Do rezerwy bez służby

Krzysztof Baranowski
Takich chwil chce uniknąć zdecydowana większość absolwentów wyższych uczelni.
Takich chwil chce uniknąć zdecydowana większość absolwentów wyższych uczelni.
Kilkuset absolwentów opolskich wyższych uczelni uniknie poboru do wojska.

MAGISTER W WOJSKU

MAGISTER W WOJSKU

Na cywilnych studiach nie ma już żadnej formy szkolenia wojskowego. Absolwentów kieruje się do wojska na 6 miesięcy. Jedną połowę tego czasu spędzają w szkołach podchorążych rezerwy, drugą w jednostkach wojskowych.
System ten nie obejmuje absolwentów akademii medycznych i wyższych szkół morskich. Pierwsi odbywają specjalistyczne przeszkolenie w Wojskowej Akademii Medycznej (dotyczy to także kobiet), głównie w zakresie medycyny katastrof. Trwa ono dwa miesiące. Marynarze zajęcia wojskowe mają podczas nauki. Po jej zakończeniu automatycznie przenoszeni są do rezerwy.
Żadnemu obowiązkowi wojskowemu nie podlegają absolwenci seminariów duchownych.

Minister Obrony Narodowej zdecydował, że poborowi po studiach, którzy do 9 listopada 2001 r. nie zostaną powołani do odbycia szkolenia wojskowego, będą przeniesieni do rezerwy. We wrześniu o taką zmianę przepisów wystąpił Rzecznik Praw Obywatelskich. Napływały bowiem do niego skargi zainteresowanych. Absolwenci skarżyli się, że niepowoływanie ich do wojska i brak decyzji MON w tej sprawie komplikuje im życie: nie mogą podjąć pracy, założyć rodziny, wziąć kredytu itp.

Zgodnie z ustawą o powszechnym obowiązku obrony absolwenci szkół wyższych powinni w ciągu 18 miesięcy od ukończenia nauki zostać skierowani na przeszkolenie wojskowe. Jeśli nie, należy przenieść ich do rezerwy. Gdyby w tym czasie powołanie do wojska nie nastąpiło z przyczyn niezależnych od armii, można to zrobić w ciągu kolejnego półtora roku. Zgodnie z ustawą takie przyczyny to na przykład odbywanie przez poborowego kary pozbawienia wolności lub pobyt za granicą.
Od połowy tego roku wojsko nie szkoli magistrów, głównie z braku pieniędzy. Podobna sytuacja zdarzyła się i wcześniej - ostatnio w 1998 r. Ówczesny szef MON wydał wtedy rozporządzenie o przeniesieniu do rezerwy wszystkich nie powołanych na szkolenie.

- Przypuszczamy, że minister Bronisław Komorowski zdecydował się powtórzyć tamto rozwiązanie. Nie mamy jednak jeszcze rozporządzenia wykonawczego. Liczymy, że Jerzy Szmajdziński, nowy szef MON, wyda je niebawem - powiedział nam ppłk Marek Laskowski, komendant Wojskowej Komendy Uzupełnień w Opolu. - Czeka na nie kilkuset ubiegłorocznych i tegorocznych absolwentów opolskich uczelni. Pytają o to codziennie. Wielu z nich zgłasza się po zaświadczenia o uregulowanym stosunku do służby wojskowej potrzebne pracodawcom, a zwłaszcza bankom udzielających młodym ludziom kredytów. Na razie WKU odpisuje, że zgodnie z obecnym stanem prawnym nie powinni zostać powołani do końca roku - mówi ppłk Laskowski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie