Do ołtarza w zwiewnej i kolorowej sukience. Mniej znaczy lepiej

Gabriela Bogaczyk
Małgorzata Genca
Już niekoniecznie klasyczna biel, ale róż, beż a nawet lawenda. W takim kolorze sukni można pójść do ołtarza. Jakie trendy obowiązują w modzie ślubnej?

W nadchodzącym sezonie weselnym będą królować zwiewne i delikatne suknie ślubne w tzw. lekkie A. Najczęściej wykonane z wielu warstw tiulu albo z muślinu.

- Ważne żeby suknia nie była zbyt szeroka i bardzo bardzo dopasowana, więc sukienka w tzw. rybkę też raczej odpada. Kobiety rezygnują także z halek i kół pod spodem - wyjaśnia Łukasz Przychodzeń, właściciel „Ślubnego Atelier” w Lublinie przy ul. Zamojskiej.

W niepamięć odchodzą sztywne gorsety wiązane z tyłu. Zrzucamy ciężkie gorsety na rzecz bardziej delikatnych materiałów w stylu dopasowanej koszuli.

- Modne są cieliste siatki z koronkowym wykończeniem. Bardziej się przykrywamy niż odkrywamy. Chociaż niektóre panie lubią bardzo plecy wycięte w literę V - tłumaczy specjalista.

Warto postawić za to na dłuższy tren, który sprawi, że panna młoda będzie wyglądać smuklej. - Modne są teraz odpinane treny, dzięki czemu wygodniej jest się bawić na weselu. Welony polecam gładkie i dłuższe, około 3 metrów - dodaje.

Przy kolorze sukni można poszaleć. Coraz bardziej popularne są róże, fiolety, lawenda, brzoskwinie, beż, a nawet kolor łososiowy. Niekoniecznie klasyczna biel. Jeśli już to w odcieniu śmietankowym.

- Mamy bardzo dużo zamówień na suknie w kolorze pudrowego różu. Jesteśmy nawet zdziwieni, że babcie i mamy nie mają nic przeciwko temu, że nie jest to tradycyjna biel - wyjaśnia pan Łukasz.

Ważne, żeby wymarzona sukienka ślubna była dopasowana do naszej sylwetki. Jednak, zazwyczaj panie przychodzą do salonu z upatrzonymi modelami głównie ze stron internetowych.

- Na zdjęciu wygląda wszystko pięknie i idealnie. Ale muszę przyznać, że dużo kobiet jest świadomych tych sztuczek stosowanych przez fotografów i firm, które przygotowują katalogi. Mają świadomość, że nie każda z nich będzie wyglądała pięknie. Nawet jeżeli jakiś model im się spodoba, to chcą zmierzyć jak one będą w takiej sukni wyglądały - dodaje Łukasz Przychodzeń z „Ślubnego Atelier”.

A jak ukryć mankamenty sylwetki w dniu ślubu?

Kobiety z większym biustem powinny zrezygnować z gorsetu w serduszko, bo taki model jeszcze bardziej nam je uwydatni.

- Niebezpieczny jest też gorset prosty, bo może nam wtedy odciąć sylwetkę. Warto w takich przypadkach wybrać dekolt przykryty koronką, który przytuszuje nam niedoskonałości - radzi ekspert. Natomiast, panny młode, które nie mają zbyt zaznaczonej talii powinny wybrać model w kształcie litery A. i sztywniejszy gorset, który podkreśli biodra.

Zachowaj umiar i wybierz delikatne dodatki

W dniu ślubu, mimo wszystko lepiej zachować umiar. Eksperci radzą, aby był to elegancki i klasyczny styl. - Jeśli panna młoda wybiera jednocześnie koronkę, świecące kropki na tiulu, brokat na spódnicy, a we włosach do tego ma wpięty diadem to zdecydowanie jest tego za dużo - zauważa Łukasz Przychodzeń.

I dodaje: - Zawsze starajmy się, żeby wszystko nam współgrało, a nie było oderwane od siebie. Jeżeli wesele odbywa się w kryształowej sali w pałacu to nie ubierajmy się w zwiewną sukienkę w stylu boho, bo coś nam tu nie będzie grać.

Eksperci zwracają uwagę, żeby w dniu ślubu wyglądać i czuć się w zgodzie ze samym sobą. - Zawsze tłumaczymy, że panna młoda ma być ubrana w sukienkę, a nie przebrana - podkreślają.

Nie można pominąć też dodatków. Niemodne są już buty w granacie czy różu. Raczej na stopach królują szpilki w kolorach pastelowych aniżeli w bieli.

Wydobyć urodę panny młodej pomoże również biżuteria. Trendy są obecnie delikatne kryształki na żyłce. - Biżuteria nie może być zbyt ciężka. Panie pięknie wyglądają w długich kolczykach i bransoletkach na rękach. Coraz rzadkiej widzi się naszyjniki i ozdobne kolie. Z kolei we włosach mogą być wpięte opaski lub stroiki z kryształową biżuterią - podpowiada ekspert.

Elegancja i prostota wśród panów młodych

Mężczyźni powinni decydować się na sprawdzony styl przed ołtarzem. Najlepiej wybrać białą koszulkę i klasyczny garnitur w odcieniach od niebieskiego do ciemnego granatu. - Czarny odpada, chyba, że jest to wieczorne przyjęcie, na które wybieramy się w smokingu - tłumaczy Bożena Wawrzyniak z BW Zakład Krawiecki w Chełmie.

I dodaje, że większość młodszych mężczyzn stawia obecnie na muszki, krawaty zaś wybierają starsi panowie.

- Jeśli chodzi o kolor muszki to może być ona dopasowana pod kolor kwiatów albo dekoracji sali. Raczej preferuje się, aby był to ciemniejszy kolor. Pamiętajmy, że pasek i buty muszą być w tym samym kolorze, najlepiej ciemnym, czarnym. Brąz nie pasuje do tak wyjątkowej okazji - nie ma wątpliwości Bożena Wawrzyniak.

Śladami lubelskich legend po Starym Mieście (ZDJĘCIA)
Arena Lublin wciąż nie zdobyta. Motor Lublin rozgromił MKS Trzebinia
QUIZ! Kto pierwszy, kto najstarszy w Lublinie?
W lubelskim skansenie: Jak kiedyś na wsi kopano kartofle (ZDJĘCIA)
Zamość: Złożyli przysięgę wojskową, a potem oświadczyli się swoim dziewczynom (ZDJĘCIA, WIDEO)

Jesteśmy też w serwisie INSTAGRAM. Obserwuj nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Do ołtarza w zwiewnej i kolorowej sukience. Mniej znaczy lepiej - Kurier Lubelski

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lucyper
ruchanie już było
B
Belzebub
w kiosku RUCHu ?
l
lucyper
I tyle
Dodaj ogłoszenie