- nie wiem. Mądre przysłowie pszczół mówi: przeżyliśmy hitlerowców, przeżyjemy i ZOMO - wców. Niech się pan nie ośmiesza, no chyba że chce pan wejść do historii Polski, żeby o panu pisali a książkach. Wątpliwa ambicja.
J
Jacenty
A co ten "proces odrąbywania" ma wspólnego z powolnością systemy odczytywania linii papilarnych?

Ale po głębszej analizie znajduje pewną analogię -
Z pewnością czas oczekiwania na bramie z powodu powolności systemu odczytywania linii papilarnych na bramie to mgnienie w porównując go czasu "procesu odrąbywania".

I pytanie - Ile to już jest tych "dogorywających odrąbanych kawałków"?
G
Gość
Proces odrąbywania kuf od koryta jest zawsze mozolny i długotrwały. Do tego potrzeba też determinacji, takiej jak mają np górnicy lub pracownicy stoczni. Porównując stan załogi poszczególnych stoczni z nieboszczką Hutą "Andrzej" wcale nie pracowało tu dużo mniej ludzi, a jednak stało się co się stało, i dzieje się jak widać dalej w dogorywających odrąbanych kawałkach.
d
denis
no i co pan prezes na to wszystko powie?znajdzie pan czas,aby porozmawiać,z ludżmi bo dzięki ich katorżniczej pracy żyjesz i to chyba nieżle zarabiając wielokrotność ich poborów.Jeśli nie zmądrzejesz-ONI ci tego nie wybaczą!Pamiętaj też prezesie słowa naszego Papieża:;w konflikcie rządzących z ludem, zawsze ma racje LUD.Pozdrawiam i życzę mądrych, przemyślanych decyzji,które pozwolą nam wszystkim żyć godnie i normalnie.
~Bolek~
Dopowiem w sprawie czytnikow: a czy stac zaklad na ten nowy system rejestracji czasu pracy skoro nie ma w nim kasy na zwykla krede?wiem bo pracuje pod wodza tego Niewiadomo skąd przybylego prezesa.On tak rządzi i:zapałka na czworo,a flacha na raz.To człowiek chory na władzę.Widzi wszedzie złodzieji,kombinatorów i oszustów,a WRA traktuje jak prywatny folwark.Niech powie za czyje pieniądze wożą go codziennie z tego czarnego Śląska tu do nas do lasu,jak się kiedyś wyraził o Zawadzkiem!Prezesie odpuśc Pan,bo pańskie pomysły są poronione!Dopowiem też,że złodzieje to siedzą obecnie na ławie oskarżonych przed Sądem Wojewódzkim w Opolu i wywodzą się z kręgów dyrektorów i prezesów,a nie zwykłych robotników których to pan ostatnio o to oskarżał! Domagam się aby pan przeprosił nas w tych mediach w których pan nas obraził.Przypominam też, że to my pana utrzymujemy, pracując za pożałowania godne pensje. Panie prezesie: my robnotnicy pracujemy tu po kilkadziesiąt lat i przeżyliśmy wielu prezesów, pana też przeżyjemy, ale nie zapomnimy i kiedyś PODZIĘKUJEMY! a pańska PO nie będzie rządzic wiecznie i może kiedyś dołączy pan do tych siedmiu wspaniałych przed SW w Opolu. Pozdrawiam i życzę sukcesów, a załodze cierpliwości-każda choroba kiedyś minie.
g
gargamel
to tylko testy - czytniki linii papilarnych już są na lotniskach, a za chwilę będą wszędzie
g
greg621
Nie ma o czym dyskutować.
Należy ukarać osoby odpowiedzialne za akceptacje wykonania takiego systemu ewidencji obecności w pracy. Są to systemy stosowane w firmach strategicznych i na dodatek niebezpiecznych - typu elektrownie atomowe - gdzie wejścia osób "nieporządanych" mogły by mieć katastrofalne konsekwencje.
No i oczywiście nie ma to nic wspólnego z ewidencją czasu pracy. Czas pracy to element rozdziału VI KP który jest, był i będzie często modyfikowany a wprowadzony system oczywiście za tym nie nadąży i będzie tylko narzędziem do wyciągania pieniędzy z zakładu (nie ważne którego).
k
klijent
linie papilarne od pracowników to jedno a drugie to zabieranie dowodów rejestracyjnych kierowcą przyjeżdżającym po rury jadących na hutniczą wagę która jest poza bramą zakładu a pokwitowanie od ochrony poza terenem zakładu jest nic nie warte i chyba niezgodne z prawem.Gdy kierowcy stawiają opór to jakiś zakładowy urzędniczyna straszy że już nigdy nie będą wpuszczani na zakład po odbiór rur swoich zleceniodawców.
Dodaj ogłoszenie