Do Aresztu Śledczego w Opolu przyszedł list do jednego z więźniów. Koperta nasączona była narkotykiem wartym 60 tysięcy złotych

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
Koperta, która trafiła do Aresztu Śledczego w Opolu nasączona była zabronioną substancją.
Koperta, która trafiła do Aresztu Śledczego w Opolu nasączona była zabronioną substancją. Służba Więzienna w Opolu
List do jednego z osadzonych w Areszcie Śledczym w Opolu miała wysłać jego siostra. Okazało się, że koperta nasączona jest groźnym dopalaczem o nazwie "mocarz".

Funkcjonariusze Aresztu Śledczego w Opolu ustalili, że może dojść do nietypowej próby przekazania narkotyków na teren jednostki.

Według ich informacji niedozwolona substancja miała być ukryta w kopercie.

Kiedy przesyłka wpłynęła, skazany, do którego była skierowana, potwierdził, że jest jej adresatem - informuje kapitan Katarzyna Idziorek, rzecznik prasowy dyrektora okręgowego Służby Więziennej w Opolu. - Powiedział też, że list miała wysłać jego siostra.

Kopertę o wymiarach 32 cm x 22,5 cm przekazano do badania opolskim policjantom.

Okazało się, że jest nasączona niedozwoloną substancją o strukturze dopalacza o nazwie "mocarz".

Wartość ujawnionego dopalacza oszacowano na 60 tysięcy złotych.

Teraz w jednostce prowadzone są czynności wyjaśniające - kończy Katarzyna Idziorek.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Chcemy żyć wolniej - ciekawa analiza

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska