Dwa lata przepłacał za neostradę

fot. Krzysztof Świderski
- Firma popełniła błąd i powinna zwrócić mi pieniądze - uważa pan Henryk.
- Firma popełniła błąd i powinna zwrócić mi pieniądze - uważa pan Henryk. fot. Krzysztof Świderski
Pan Henryk z Osowca przez 1,5 roku korzystał z Neostrady 512. Tylko przez przypadek dowiedział się, że przepłacał za tę usługę.

Henryk Bielak z podopol- skiego Osowca korzysta z Neostrady od kilku lat. W listopadzie 2006 podpisał umowę na Neostradę 512 (to szybkość przesyłu danych), za którą miesięcznie płaci 60 zł.

- Piątego lipca zepsuł mi się modem. Wezwałem techników z Telekomunikacji Polskiej. Podczas ich wizyty wyszło na jaw, że korzystam z Neostrady 128, czyli o wiele wolniejszego internetu, który jest o połowę tańszy! - opowiada pan Henryk.
Klient nie mógł uwierzyć, że przez prawie dwa lata przepłacał, ale informację tę potwierdziły dwa telefony na Błękitną Linię.

- Moja wina, że wcześniej się nie zorientowałem, ale komputer stał w pokoju córki, rzadko z niego korzystałem - tłumaczy pan Henryk, który natychmiast złożył u operatora reklamację.

Odpowiedź przyszła po kilku dniach, ale zdziwiła go bardziej niż odkrycie, że korzysta z usługi niezgodnej z umową.
- TP odrzuciła reklamację i przytoczyła jakieś wydarzenia z zeszłego roku, nie tylko nie związane z tą sprawą, ale które w ogóle nie miały miejsca - opowiada pan Henryk. - Ktoś w firmie popełnił błąd, zdarza się. Potrafię to zrozumieć. Ale firma powinna to przyznać i oddać niesłusznie pobrane pieniądze.

W tym tygodniu na komputer pana Henryka przyszła informacja, że korzysta już z szybszego, zgodnego z umową internetu. Ale klient nie zamierza rezygnować z odzyskania swoich pieniędzy. Wysłał kolejną reklamację.

- Pierwszy raz spotykam się z podobną sytuacją -mówi Maria Piskier, rzecznik Telekomunikacji Polskiej. - Na pewno dokładnie zbadamy tę sprawę - zapowiada.
Do sprawy wrócimy.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
AOL
W dniu 25.07.2008 o 15:03, BB napisał:

Dziwi mnie, że pani rzecznik się dziwi Jestem w trakcie załatwiania podobnej kuriozalnej sprawy. Od półtora roku płacę za livebox_a którego nie posiadam. Od początku tego roku, czyli po otrzymaniu zbiorczej faktury – zorientowałam się i zdziwiłam, że płacę za rzecz którą oddałam 22 grudnia 2006 r. w dodatku nieużywaną. Rozmawiałam w tej sprawie z pracownikami TPSA „błękitna linia”, którzy zapewniali mnie, że protokół zdawczo odbiorczy znajduje się w dokumentacji i zapewniali, że błąd szybko zostanie naprawiony. Od tej rozmowy jeszcze cztery razy wysyłałam faxem protokół i byłam w punkcie TPSA, w którym oddałam liveboxa – pokazując protokół. Obecnie sytuacja wygląda tak – wczoraj otrzymałam kolejny list polecony z informacją, że nie ma podstaw by uznać moją reklamację a co za tym idzie, to, nie będą mi zwrócone wpłaty i co najdziwniejsze - kolejne faktury, które otrzymuję są identyczne jak poprzednie – czyli obciążają mnie za coś czego nie posiadam. Dzisiaj po przeczytaniu wypowiedzi pani rzecznik TPSA zadzwoniłam pod nr 9393 z prośbą o podanie mi nr tel. Rzecznika. Okazuje się, że nie jest to możliwe bo tego telefonu podawać nie można. Zapytałam co powinnam zrobić z tą kuriozalną sytuacją. Okazuje się że powinnam wyjechać z Opola do Częstochowy w godz. od 9.00 – 15.00, by udać się do osoby przyjmującej reklamacje. Poprosiłam o nr telefonu do tej osoby by zorientować się czy przypadkiem nie pojadę tam na próżno – okazuje się że ten nr telefonu również jest zastrzeżony, a reklamację należy zgłaszać osobiście. Zastanawiam się czy aby na pewno ktoś kto przyjmuje w Częstochowie po pierwsze – będzie w pracy jak przyjadę i po drugie, co to właście mi da - czy nie lepiej jest oddać sprawę do sądu. Pytanie do pani rzecznik – proszę odpowiedzieć – w jaki sposób – najprostszy dla klienta, można uzyskać kompetentną informację nie narażając się na irytację i koszta – tym bardziej, że ewidentnie wina leży po stronie telekomunikacji. Mam nadzieję, że jak zrezygnuje z usług TPSA to nie będą przychodziły faktury do zapłacenia



Czyli, jednym slowem: typowy polski SCHEISS!!
Jak mozna placic za cos,czego sie nie posiada?!
B
BB

Dziwi mnie, że pani rzecznik się dziwi Jestem w trakcie załatwiania podobnej kuriozalnej sprawy

. Od półtora roku płacę za livebox_a którego nie posiadam. Od początku tego roku, czyli po otrzymaniu zbiorczej faktury – zorientowałam się i zdziwiłam, że płacę za rzecz którą oddałam 22 grudnia 2006 r. w dodatku nieużywaną. Rozmawiałam w tej sprawie z pracownikami TPSA „błękitna linia”, którzy zapewniali mnie, że protokół zdawczo odbiorczy znajduje się w dokumentacji i zapewniali, że błąd szybko zostanie naprawiony. Od tej rozmowy jeszcze cztery razy wysyłałam faxem protokół i byłam w punkcie TPSA, w którym oddałam liveboxa – pokazując protokół.
Obecnie sytuacja wygląda tak – wczoraj otrzymałam kolejny list polecony z informacją, że nie ma podstaw by uznać moją reklamację a co za tym idzie, to, nie będą mi zwrócone wpłaty i co najdziwniejsze - kolejne faktury, które otrzymuję są identyczne jak poprzednie – czyli obciążają mnie za coś czego nie posiadam.
Dzisiaj po przeczytaniu wypowiedzi pani rzecznik TPSA zadzwoniłam pod nr 9393 z prośbą o podanie mi nr tel. Rzecznika. Okazuje się, że nie jest to możliwe bo tego telefonu podawać nie można. Zapytałam co powinnam zrobić z tą kuriozalną sytuacją. Okazuje się że powinnam wyjechać z Opola do Częstochowy w godz. od 9.00 – 15.00, by udać się do osoby przyjmującej reklamacje. Poprosiłam o nr telefonu do tej osoby by zorientować się czy przypadkiem nie pojadę tam na próżno – okazuje się że ten nr telefonu również jest zastrzeżony, a reklamację należy zgłaszać osobiście. Zastanawiam się czy aby na pewno ktoś kto przyjmuje w Częstochowie po pierwsze – będzie w pracy jak przyjadę i po drugie, co to właście mi da - czy nie lepiej jest oddać sprawę do sądu.
Pytanie do pani rzecznik – proszę odpowiedzieć – w jaki sposób – najprostszy dla klienta, można uzyskać kompetentną informację nie narażając się na irytację i koszta – tym bardziej, że ewidentnie wina leży po stronie telekomunikacji. Mam nadzieję, że jak zrezygnuje z usług TPSA to nie będą przychodziły faktury do zapłacenia
T
Tomasch
W dniu 23.07.2008 o 21:36, DJTomo napisał:

Jak dla mnie, TP to zwykli oszuści! Neostrady nie chcę mieć nigdy w życiu! Internet i telefon stacjonarny mam z UPC, jestem bardzo zadowolony i gorąco polecam usługi firmy UPC


Tak, wszystko pięknie ładnie, tylko jeszcze UPC musi chcieć mnie jako klienta.
D
DJTomo

Jak dla mnie, TP to zwykli oszuści! Neostrady nie chcę mieć nigdy w życiu! Internet i telefon stacjonarny mam z UPC, jestem bardzo zadowolony i gorąco polecam usługi firmy UPC

~Aga~
W dniu 21.07.2008 o 21:13, Tomasch napisał:

Na temat TPSY, to chyba każdy mógłby poemat napisać. Taka firma, to na zachodzie już dawno by padła. Jak to możliwe, że inne firmy (NETIA, TELE2, DIALOG) kupują od nich internet i mogą go później klientom indywidualnym sprzedawać taniej od TPSA?Dlaczego ja nie mając telefonu w mieszkaniu, a gdzie kabel jest na klatce, nie mogę sobie wybrać operatora, tylko muszę TPSA? Przecież to wszystko jest chore, że aż boli i co gorsza, to nasze kochane Państwo, czyli Polska do tego doprowadza, chroniąc złodziejskie interesy giganta na glinianych nogach.Tak samo jest z Pocztą Polską, PKP i wieloma innymi Państwowymi molochami.Dodam, że sam mogłem się przekonać jak ta firma oszukuje klientów. Kiedyś miałem dostęp do sieci poprzez modem i co miesiąc miałem kilka, kilkanaście impulsów dopisanych do rachunku, co w praktyce było nie wykonalne, bym w tym czasie korzystał z sieci.Przykład:Biling, połączenie trwa 2 min., 56 sek. rozłączenie, po dwóch sekundach ponowne naliczanie impulsów. Każdy, kto korzystał z modemu, wie, że ponowne wybieranie numer trwa przynajmniej kilkanaście sekund, ale to wie każdy, tylko nie TPSA (a może nie chce wiedzieć), bo tak im wygodniej i w łatwy sposób może sobie pomnażać zyski.Moja rada dla wszystkich, którzy się przejechali na tych złodziejach, to walczcie o swoje i nie dajcie się zastraszyć!!!



Na szczęście ta firma nie jest już polska tylko francuska więc "zachodnia". Jak jakieś problemy to jest prezes jakiś Fransua i do niego z pretensjami że nie umie zarządzać zwykłą zachodnią firmą. Ale czego wymagać od człowieka po Sorbonie który myśli że w Polsce białe niedźwiedzie chodzą po ulicach.
T
Tomasch

Na temat TPSY, to chyba każdy mógłby poemat napisać. Taka firma, to na zachodzie już dawno by padła. Jak to możliwe, że inne firmy (NETIA, TELE2, DIALOG) kupują od nich internet i mogą go później klientom indywidualnym sprzedawać taniej od TPSA?
Dlaczego ja nie mając telefonu w mieszkaniu, a gdzie kabel jest na klatce, nie mogę sobie wybrać operatora, tylko muszę TPSA? Przecież to wszystko jest chore, że aż boli i co gorsza, to nasze kochane Państwo, czyli Polska do tego doprowadza, chroniąc złodziejskie interesy giganta na glinianych nogach.
Tak samo jest z Pocztą Polską, PKP i wieloma innymi Państwowymi molochami.

Dodam, że sam mogłem się przekonać jak ta firma oszukuje klientów. Kiedyś miałem dostęp do sieci poprzez modem i co miesiąc miałem kilka, kilkanaście impulsów dopisanych do rachunku, co w praktyce było nie wykonalne, bym w tym czasie korzystał z sieci.
Przykład:
Biling, połączenie trwa 2 min., 56 sek. rozłączenie, po dwóch sekundach ponowne naliczanie impulsów. Każdy, kto korzystał z modemu, wie, że ponowne wybieranie numer trwa przynajmniej kilkanaście sekund, ale to wie każdy, tylko nie TPSA (a może nie chce wiedzieć), bo tak im wygodniej i w łatwy sposób może sobie pomnażać zyski.

Moja rada dla wszystkich, którzy się przejechali na tych złodziejach, to walczcie o swoje i nie dajcie się zastraszyć!!!

h
henryk1

Miałem prawie identyczną sytuację z tym iż trwało to 3 miesiące . Okazało się że sprawę zawalił kurier i owszem TPSA uznało błąd ale wysłano mnie do komórki neostrady .Suma sumarum odzyskałem abonament przeprowadzono migrację a kosztowało mnie to około 5 godz.na telefonie a wczasie prawie miesiąc.Udawadnianie błędu tepsie może być naprawdę mocno stresujące szczególnie gdy spotka się człowiek z osobą niekompetentną.

G
Gość

ale i tak nic nie przebije tego jak na przełomie wieków tpsa naliczała wdzwaniającym się przez telefon internautom impulsów za zajętą linię

to było coś!

M
Max

TPSA to najbardziej arogancka firma i prymitywna, potrafi tylko okradac swoich klientow, Po zmianie umowy przez 0,5 roku placilem za duzo. Przez drugie 0,5 roku walczylem o zwrot pieniedzy.

K
Kropka
W dniu 21.07.2008 o 15:40, zadowolona napisał:

durna ta polska nienawidze tego kraju.


Masz racje .

Jesli zas chodzi o TP jakos nie mialam zadnych problemow . Raz z wlasnej winy musialam zaplacic za internet jak za impulsy bo zapomnialam odnowic umowe .
Tak to juz jest w POlsce , przychodzi coraz wiecej rachunkow do placenia i nikt nie ma glowy do zapamietywania wszystkich terminow oplat
watpie zeby ten Pan odzsykal pieniadze .

Za nie manie rozumu trzeba teraz placic
z
zadowolona

Hehe 60zl za 512 szok cenowy nie do pobicia. masakra za 60 zl za granica to jest min 1mb. durna ta polska nienawidze tego kraju.

J
Jacenty

Niekompetencja i arogancja pracowników tej "firmy" jest PO-RA-ŻA-JĄ-CA ! ! !
...Co przenosi się bezpośrednio na opinię o tej "firmie".
Wszelkie reklamacje są bez rozpatrzenia odrzucane, a skutek przynoszą jedynie te nagłaśniane przez media.
Nie dziwota więc, że tego monopolistę traktuje się ją jako zło konieczne i nikt absolutnie nikt nie uroni ani jednej zły, gdy "firma" ta wraz z jej "fachowymi" pracownikami "spłynie wartkim strumieniem do szamba".
Oby stało się to jak najszybciej.

~niezadowolona~

Nic mnie juz nie zdziwi, jeżeli chodzi o tp..... U mnie, po zmianie umowy na nieogranioczone korzystanie, naliczono mi należny abonament a oprócz tego policzono sobie internet na godziny z poprzedniej umowy!!!! Matka nieomal nie dostała zawału otwierając rachunek!

Dodaj ogłoszenie