Dni ważnych decyzji

Andrzej Szatan
Dziś i jutro będzie wiadomo, kto wyłoży pieniądze na sponsorowanie opolskiego II-ligowca.

Jest szansa, iż do grona dobroczyńców dołączy znane Biuro Podróży Itaka Ving. Z przedstawicielami tej firmy kierownictwo Odry i Stowarzyszenia Miłośników Odry Opole spotka się we wtorek. Dzień wcześniej mają być finalizowane rozmowy z holenderską firmą OTTO, pośredniczącą w zatrudnianiu do pracy w tym kraju.
- Mam nadzieję, iż w obu tych przypadkach rozmowy zakończą się pozytywnie - mówi Ryszard Raczkowski, pełniący obowiązki prezesa klubu. - Jeśli tak się stanie, wówczas będziemy mogli być spokojni o nasz budżet na rundę wiosenną.

Nie mniej ważną sprawą dla Odry jest cofnięcie wciąż obowiązującego ją zakazu transferów, nałożonego przez Polski Związek Piłki Nożnej jako konsekwencję zaległości finansowych w stosunku do kilku zawodników, jeszcze z poprzedniego sezonu, kiedy to opolska ekipa niemal do końca walczyła o awans do ekstraklasy.
- Z większością zawarliśmy ugody finansowe - wyjaśnia Raczkowski. - Najtrudniej jest z Machajem, który chce co najmniej połowy zaległej sumy, na co nas nie stać. Jesteśmy więc gotowi pójść do sądu, a ten, jeśli większość się zgadza, podejmuje decyzje w jej interesie. I jeśli Machaj nie zmieni swego stanowiska, tak właśnie postąpimy.

Czy jednak pójście na drogę sądową nie odwlecze w czasie cofnięcia niekorzystnej dla opolskiego II-ligowca decyzji PZPN-u?
- Nie - odpowiada Raczkowski. - Jestem po rozmowach z kompetentnym przedstawicielem związku, panem Stefańskim, który zapewnił mnie, iż jeśli będziemy mieli zawarte ugody z większością zawodników, to jeden człowiek na pewno nie stanie na drodze do normalizacji sytuacji w Odrze. Także związek zadeklarował włączenie się do mediacji.
Dlatego też Raczkowski prowadzi intensywne rozmowy transferowe. W ubiegłym tygodniu złożył ofertę gry w Opolu byłemu zawodnikowi Odry, Dariuszowi Solnicy. Jakie są losy tej oferty?
- Była to propozycja jak najbardziej poważna, a nie obliczona tylko na zrobienie szumu wokół zespołu - wyjaśnia Raczkowski. - Niestety, do tej pory Darek się nie odezwał, a w prasie przeczytałem, że trener KSZO zdołał przekonać go do pozostania w Ostrowcu. Rozmawiałem z Legią i jego status jest taki, iż Solnica nie został do KSZO wypożyczony, lecz przeszedł na zasadzie transferu definitywnego.
Raczkowski zapewnia, iż nie jest to jeszcze koniec kadrowych poszukiwań. W najbliższych dniach na testy ma przyjechać czarnoskóry zawodnik, występujący w Jugosławii.
- Jest to piłkarz z Kamerunu, grający na pozycji napastnika - mówi Raczkowski. - Jest w kadrze pierwszoligowej drużyny, ale stanowi jej rezerwę. Rozmawiałem z menedżerem mającym jego kartę i zapewnił mnie, iż w najbliższych dniach piłkarz pojawi się w Opolu. Jego pobyt nie będzie nas nic kosztował, bo Kameruńczyk przyjeżdża na koszt swego menedżera. Chce się zapromować w Polsce, tak jak to kiedyś z dobrym skutkiem uczynił Chifon.

Prezes Odry nie ukrywa, iż jest zadowolony z decyzji Piotra Plewni o pozostaniu w klubie. Liczy, że pomoże drużynie w utrzymaniu się w II lidze.
- Piotrek na pewno posiada papiery na grę w pierwszej lidze - ocenia Raczkowski. - Dokładnie przejrzałem jednak umowę, jaką ma z nim Odra, i jasno z niej wynika, iż Plewnia do końca czerwca jest naszym zawodnikiem. Jego, w odróżnieniu od innych, obowiązuje umowa z zawodnikiem amatorem, a nie kontrakt. Po drugie - co tak naprawdę zmieniłyby w jego piłkarskim życiorysie cztery miesiące spędzone w innym, silniejszym klubie? Gra w Odrze da mu szansę dojścia do wysokiej dyspozycji, jaką prezentował przed kontuzją. A to może mu tylko wyjść na dobre w perspektywie kolejnego sezonu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie