Dąb Grzegorz upamiętni w Prudniku Grzegorza Kaliciaka, bohatera z Karbali

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Archiwum
Udostępnij:
Pochodzący z Prudnika wybitny polski wojskowy zyskał w rodzinnym mieście niecodzienne upamiętnienie. Jego imieniem nazwano dąb w szkolnym parku, gdzie kiedyś sam się uczył.

Park przy Zespole Szkół Rolniczych w Prudniku niedawno przeszedł rewitalizację. Przy okazji władze powiatu postanowiły bardziej wyeksponować dwa okazałe dęby czerwone, gatunek rzadko spotykany w tej okolicy.

Z inicjatywy starosty Radosława Roszkowskiego jednemu z drzew o obwodzie ponad 3 metrów nadano imię „Grzegorz” na pamiątkę Grzegorza Kaliciaka, który jest zresztą absolwentem tej szkoły. W czwartek rada miejska Prudnika zdecydowała się objąć dąb ochroną prawną jako pomnik przyrody.

Grzegorz Kaliciak jako 31-letni kapitan Wojska Polskiego w 2004 roku służył na misji w Iraku w czasie II wojny w Zatoce Perskiej.

Dowodził oddziałem żołnierzy polskich i bułgarskich, którzy bronili miejskiego ratusza (City Hall) przed atakującymi szyickimi oddziałami Armii Mahdiego. Zostało to potem uznane za największą bitwę polskich wojskowych po II wojnie światowej.

Obecnie pułkownik Grzegorz Kaliciak jest prorektorem ds. wojskowych Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie i dowódcą 14 Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Drugie z drew nosi imię „Kazimierz” na pamiątkę Kazimierza Pałki, prudnickiego nauczyciela, zawodnika i trenera Pogoni Prudnik.

Przełomowe odkrycie polskich naukowców

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
29 listopada, 15:20, gapcio:

no no no jak nie JPII i Wałęsa za życia !!

dobrze e tylko Grzegorz !!

No właśnie o tym samym pomyślałem... Kiedyś za życia nikomu się pomników nie stawiało...

G
Gość
"Jego imieniem nazwano dąb w szkolnym parku, gdzie kiedyś sam się uczył" - dlaczego uczył się w parku, a nie w budynku szkoły, jak reszta uczniów?
g
gapcio
no no no jak nie JPII i Wałęsa za życia !!

dobrze e tylko Grzegorz !!
Dodaj ogłoszenie