Dla zakładających firmę - "jedno okienko"

Tomasz Gdula
Pomysł „jednego okienka”, który zgodnie z ustawą wchodzi w życie 31 marca umożliwi osobom chcącym założyć firmę, składanie jednego wniosku rejestrującego działalność gospodarczą.  (fot. sxc)
Pomysł „jednego okienka”, który zgodnie z ustawą wchodzi w życie 31 marca umożliwi osobom chcącym założyć firmę, składanie jednego wniosku rejestrującego działalność gospodarczą. (fot. sxc)
W tym tygodniu wchodzi w życie długo oczekiwana ustawa o tzw. jednym okienku. Rejestracja firmy ma odtąd być prosta, a prowadzenie biznesu łatwe jak nigdzie w Europie. Czy tak będzie?

Zmiany w ustawie o swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej rząd nazywa „rewolucyjnymi”. Środowiska biznesowe dalekie są od takich określeń, ale większość przedsiębiorców jako zaletę nowej wersji ustawy postrzega fakt, że odtąd rejestracja firmy będzie się odbywać w jednym miejscu (urzędzie gminy), a firmy przestaną być nękane licznymi kontrolami.

Okazuje się jednak, że ta róża ma kolce, bo np. z wizyty w ZUS-ie nowi przedsiębiorcy nie zostali całkowicie zwolnieni, a i do fiskusa udawać się nie musza tylko osoby dobrze obeznane z przepisami podatkowymi.

„Nowelizacja ustawy o swobodzie działalności gospodarczej to realizacja zapowiedzi rządu dotyczącej wprowadzenia wolności gospodarczej w Polsce” – tak brzmi fragment oficjalnego komunikatu Ministerstwa Gospodarki na ten temat. Tym samym urzędnicy przyznali rzecz od lat oczywistą dla wszystkich przedsiębiorczych Polaków: że od roku 1988, kiedy to zaczęła obowiązywać tzw. ustawa Wilczka i Rakowskiego o wolności gospodarczej, z roku na rok owa wolność była duszona.

Dziś pozostała już głównie w tytule ustawy, lecz wprowadzane właśnie zmiany stanowią krok w stronę ułatwień, których ostatecznym, lecz wciąż bardzo odległym celem jest przekształcenie Polski w kraj najbardziej przyjazny przedsiębiorcom w całej Unii Europejskiej. Tak śmiały cel postawił sobie rząd, a dotychczasowe działania podjęte by go zrealizować koncentrują się wokół trzech haseł: „jedno okienko”, „zero okienka” oraz „jak najmniej kontroli w przedsiębiorstwach”.

O ograniczeniu absurdalnie dużej liczby koncesji i zezwoleń, których około trzystu można naliczyć w naszym systemie podobno wolnorynkowej gospodarki, na razie cisza. Na obniżki podatków i ZUS-owskiego haraczu też raczej nie ma co liczyć, raczej liczyć się należy ze zmianami na jeszcze gorsze. Ale, może kiedyś się doczekamy. Tymczasem przyjrzyjmy się szczegółom wchodzących właśnie w życie zmian.

Pozorne jedno okienko

Pomysł „jednego okienka”, który zgodnie z ustawą wchodzi w życie 31 marca umożliwi osobom chcącym założyć firmę, składanie jednego wniosku rejestrującego działalność gospodarczą. Do tej pory trzeba było złożyć cztery różne dokumenty w czterech odrębnych instytucjach.

- W ten sam sposób będzie można również zgłaszać zmiany w działalności firmy – informuje wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld. - „Jedno okienko” będzie rozwiązaniem przejściowym, przygotowującym urzędy i przedsiębiorców do wprowadzenia zasady „zero okienka” - zapowiada.

Nie wszystko będzie jednak tak różowe, jak chcieliby ludzie przedsiębiorczy. Zmiana ustawy o swobodzie działalności gospodarczej nie wszędzie, gdzie należało pociągnęła za sobą korektę innych ustaw i rozporządzeń. W rezultacie w „jednym okienku” trzeba będzie złożyć więcej dokumentów, niż dotychczas w czterech oddzielnych (urząd gminy, urząd skarbowy, ZUS, urząd statystyczny). Co gorsza ZUS nadal żąda... oddzielnego składania dokumentów ubezpieczeniowych na drukach ZUS ZUA albo ZUS ZZA (osobiście lub droga elektroniczną).

Inne wątpliwości podnoszone przez przedsiębiorców to:

przeładowanie formularza rejestracyjnego danymi typu „imię matki, imię ojca” w sytuacji gdy numer PESEL wystarczająco identyfikuje obywateli

tylko pozorna likwidacja obowiązku odwiedzania urzędu skarbowego, gdyż jedynie tam osoba niezorientowana może się dowiedzieć o terminach płatności podatków, dostępnych formach opodatkowania i wybrać najkorzystniejszą dla siebie. Podobnie jest z terminami oraz technikami rozliczania z ZUS-em.

Wydłużenie wizyty w urzędzie gminy. Dotychczas wypełnienie wniosku o wpis do ewidencji działalności gospodarczej zajmowało kilkanaście minut. Nowy formularz jest znacznie obszerniejszy, a jeśli ktoś nie ma doświadczenia i tak nie uniknie wizyty w innych instytucjach

Zero okienka

Koncepcja „zero okienka” (wejdzie w życie 1 lipca 2011 r.) to z kolei system, który pozwoli na założenie firmy przez internet, bez konieczności wizyty w jakimkolwiek urzędzie.

Proces rejestracji będzie szybki i prosty:

przedsiębiorca wypełni jeden wniosek, tzw. wniosek zintegrowany,

złoży go drogą elektroniczną (opatrując takim właśnie podpisem) lub osobiście w dowolnym urzędzie gminy,

rejestracja nastąpi natychmiast, bez zbędnej zwłoki (dzięki wykorzystaniu ogólnopolskiego systemu elektronicznego),

system automatycznie przekaże dane urzędom zajmującym się rejestracją działalności gospodarczej (fiskusowi, ZUS-owi, GUS-owi)

Informacje z wypełnionych przez firmy wniosków będą gromadzone w systemie Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). To ogólnodostępna i bezpłatna platforma informatyczna, w której znajdą się dane wszystkich polskich firm. Zostanie ona dodatkowo zintegrowana z centralną ewidencją i bazami danych innych urzędów państwowych. W rezultacie CEIDG ułatwi wzajemne kontakty przedsiębiorców, przyspieszając wymianę handlową między firmami działającymi w różnych częściach kraju. Takie przynajmniej są założenia, które codzienna praktyka zweryfikuje za niewiele ponad dwa lata.

Dość nękania kontrolami

Wchodzące w życie przepisy porządkują też regulacje dotyczące prowadzenia kontroli działalności w firmach i zmieniają pod tym kątem aż 58 ustaw. Kluczowa zmiana dotyczy przede wszystkim określenia przedmiotu kontroli - ustawa wskazuje, że nie powinien być nim przedsiębiorca, a jedynie wykonywana przez niego działalność gospodarcza.

Główne założenia dotyczące kontroli w firmach sprowadzają się do:

skrócenia czasu ich trwania

wprowadzenia zakazu jednoczesnego prowadzenia więcej niż jednej kontroli u przedsiębiorcy

wprowadzenia sankcji wobec urzędu, w przypadku kontroli niezgodnej z prawem.

 

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie