reklama

Dobry start w Tour de Pologne celem Marka Rutkiewicza

Rozmawiał Jacek ŻukowskiZaktualizowano 
Marek Rutkiewicz z reguły bardzo dobrze wypada podczas naszego narodowego wyścigu
Marek Rutkiewicz z reguły bardzo dobrze wypada podczas naszego narodowego wyścigu fot. Sylwia Dąbrowa
Rozmowa. MAREK RUTKIEWICZ z Głogoczowa wywalczył srebrny medal w mistrzostwach Polski w kolarstwie. Teraz jego celem, jako lidera kadry, będzie dobry start w Tour de Pologne.

- Został Pan wicemistrzem Polski ze startu wspólnego, drugi raz z rzędu. Pewnie bezpośrednio po wyścigu nie był Pan zadowolony z tej lokaty, przeważało rozczarowanie i złość, ale jak Pan patrzy na ten wynik z dystansu?

- Srebrny medal to jest na pewno pocieszenie, niech nikt nie mówi, że to słaby wynik. W ubiegłym roku bardzo się cieszyłem, bo przegrałem po wyrównanej walce z Rafałem Majką. W tym roku było inaczej. Gdy okazało się, że nasza 3-osobowa ucieczka dojedzie do mety, miałem już w myślach koszulkę mistrza Polski. Czułem się najszybszym zawodnikiem na finiszu. Udało się nam zgubić szybkiego Mateusza Nowaczka z Vosteru. Nie sądziłem jednak, że Adrian Kurek z CCC Sprandi Polkowice pojedzie ostatnie 40 km nie dając zmian. W końcu odjechał od naszej dwójki. A proszę nie zapominać, że kilkaset metrów za nami jechał właśnie Nowaczek, zdecydowanie najszybszy zawodnik. Nie rozumiałem więc taktyki CCC. Kurek wywiózł się więc na naszych plecach. Na ekipę II dywizji nie przystają takie zagrywki.

- Podczas wyścigu miał Pan do niego pretensje, ale on musiał realizować wytyczne swojego dyrektora sportowego.

- Zdaję sobie z tego sprawę, to była decyzja odgórna, Piotra Wadeckiego. Do Adriana nie mam pretensji, znam go dobrze, kolegujemy się. Pytałem go: o co wam chodzi? Dlaczego nie pracujesz? Było, minęło…

- Rzadko się zdarza, by ucieczka, która została zainicjowana tuż po starcie 260-kilometrowego wyścigu, dojechała do mety.

- Tak. Jako pierwszy ruszył Patryk Stosz, a ja usiadłem mu na kole. Nie sądziłem, że będzie to akcja na dojechanie do mety. Choć mistrzostwa Polski rządzą się swoimi prawami. Wiedziałem, że wielu zawodników będzie się oszczędzać na końcówkę, więc wielu kolarzy odpuszcza takie akcje. Miałem nawet taki plan, by wrócić do peletonu, ale jak zobaczyłem, kto jest w odjeździe, przedstawiciel każdej grupy zawodowej w Polsce, skalkulowałem, że nie będzie miał nas kto gonić. Miałem się wyeksploatować, ale wymęczyć też konkurencję, by nasi sprinterzy mieli więcej szans. Wyszło jednak inaczej, dojechaliśmy do mety. Jak wjeżdżaliśmy na rundę w Gdyni, to uwierzyliśmy w sukces, grupa za nami miała wtedy 5 min straty na 40 km przed metą.

- Sukces odniósł też młodszy kolega z pańskiej grupy - Szymon Tracz, wychowanek trenera Zbigniewa Klęka z Krakusa Swoszowice, który wygrał wśród orlików.

- Tak, było to duże zaskoczenie. Ściga się z nami od dwóch miesięcy. Dobry chłopak do pomocy, ale nie dysponował wielką formą na wcześniejszych wyścigach. Bardzo pozytywnie nas zaskoczył. Zrobił świetny wynik. Poradził sobie samemu, na jego szczęście, orlicy CCC wystartowali wśród elity, ale tak czy inaczej, dał sobie radę z konkurencją.

- Teraz przed Panem Tour de Pologne, będzie Pan liderem naszej reprezentacji.

- Tak, już przed mistrzostwami Polski dostałem informację, że mam się szykować na ten wyścig, a po mistrzostwach zostało to oficjalnie potwierdzone.

- Odpocznie Pan trochę?

- Tak, chwila odpoczynku i dwa tygodnie ciężkich treningów, potem chwila oddechu i start w TdP. Mam wszystko dokładnie zaplanowane.

- Nasz narodowy tour to będzie dla Pana jeden z ważniejszych celów w tym sezonie.

- Z pewnością tak, zwłaszcza, że od początku sezonu „noga podaje”. Jest szansa powalczyć o dobry wynik.

- W ubiegłym sezonie miał Pan pechowy start, musiał się Pan wycofać.

- Tak, kontuzja przyszła w nieodpowiednim momencie.

- Wasza grupa ma za sobą bardzo udane pół roku. Pan wygrał wyścigi Szlakiem Grodów Piastowskich i Bałtyk-Karkonosze Tour, teraz przyszły medale MP.

- Mamy dużo większą motywację, przyszli do nas z CCC Grzegorz Stępniak i Adrian Honkisz, jest nowy sponsor Logistic 7R, krakowska firma. Widzimy, że drużyna się rozwija.

Sportowy24.pl w Małopolsce

#TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU

Wideo

Materiał oryginalny: Dobry start w Tour de Pologne celem Marka Rutkiewicza - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3