reklama

Drugi mecz z rzędu przyniósł Kamilowi Wilczkowi dwa gole. Polak kapitanem Broendby

AIP
14.11.2016 wroclaw<br>mecz towarzyski reprezentacji polski i slowenii na stadionie wroclaw we wroclawiu - spotkanie towarzyskie polska slowenia<br>nz - kamil wilczek / rene krhin <br>fot.bartek syta / polska press
14.11.2016 wroclawmecz towarzyski reprezentacji polski i slowenii na stadionie wroclaw we wroclawiu - spotkanie towarzyskie polska slowenianz - kamil wilczek / rene krhin fot.bartek syta / polska press Bartek Syta / Polska Press
Dwa mecze w roli kapitana Broendby IF = cztery strzelone bramki. Kamil Wilczek dopiero się rozkręca i w kolejnych meczach duńskiej Superligi pokazuje, że choć nie jest wystarczająco dobry na reprezentację Polski, to wciąż może zostać gwiazdą Bundesligi.

W ubiegłym tygodniu Kamil Wilczek zdobył dwie bramki przeciwko Aalborgowi, co pozwoliło zremisować jego Broendby 3:3. Dla walczącego o europejskie puchary klubu ze stolicy Danii było to istotne oczko. Równie ważny był to mecz dla Polaka. Nie tylko ze względu na dwa ładne trafienia, ale też z uwagi na fakt, iż na ramieniu miał opaskę. Wcześniej nieczęsto wcielał się w rolę kapitana, głównie ze względu na nienajdłuższy staż w klubie.

Od dłuższego czasu był natomiast ulubieńcem kibiców, którzy cenili go za pracowitość, skromność i skuteczność. Kolejny popis ostatniej z tych cech dał tę niedzielę. Kilka dni po strzeleniu dwóch goli golkiperowi Aalborga, zrobił to samo bramkarzowi AC Horsens. Tym razem bramki 31-latka okazały się bardziej wartościowe, bo przyniosły drużynie zwycięstwo na wyjeździe. Podobnie jak przed tygodniem, Wilczek pełnił rolę kapitana i spędził na boisku pełne 90 minut.

Tym samym na swoim koncie ma już 18 trafień. O zdobycie kolejnej korony króla strzelców (napastnik sięgał po takowe w barwach Piasta Gliwice oraz Broendby) będzie jednak bardzo ciężko. Po 26. kolejkach Polak plasuje się dopiero na trzecim miejscu w tej klasyfikacji. Jedną bramkę więcej ma jedenaście lat od niego młodszy Andreas Skov Olsen z FC Nordsjealland, natomiast liderem pozostaje piłkarz FC Kobenhavn Robert Skov. On zanotował już 24 trafienia.

Tak jak Wilczkowi będzie bardzo ciężko dogonić Duńczyka, tak Broendby w tym sezonie raczej nie dogoni swojego rywala zza miedzy. Po 26. kolejkach ma 38 punktów i plasuje się na czwartej pozycji w tabeli. Pierwsze dwie ekipy - FC Kobenhavn oraz FC Midtjylland są już poza zasięgiem, drużyna Polaka zawalczy o najniższy stopień podium, gdzie aktualnie jest Odense BK. Grę w grupie mistrzowskiej ma w kieszeni, o czym tylko pomarzyć mogą zawodnicy Aarhus. Czwarty kolejny mecz bez wygranej bardzo pogorszył ich sytuację w tabeli. Tym razem przegrali z Aalborgiem 1:3. W bramce niezmiennie stał Kamil Grabara.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Drugi mecz z rzędu przyniósł Kamilowi Wilczkowi dwa gole. Polak kapitanem Broendby - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3