Daj się zaskoczyć! Praca w outsourcingu IT według Stefanini

    Daj się zaskoczyć! Praca w outsourcingu IT według Stefanini

    Artykuł sponsorowany

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Daj się zaskoczyć! Praca w outsourcingu IT według Stefanini
    Potrzebujesz nowych wyzwań i chcesz zmienić pracę? A może studiujesz i szukasz możliwości, żeby zdobyć doświadczenie zawodowe? Znasz języki obce, jesteś komunikatywny i lubisz pomagać innym? Poznaj Stefanini – międzynarodową firmę z branży outsourcingu IT, która daje pracownikom szanse na rozwój i pozytywnie zaskakuje przyjazną, niekorporacyjną atmosferą.
    Daj się zaskoczyć! Praca w outsourcingu IT według Stefanini
    Kiedy mija sezon wakacyjno-urlopowy, wiele osób podejmuje decyzję, żeby poszukać pracy. Po letnim przestoju pojawia się więcej ogłoszeń rekrutacyjnych, więc to dobry moment dla osób, które potrzebują zmiany w życiu zawodowym i szukają nowych wyzwań. W miastach będących dużymi ośrodkami akademickimi jesienią znów zacznie tętnić życie studenckie. Jednak coraz więcej młodych ludzi ma świadomość, że oprócz wykształcenia liczy się również doświadczenie – więc już podczas studiów chcą pracować i zdobywać praktyczne umiejętności.

    Jednym z bardzo dynamicznie rozwijających się sektorów gospodarki w Polsce są usługi outsourcingu IT i procesów biznesowych (BPO). Nasz kraj staje się coraz ważniejszym rynkiem zapewniającym wsparcie w tym obszarze dla przedsiębiorstw i korporacji z całego świata. Praca w międzynarodowym środowisku to szansa na nabywanie i rozwijanie kompetencji – zarówno dla osób, które mają już doświadczenie, jak i dla tych, które dopiero rozpoczynają swoją drogę zawodową.

    Stefanini, międzynarodowa firma dostarczająca kompleksowe usługi outsourcingowe IT, od ponad 10 lat jest obecna w Polsce. W Krakowie mieszczą się dwa biura, gdzie zatrudnionych jest blisko 200 pracowników, którzy zapewniają wsparcie IT w 12 językach dla użytkowników korporacyjnych z różnych krajów. W Opolu jesienią ubiegłego roku rozpoczęło działalność kolejne Centrum usług Stefanini – pracuje tam obecnie już prawie 40 osób, które prowadzą obsługę IT użytkowników końcowych głównie w języku niemieckim i czeskim. Ze względu na duże zapotrzebowanie rynkowe Stefanini wciąż prowadzi rekrutacje i poszukuje kandydatów do pracy w biurach w Krakowie i Opolu.

    Wbrew dość powszechnym przekonaniom praca w outsourcingu IT nie wymaga zaawansowanych umiejętności informatycznych. Jak podkreślają specjaliści z działu HR firmy Stefanini, dużo ważniejsza jest znajomość języków obcych, komunikatywność, umiejętność pracy z ludźmi i chęć pomagania – a kwestii związanych stricte z technologiami można się nauczyć podczas szkoleń zawodowych, które firma zapewnia po rekrutacji. Potwierdzają to zresztą sami pracownicy, których wykształcenie bardzo często jest inne niż informatyczne: – To jeden ze stereotypów, że jak nie jesteś po studiach informatycznych, nie masz czego szukać w IT. Wiedza jest ważna, ale ważniejsze jest to, ile jesteśmy się w stanie nauczyć. Wszystko zależy od zaangażowania, determinacji, chęci samorozwoju. W Stefanini pracują osoby z różnymi zainteresowaniami, po różnych kierunkach studiów, a czasem bez studiów, z różnymi doświadczeniami. Mamy tu listonoszy, barmanów, pracowników banku – duża różnorodność sprawia, że otoczenie jest jeszcze ciekawsze – mówi Edyta Król, service desk manager w Stefanini. Przy okazji obala jeszcze jeden mit dotyczący pracy w outsourcingu IT, kojarzonym niekiedy błędnie z obsługą typu call center: – To nie tylko siedzenie przy komputerze, stoi za tym człowiek i konkretna potrzeba. Service desk to praca z klientem, ale to nie jest call center, w którym siedzi się na słuchawce i non stop odbiera telefony. To jest zarządzanie informacją, wsparcie klienta.

    Zdarza się, że szukając pracy, pierwszej lub kolejnej, kandydaci obawiają się korporacji i związanego z nią stylu życia i zarządzania. Osoby są zatrudnione w Stefanini są pozytywnie zaskoczone kulturą organizacyjną i atmosferą, z jaką się spotkały: – Generalnie miałem straszne obawy przed pracą w „korpo”, ponieważ boję się sztywnych ram – przyznaje Wojciech Abarowicz. – Stefanini to nie jest takie typowe „korpo”. Nikt aż tak nie wcisnął mnie w te ramy i to mi się podoba. Tutaj mamy twarz, mamy imię, znamy się praktycznie wszyscy. To jest duża organizacja, ale z ludzką twarzą, właściwie z wieloma ludzkimi twarzami. Nie muszę chodzić w koszuli i eleganckich spodniach, na co dzień chodzę w szerokich spodniach i w bluzie z kapturem. Bo lubię, bo jest to wygodne, bo można. Zaskoczeniem dla Wojtka była pozytywna atmosfera w międzynarodowym, wielokulturowym środowisku pracy: – Zostałem przyjęty do zespołu z otwartymi ramionami, co pozwoliło mi się bardzo szybko odnaleźć tutaj.

    O tym, że praca w międzynarodowej firmie może zdecydowanie odbiegać od rutyny i monotonii, przekonał się także Wojciech Abarowicz. Wcześniej, jak sam przyznaje, był przemęczony i przechodził kryzys: – Dużo pracowałem, każdy dzień był taki sam. Codziennie robiłem te same rzeczy, żadnych wyzwań. Zdawałem sobie sprawę, że to, co robię, nie ma sensu... Za namową przyjaciół postanowił to zmienić. – Dostałem pracę w Stefani. To było coś zupełnie innego. Pracuję ze świetnymi ludźmi w świetnym zespole, mogę liczyć na ich wsparcie i pomagać im w wyzwaniach, które napotykamy każdego dnia. Po roku zdecydowałem się aplikować na stanowisko team leadera. O bardzo dobrej atmosferze mówi też Tomasz Bart, pracujący jako IS Analyst IPG. Zdobywał on doświadczenie zawodowe w Wielkiej Brytanii i w Polsce, aż w końcu odnalazł swoje miejsce właśnie w Stefanini. – Spotkałem tu niesamowitych ludzi, którzy pomogli mi wdrożyć się w pracę, a przede wszystkim poczuć się jak w rodzinie.
    W Stefanini ważne są nie tylko możliwości zawodowe, ale również pasje, zaangażowanie społeczne i możliwość osiągnięcia życiowego balansu. Pracownicy mają możliwość dopasowania czasu pracy do swoich możliwości i innych zobowiązań (np. studiów). Angażują się w wiele inicjatyw, takich jak Szlachetna Paczka, organizują zbieranie przyborów szkolnych i zabawek dla dzieci w ramach akcji „Spread the joy”, biorą udział w zawodach sportowych, organizują mecze towarzyskie. Wszystko to sprawia, że Stefanini to miejsce pracy, gdzie doceniana jest indywidualność i różnorodność, a sformułowanie „korporacyjny styl życia” nabiera zupełnie nowego, pozytywnego znaczenia.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Warto zobaczyć

    Wideo