Dorota i Stanisław z Opola wygrali kanapę w walentynkowym konkursie nto

Anna Grudzka
Anna Grudzka
O tą kanapę walczyły dziś w galerii opolanin zakochane pary.
O tą kanapę walczyły dziś w galerii opolanin zakochane pary.
Przepustką zakochanych do głównej nagrody okazała się znajomość numeru telefonu do biura ogłoszeń Nowej Trybuny Opolskiej.

- Dziś rano powiedziałam córce, że idę wygrać kanapę i udało się - cieszy się pani Dorota. - Jednak cuda się zdarzają.

Pani Dorota i pan Stanisław parą są już od dwóch lat, a walentynki zaczęli świętować już wczoraj. Byli w kinie. - Dzisiejszy wieczór chętnie spędzilibyśmy na nowej czerwonej kanapie, przed telewizorem w domu, ale chyba nie zdążą nam dowieźć - mówi pan Stanisław.

Oprócz nich w naszej imprezie udział wzięło jeszcze wiele innych par. Ola i Mateusz, studenci z Opola wzięli udział w aż trzech konkursach. - Opłaciło się bo wygraliśmy perfumy, naszyjnik i książki - mówi Mateusz..

Walentynki spędzą grając w brydża.
Oprócz jedzenia przez parę pączków na czas bez użycia rąk, przysiadów z partnerką na rękach, quizów był też konkurs na parę o najdłuższym stażu. Rekordziści byli ze sobą 32 lata. Dawid i Alicja Woźniak z Kędzierzyna -Koźla okazali się z kolei najmłodszą parą. - Ledwo miesiąc temu zalegalizowaliśmy swój związek w kościele - mówi Dawid. W "pączkowym" konkursie udało im się zdobyć zestaw książek kulinarnych Roberta Makłowicza i Piotra Bikonta. - Świetnie kochanie wreszcie nauczysz się gotować - żartował Dawid.

Walentynkowy konkurs odbył się pod patronatem nto i galerii Opolanin.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
singielka
Impreza cieszyła się miernym zainteresowaniem wśród opolan.Obserwowałam - prowadząca imprezę wychodziła z siebie,aby namówić pary do wzięcia udziału w konkursach, wręcz brała je z łapanki. A pytania konkursowe były bajecznie proste. To miało być święto radości, a wyszło ot takie sobie,bez zaangażowania.A wielka szkoda,że Polacy nie potrafią się bawić, nie czerpią radości z drobnych przyjemności.Nawet obserwatorów,takich jak ja było mało.Bez komentarza!!!! Modelka Kasia , przy całym podziwie dla jej fizyczności, nie potrafiła się sprzedać - zero błysku w oczach, śmiertelna powaga na twarzy, brak nawet półuśmiechu na ustach.Jeżeli tak ma wyglądać zachęta do kupna bielizny,którą prezentowała,to ..... No cóż......Szkoda,że ta impreza nie wypaliła, a mogło być tak pięknie.
z
znawca tematu
mi się nie podoba kolor
>>>
Przede wszystkim nie nalezy do funkcjonalnych.
g
gogol
Do wygodnych to ona nie należy
Dodaj ogłoszenie