Dla informatyków pracy nie zabraknie

fot. archiwum/dora
Marcin Niedźwiecki, właściciel firmy z branży informatycznej z Opola: - Studiujący na tym kierunku powinni zawczasu pomyśleć o pracy i wybrać poszukiwaną specjalizację.
Marcin Niedźwiecki, właściciel firmy z branży informatycznej z Opola: - Studiujący na tym kierunku powinni zawczasu pomyśleć o pracy i wybrać poszukiwaną specjalizację. fot. archiwum/dora
W ciągu najbliższych 15 lat fachowcy z branży IT będą najbardziej poszukiwanymi pracownikami wśród zawodów technicznych.

Czytaj tekst w portalu Strefa Biznesu.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Artur

Jeżeli nie jesteś informatykiem, posiadasz prawo jazdy kat.B, spróbuj swoich sił w Pracy kierowcy kat.B

i
inż

co za kretyn pisze takie artykuły, z mojego roku nie znam nikogo kto by pracował w branży, takie teksty maja chyba napędzać naiwnych na uczelnie.

I
Inform

powtorże swoją opinie na temat tego artykułu sprzed kilku dni: Ktoś, kto napisał ten artukuł na pewno nie ma bladego pojęcia o opolskim rynku pracy. Dodatkowo podpiera sie Panem Marcinem, który dopiero po 10 latach na rynku będzie miał prawo cokolwiek powiedzieć.
Sytuacja w Opolu a jeszcze bardziej w województwie dla branży IT jest zgołaś tragiczna. Każdy średniorozgarnięty człowiek wie, że IT zarabia tam, gdzie są duże systemy i duże zlecenia, czyli przemysł. W Opolu go brak. Większe firmy takie jak elektrownia, cementownie, czy zakłady energetyczny i telekomunikacja są filiami społek, tak więc wszystko duże idzie centralnie a tylko drobnica jest realizowana na miejscu. Wpływa to wprost na płace poprzez rangę stanowiska.
Największy smiech to pisanie o dobrej płacy na poziomie 3 tys brutto (około 1800 na rękę). Tyle zarabia absolwent zawodówki w jakimkolwiek zakładzie przez pierwszy rok. Jak coś umie to potem dwa razy tyle. Kwestia czy wszystko widać w ZUSie jest innym tematem. Informatyk w firmie ma wszystko wykazywane. Stąd takie dla mnie śmieszne rankingi zarobków.
Opolski informatyk zarabia najczęściej około 1200-1800 zł na rękę. Jak jest dobry, a raczej ma dobre znajomości lub koneksje to załapie sie na 2500-3000. Powyżej to już bardzo niewielu się załapuje. Logiczne, bo stanowisk powyżej kierownika (różnie nazywanych) jest kilka, bo firm większych kilka. Najwyższe płace jakie widziałem były na poziomie 6000-8000 zł na rękę.
Ktoś powie, że dużo. Tak, jeśli porownuje sie z nauczycielami z krótkim stażem, robotnikiem nisko wykwalifikowanym i większoscia zawodów nie specjalistycznych.
Jeśli popatrzeć na zawody specjalistyczne inzynierskie, fachowców w stolarce, budowlance, wykończeniówce, czy przysłowiowego hydraulika, płace koło 2000 zł na ręke sa śmieszne, a w tym progu mieści się 70% zarobków informatyków.
Tak więc wkurza mnie pisanie takich głupot po to, aby tylko drażnić innych i wpajac ciemnotę mlodziezy.
W branży IT jestem od około 20 lat. Pracowałem dla małych firm jak i dla dużych koncernów. Prowadzę nawet swoją firmę. Byłem od pracownika serwisu po menedżera IT.
To co napisano może dotyczyc kilku dużych miast w Polsce, gdzie są m.in. centrale opolskich większych firm. Celowo piszę większych, bo w Opolu według standardów europejskich nie ma żadnej dużej firmy.

M
M

IP się kupy nie trzyma, ale to pikuś. Gdzie będziecie mieszkać za pół fachowca bombowca z IP. Za 1/3 telefoniarza od zdechłej komóry. Budowlańca nie potrzeba, więc w komórę się wpychajcie.

a
admin

Dla informatyków pracy nie zabraknie - zapomnieli dodać że dla tych którzy już pracują bo nowi mają strasznie pod górkę. Rynek się nasycił, szuka się programistów lub SAPowców a to już nie ten sam poziom co absolwent studiów. Niestety globalizacja robi swoje, zakłady mają po kilku administratorów w centrali a w terenie nikogo - jedyne co się jeszcze rozbudowuje to help desk ale do tego trzeba mieć przekonanie.
Niestety głupimi artykułami zrobią informatyce taką samą szkodę jak zarządzaniu/marketingowi/ekonomii 10-15 lat temu - wtedy bardzo modny kierunek a większość absolwentów nawet nie miała okazji pracy w zawodzie - po prostu było/jest ich za dużo.

Dziecko, to że wieku 16 lat "naprawiłeś" 2 komputery sąsiadom nie oznacza że jesteś informatyk. Z taką wiedzą to będziesz mógł co najwyżej siedzieć na help desku za minimalną płace - a i to jak uda ci się znaleźć taką pracę.

D
Dzięgiel

?Polityka obecnego rządu, który zadłuża kraj bardziej niż Gierek, jest niezwykle niebezpieczna i nie powinna być kontynuowana? ? z Krzysztofem Rybińskim, profesorem Szkoły Głównej Handlowej, rozmawia Paweł Paliwoda.

W okresach przedwyborczych zarówno Platforma Obywatelska, jak i sam Bronisław Komorowski zapowiadali obniżanie podatków i tworzenie prawa przyjaznego dla obywateli i prywatnej przedsiębiorczości. Jak politycy PO wywiązują się z tych obietnic?
Nie wywiązują się. Mieli główny udział w powołaniu do życia w grudniu 2007 r. Sejmowej Komisji Nadzwyczajnej ?Przyjazne Państwo?, mającej zwalczać biurokrację i legislacyjne buble, które m.in. krępują ekonomiczne działania ludzi przedsiębiorczych. W jej skład wchodzili niemal wyłącznie politycy PO, a przez długi czas szefował jej Janusz Palikot. Komisja okazała się całkowitym niewypałem. Tymczasem Polska spada w rankingach wolności gospodarczej. W rankingach e-administracji ONZ w ciągu dwóch lat spadliśmy z 33. na 45. lokatę, a według OECD jesteśmy najbardziej przeregulowaną gospodarką wśród krajów OECD. System podatkowy jest w Polsce koszmarnie skomplikowany i oceniany jako jeden z najgorszych na świecie. To są fakty. To jest dramat.

Jak ta sytuacja wpływa na stan finansów państwa?
Według agencji ratingowych, które oceniają prawdopodobieństwo, czy Polska spłaci zaciągnięte długi, w 2010 r. ryzyko takiego zdarzenia jest niewielkie. Również oprocentowanie, jakie musi płacić rząd za zaciągnięte kredyty, jest niższe niż niektórych mniej wiarygodnych, choć bogatszych od nas krajów strefy euro. Więc na pierwszy rzut oka można by rzec, że stan finansów publicznych jest dobry. Ale to tylko pozory. Agencje ratingowe bardzo często myliły się w przeszłości, a kraje, które w jednym roku były pupilkami globalnych rynków finansowych, w następnym roku stawały się celem ataków spekulacyjnych. Przewiduję, że jeśli w ciągu dwóch lat nie zaczniemy poważnych reform, podobny los może spotkać
Polskę.

Czy rząd rzetelnie informuje o tym opinię publiczną? Jak pan ocenia politykę informacyjną władz?
Koalicja PO?PSL na razie tylko mówi o reformach, ale nic nie robi. W sprawach gospodarczych rząd dezinformuje obywateli. W exposé premier obiecywał obniżenie deficytu budżetowego, długu publicznego i podatków. Jak jest naprawdę, każdy widzi. Rok temu premier zapewniał, że podatki nie wzrosną, a tymczasem rząd podnosi VAT, akcyzę i PIT, ten ostatni ? zamrażając progi podatkowe. Na początku 2009 r. premier i minister finansów zapewniali, że rząd będzie oszczędzał, że Polska nie będzie prowadziła nieodpowiedzialnej polityki zwiększania wydatków. Tymczasem wydatki publiczne w 2009 r. wzrosły o 10 proc., a według danych GUS w administracji publicznej zatrudniono 26 tys. nowych urzędników. Ponadto na niespotykaną dotąd skalę zaczęto stosować kreatywną księgowość.

Na czym polega kreatywna księgowość?
Kreatywna księgowość w budżecie to takie działania, których celem jest ukrycie części deficytu budżetowego lub zadłużenia państwa, tak, żeby nie były one widoczne w oficjalnych statystykach. Chodzi więc o to, aby sztucznie poprawić dane dotyczące finansów publicznych i upiększyć wizerunek rządu. Kreatywną księgowość ? ze wsparciem
znanego banku inwestycyjnego ? stosowała Grecja. Takie operacje prowadzi też Polska. Na przykład ZUS powinien mieć wystarczające dotacje z budżetu, żeby był w stanie wypłacać comiesięczne emerytury i renty. A tymczasem ZUS dodatkowo musi pożyczać środki w bankach, od Funduszu Rezerwy Demograficznej i z budżetu. Przemilczanie tego rodzaju działań instytucji państwowych pozwala rządowi twierdzić, że deficyt budżetowy wyniesie w tym roku tylko 50 mld złotych, podczas gdy naprawdę deficyt, czyli nadwyżka wydatków publicznych nad dochodami, jest dwa razy większy. Podążamy tropem Grecji.

Kreśli pan pesymistyczny obraz stanu polskich finansów. Donald Tusk i minister Rostowski ? przeciwnie, zapewniają nas, że realizowany jest plan chroniący Polskę przed kryzysem i dynamizujący naszą gospodarkę.
Każdy może sobie przeczytać Wieloletni Plan Finansowy Państwa. W tym planie są trzy poważne zapowiedzi ? że zostaną podwyższone podatki, że prywatyzacja będzie prowadzona na wielką skalę i że dług publiczny wzrośnie z 670 mld złotych na koniec 2009 r. do 920 mld złotych na koniec roku 2013. Jeżeli kraj się szybko zadłuża i rosną podatki, to nie ma szans na dynamiczny rozwój. Obecnie rząd, niestety, nie planuje szybkiego wdrożenia jakichkolwiek reform, twierdząc, że nie są one konieczne. Ponoć tak jak jest, jest dobrze. I tu znowu mija się z prawdą.

c
coyot

Skończyć studia to nie wszystko.
Trzeba sie jeszcze najlepiej podyplomowo dokształcać..., kursy, szkolenia etc, etc...
No i chcieć przyswajać wiedzę... to jest podstawa !
Bo jezeli nie ma wiedzy to studia nie pomogą.

f
fred

*architekt miało być.

f
fred

5000 brutto? Doświadczony architekd IT wyciąga we Wrocławiu 10000 netto na miesiąc. Oczywiście za tym idzie rozległa teoretyczna i praktyczna wiedza. Tak więc warto się uczyć.

G
Gość
Ja jestem innego zdania
ja mam dopiero 16 lat a juz zdarzyłem sobie niezle zarobic mimo ze miałęm tylko pojedyncze zgłoszenia
trzeba pamietać o tym że komputerów jest multum a systemy operacyjne lubia sie psuć
i ktoś to musi naprawić bo dla firmy format to nie sposób na życie

Zależy o to za firma. Bo w porządnej firmie komp to jest tylko końcówka, bez danych które by mogły paść...
Ale ja nie o tym... Nieźle zarobić? czyli ile? Placiłeś ZUS, podatki i inne sprawy? Jak nie to pogadamy za 5 czy 8 lat jak skończysz studia...
t
takitam
Gdzieś koło tego proponowali mi na KPP Krapkowice. Niestety realia są takie, że informatyka to dobre zajęcie dla hobbystów, ale niestety nie przynosi tak dużo korzyści finansowych, jak to mówią w szkołach czy mediach. Innymi słowy fajna sprawa, ale też trzeba za coś żyć.

Realia są takie, że informatycy (wszelkiej maści i odmiany) sami sobie psuja rynek biorąc udział w durnowatych licytacjach dotyczących wykonania jakiejś czynności na za sadzie kto weźmie mniej. Popatrzcie chociażby na branzę budowlaną, tam przychodzi fachowiec obejrzy co jest do zrobienia i rzuca cenę. Jak ci sie jego cena nie podoba to odwraca sie na pięcie i go nie ma, a ty szukaj sobie innego fachowca (czytaj frajera) który wykona dana prace dobrze i tanio - szanse na to, że sie taki znajszie, są naprawde niewielkie. Natomiast w branzy informatycznej ludzie się zabijaja aby zarobic durnowate 100 PLN (smiac mi się chce jak czytam ogłoszenie typu "wykonam strone www za 100 PLN - szybko, tanio, profesionalnie"). Czy nie lepiej wykonać mniej zleceń ale za wieksze pieniądze ? Suma sumarum wyjdziecie na to samo albo nawet lepiej, a i inni w tej branzy tez cos zarobią. Ja wiem jedno ja cen nie zanizam i jak sie komus ona (cena) nie podoba to niech szuka kogoś innego. Jak narazie na zarobki nie nazekam i na brak klientów tez nie (trzeba sobie wyrobić tzw markę, a zapewniam was, że pracą za smieszne pieniądze tego nie osiagniecie). Jezeli chodzi o prace na etacie, to jak widzę oferty pracy dla informatyków za 1317 pln brutto to czasami wysyłam maila do takiego oferenta z pytaniem czy oferowana przez niego stawka to tygodniówka. Niestety znajda się barany, które za te pieniądze do pracy pójdą. Sami siebie nie szanujecie to i inni was szanowac nie będą, więc nie płaczcie, że nie da sie zarobić w końcu sami obnizacie swoje płace.
x
xD
Gdzieś koło tego proponowali mi na KPP Krapkowice. Niestety realia są takie, że informatyka to dobre zajęcie dla hobbystów, ale niestety nie przynosi tak dużo korzyści finansowych, jak to mówią w szkołach czy mediach. Innymi słowy fajna sprawa, ale też trzeba za coś żyć.

Ja jestem innego zdania
ja mam dopiero 16 lat a juz zdarzyłem sobie niezle zarobic mimo ze miałęm tylko pojedyncze zgłoszenia
trzeba pamietać o tym że komputerów jest multum a systemy operacyjne lubia sie psuć
i ktoś to musi naprawić bo dla firmy format to nie sposób na życie
R
Remek

Gdzieś koło tego proponowali mi na KPP Krapkowice. Niestety realia są takie, że informatyka to dobre zajęcie dla hobbystów, ale niestety nie przynosi tak dużo korzyści finansowych, jak to mówią w szkołach czy mediach. Innymi słowy fajna sprawa, ale też trzeba za coś żyć.

G
Gość

Za 1300 zł? Śmiech na sali...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3