Dr Rafał Parvi: Rozumiem przedsiębiorców, którzy otwierają biznesy. Rząd mógł wyrazić zgodę na ich prowadzenie z obostrzeniami

Edyta Hanszke
Edyta Hanszke
O akcji OtwieraMY#, sytuacji poszczególnych branż w czasie epidemii, perspektywach na odrodzenie gospodarki rozmawiamy z ekonomistą z WSB w Opolu, dr. Rafałem Parvim.

Jak ocenia pan akcję OtwieraMY#, w ramach której część przedsiębiorców zdecydowała o otworzeniu swoich biznesów, tłumacząc, że są na krawędzi bankructwa, a bez pomocy?

Po części mają rację, bo z jednej strony jestem z obostrzeniami chroniącymi nas przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa, z drugiej mamy rzeczywistość przedsiębiorców, którzy muszą płacić raty, wynagrodzenia, ponosić koszty stałe. Uważam, że możliwe byłoby uruchomienie tych restauracji, hoteli czy klubów sportowych w ostrzejszym reżimie sanitarnym, co pozwoliłoby im przetrwać. Mamy też strefę równie dotkniętą zamknięciem, a mniej widoczną, mianowicie część placówek handlowych. Z pomocą jest tak, że część z niej była uzależniona od utrzymania miejsc pracy, co jest pułapką dla firm, bo przecież nie wiadomo, jak długo będą obowiązywały obostrzenia.

W dalszej części rozmowy:

  • o tym, które branże są w najtrudniejszej sytuacji z powodu obostrzeń, a które zyskały
  • jak w czasie epidemii radzi sobie budownictwo
  • ile wynoszą aktualne zarobki w IT
  • kiedy dojdziemy do poziomu rozwoju gospodarczego sprzed COVID
  • jakie są perspektywy dla gospodarki i od czego zależą.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie