Desperatka przerwała sesję rady miasta Opola

Artur  Janowski
Artur Janowski
Zaktualizowano 
Kobieta zaczęła krzyczeć do radnych. Uspokoiła się po kilku minutach.

Lokatorka jednego z mieszkań, którym zarządzał ratusz, przerwała dziś sesję rady miasta. Kobieta zaczęła nagle krzyczeć do radnych oraz prezydenta i dopiero po kilku minutach uspokoiła się. Potem dała się także wyprowadzić z sali.

- Pani miała pretensje do urzędu miasta, mówiła że przyszła na sesję po pomoc. Dlatego zaproponowałem, że ktoś się z nią spotka - opowiada Marcin Ociepa, przewodniczący rady miasta.

Prezydent Arkadiusz Wiśniewski poprosił opolankę do gabinetu, w którym pojawili się także urzędnicy i jeden z radnych, który prowadził sprawę lokatorki.

- Zachowanie tej pani były aktem desperacji, rzeczywiście jej przypadek jest trudny - przyznaje Wiśniewski.

Opolanka zajmuje mieszkanie na ul. Partyzanckiej, którym administrował urząd miasta do czasu pojawienia się prawowitego właściciela z Niemiec. Sąd przyznał mu prawo do lokalu, który dodatkowo został przez mieszkankę zadłużony.

- Teraz ta pani może się starać o lokal socjalny, czekamy na formalny wniosek - mówi Arkadiusz Wiśniewski.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 17

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 26.09.2015 o 13:01, Opole zawsze polskie napisał:

Jak ci śmieciu nikt nie wytłumaczył jeszcze to przyjmij do wiadomości, że jesteś na piastowskiej polskiej ziemi. Czemu zwracam się do ciebie śmieciu? bo jesteś śmieciem, którego nie chcą Niecmcy a Polska przygarnęła jako śmieciość, przepraszam mniejszość niemicką. Nie jesteś u siebie zatem morda w kubeł i Bogu dziękuj, że masz gdzie mieszkać.

 

Powiedz idioto, z ktorego drzewa spadles na ta durna zatruta wszechpolskimi klamstwami glowe ? Ziemia owszem piastowska slaska ale nie polska. Ostatni Piast nie umial juz po slasku a po polsku zaden z Piastow nie umial, bo takiego jezyka polskiego jak ty myslisz wtedy nie bylo. Z polska linia Piastow nie mial juz nic wspolnego. ty potomku chadziaja z Ukrainy chcesz decydowac czy prawowity i praworzadny Slazak jest u siebie i obrazac od smieci.  Polska przygarnela kogos na Slasku ?

Jedyne co Polska "przygarnela" to dobytek pokolen prawowitych wlascicieli tej ziemi, nic wiecej.

g
gość
W dniu 26.09.2015 o 13:01, Opole zawsze polskie napisał:

Jak ci śmieciu nikt nie wytłumaczył jeszcze to przyjmij do wiadomości, że jesteś na piastowskiej polskiej ziemi. Czemu zwracam się do ciebie śmieciu? bo jesteś śmieciem, którego nie chcą Niecmcy a Polska przygarnęła jako śmieciość, przepraszam mniejszość niemicką. Nie jesteś u siebie zatem morda w kubeł i Bogu dziękuj, że masz gdzie mieszkać.

 


Przypomnij no śmieciu czyim to królem był Kazimierz Wielki.

S
Sebastian

Witam wszystkich serdecznie.

Czytając poprzednie wypowiedzi zastanawiam się czy mieszkam na tym samym Śląsku? Żyję tutaj kilkadziesiąt lat i (na szczęście) nie spotkałem się osobiście z podobną nienawiścią do osób innej narodowości.

Sprawa, która została ukazana nie jest tak oczywista jak można sądzić. Nieruchomość o której mowa jest i była własnością osób prywatnych. Właściciele opuszczając swój domy byli obywatelami polskimi, co zostało kilka lat temu udowodnione przed opolskim sądem. Miasto Opole pozostawioną nieruchomość potraktowało jako mienie porzucone, co niestety w tym przypadku było złamaniem prawa własności i dlatego sąd nakazał zwrot nieruchomości prawowitym właścicielom. Osoby te, podobnie jak tysiące innych Polaków, nie potrafiły pogodzić się z powstaniem Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej pod patronatem ZSRR i podjęły trudną decyzję o opuszczeniu własnego domu. Lecz czy to daje prawo komukolwiek, nieważne czy osobie prywatnej czy organowi państwowemu, do władania czyjąś własnością?

Historia Europy jest zawiła i od wieków splątana. Lecz może nadszedł czas, aby za błędy i wyrządzone krzywdy przodków nie obarczać dzieci, wnuków i prawnuków i żyć w zjednoczonej Europie - w atmosferze wzajemnego szacunku a nie ciągle rozdrapywanych ran i nienawiści.

Tego Wam i sobie życzę

O
Opole zawsze polskie
W dniu 25.09.2015 o 07:07, Gość napisał:

jest inny sposób; takich jak ty pogonić do Polski i na Opolszczyźnie będzie piękny Heimat! Dla tych, co tu są u siebie!

Jak ci śmieciu nikt nie wytłumaczył jeszcze to przyjmij do wiadomości, że jesteś na piastowskiej polskiej ziemi. Czemu zwracam się do ciebie śmieciu? bo jesteś śmieciem, którego nie chcą Niecmcy a Polska przygarnęła jako śmieciość, przepraszam mniejszość niemicką. Nie jesteś u siebie zatem morda w kubeł i Bogu dziękuj, że masz gdzie mieszkać.

O
Opolanin
W dniu 25.09.2015 o 07:05, opolczyk napisał:

Prymitywni dyskutanci tego forum pierdoły pociskają, bo kto ukradł, musi oddać. To takie polskie: zabrać i mieć. Nie, nie. Oddać trzeba. I słusznie, że nareszcie niektórzy Niemcy upominają się o swoje. Zresztą w Opolu jest sporo do oddania :) Polaczki mogą zawsze wrócić do siebie na Wschodzie.

Chłopie, sam jesteś prymitywny. Większość domów, majatków czy ziemi to pozostawione mienie w latach 50-80 kiedy to ni szwaby ni Polacy uznali, że bardziej kochają szwabownie. Pozostawiali swoje mienie i uciekali do dobrobytu. Jestem jak najbardziej za tym, by oddawać tym niby Niemcom  ale nie Polakom powracającym na "swoje" stare piastowskie ziemie (hahahahahahaha) zwracać ich włąsność, pod warunkiem zwrotu przez nich kosztów administrowania ich domów przez te lata.

T
Tadeusz

Ta kobieta powinna natychmiast poddać się leczeniu psychiatrycznemu.

Przez dzisięć lat nie płaciła czynszu za mieszkanie na ul.Partyzanckiej.

Bardzo dobrze że ją eksmitowali - kara musi być......a tym bardziej, że na ulicy Ligonia jej matka (staruszka) samotnie mieszka w dużym mieszkaniu (100 m kwadratowych).

Tej kobiecie - jeżeli lekarze nie pomogą - to nikt nie pomoże !

c
cayt-london

I to jest  prawda ku przypomnieniu roznym ,,heimatowym,,ignorantom bredzacym o ,,heimacie,,nie jestescie zadni niemcy tylko zniemczeni slowianie jak brandenburczycy,po wojniewszyscy mieli swiadkow ze sa polakami az nagle im sie odmieniloi stali sie gummideutchami albo vw-deutschami vzyli oszustami jak ich ukochany hitlerowski samochod

k
kresowiak z dziada

Ignoranci mili: 

 

1526 – Opole i Śląsk wchodzą w skład państwa – Monarchii Habsburgów.

 

1944 – Opole ogłoszone zostaje miastem-twierdzą (niem. Festung Oppeln) w związku z krytyczną sytuacją Wehrmachtu na froncie wschodnim i przygotowaniami do obrony na linii Odry. Dowódcą twierdzy zostaje hrabia von Pfeil.
18 grudnia – bombardowanie miasta przez lotnictwo amerykańskie. Celem był dworzec główny (bomby spadły na pola Zaodrza) oraz mosty. Przeprawy nad Odrą ocalały, bomby spadły na budynki na dzisiejszym placu Józefa Piłsudskiego, budynek sądu oraz hotel przy dzisiejszej ulicy Marii Konopnickiej, w którym odbywało się wesele[
1945
17 stycznia – komunikaty nadawane w opolskim radiu nakazują ewakuację kobiet, dzieci i chorych.
20 stycznia – nakaz ewakuacji dla wszystkich mieszkańców. Z dzisiejszego placu Mikołaja Kopernika autobusami odwożono ich na dworzec w Groszowicach, skąd pociągami uciekali w stronę Kłodzka. Pieszo ewakuowano w tę samą stronę więźniów oraz robotników przymusowych z 26 istniejących obozów pracy. W ciągu 4 dni miasto opuściło 58 tys. osób.
21/22 stycznia – generał von Pfeil, wobec niemożności utrzymania Opola, popełnia samobójstwo. Dowództwo nad załogą Festung Oppeln, liczącą jedynie 10 tys. obrońców (w tym oddział polskich granatowych policjantów, wycofujących się z Generalnego Gubernatorstwa), przejmuje generał Fritz Gräser. Anuluje on rozkaz obrony miasta do ostatniego żołnierza i nakazuje wycofać się za Odrę, na nową linię obrony.
24 stycznia – zdobycie prawobrzeżnego Opola przez oddziały 1 Frontu Ukraińskiego Armii Czerwonej, połączone z masowymi gwałtami i mordami, głównie na terenach dzisiejszych przedmieść (w prawobrzeżnej części miasta pozostało zaledwie 300–600 mieszkańców).
13 lutego – w podopolskich wsiach (m.in. Kolonia Gosławicka, obecnie dzielnica Opola) rozpoczyna się deportacja miejscowej ludności do obozów pracy w Związku Radzieckim.
Lewobrzeżna część Opola zostaje obszarem umocnionym pod dowództwem mjra Matthiasa Wensauera. Niemcom udaje się utrzymać tę pozycję do marca.
Radziecka komendantura wojenna przekazuje władzę polskiej administracji. Do Opola przybywają pierwsze transporty przymusowych polskich wysiedleńców zza Buga, udział Kresowian w rewitalizacji miasta. Rozpoczyna działalność Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika. Opole po raz kolejny zmienia przynależność państwową razem z zachodnim Śląskiem. Po 610 latach przynależności do państw Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego i postcesarskich, ponownie zostaje włączone w granice państwa polskiego.

 

 

z
zvvd

niemcy tu byli pierwsi! oni zbudowali wieże piastowska! :D

N
NIE LUBIE ŚLAZAKOW

Zastanawiam sie kiedy NTO zlozy zawiadomienie do Prokuratury i zrobi w koncu porzadek z hejterami siejacymi publicznie nienawisc i obrazajacymi wszystkich bez wyjatku? Prosze nie zapominac ze nawet "w internecie " nikt nie jest anonimowy.

i
iks

Jeszcze jeden przykład totalnej nieudolności władz lokalnych i centralnych.

Za tę głupote to któryś z władcow  ratuszowych powinien stracić mieszkanie na  rzecz biednej zdesperowanej kobiety.

Gdyby były takie  kary  to nieszczęsni władcy dbali by  o właściwe zabezpieczenie  interesów swoich obywateli,bo na  razie  traktują jak swoich niewolnikow

G
Gość
W dniu 24.09.2015 o 19:54, S.C. napisał:

I bardzo dobrze gonić to tałatajstwo i dziadostwo z Mniejszośći Niemieckiej. Niemcy najpierw chcieli tablic a teraz przyjeżdzają i ludziom domy zabierają popieram działania tej Pani. Z innymi mniejszościami niema problemu w tym regionie. przykład Mniejszość Ukraińska tylko z Niemcami są problemy, tablice,wyganianie polaków z ich Domów. Trzeba zdelegalizować tą zasraną Mniejszość bo panoszy się na nie swoich terenach wygonić ich do Niemiec i spokój.

jest inny sposób; takich jak ty pogonić do Polski i na Opolszczyźnie będzie piękny Heimat! Dla tych, co tu są u siebie!

o
opolczyk

Prymitywni dyskutanci tego forum pierdoły pociskają, bo kto ukradł, musi oddać. To takie polskie: zabrać i mieć. Nie, nie. Oddać trzeba. I słusznie, że nareszcie niektórzy Niemcy upominają się o swoje. Zresztą w Opolu jest sporo do oddania :) Polaczki mogą zawsze wrócić do siebie na Wschodzie.

D
Darek

"Niemcy byli tu pierwsi":) - jasne:) 

Tak samo byli pierwsi w Warszawie, Gdańsku,Łodzi itd....Tyle, że czołgami, a ich administrację zakładała SS:)

Nie dość że nie mamy odszkodowań od Niemców za zniszczenia II wojny, to jeszcze oddajemy im swoje. Państwo polskie pod rządami PO to wstyd dla narodu.

G
Gość

Niemcy byli tu pierwsi i jak już to odzyskują swoją własność.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3