Dwa oblicza

Redakcja
W sparingu z I-ligowym Śląskiem Wrocław Odra bardzo dobrze zagrała w I połowie, lecz znacznie gorzej po przerwie. * ODRA OPOLE - ŚLĄSK WROCŁAW 2-3 (2-1)

Zaczęło się od kilku ataków grających z polotem gości, którzy kilka razy oszukali defensywę Odry. Bardzo szybko dośrodkowanie Maciorowskiego, na bramkę - po błędzie Fecia - zamienił Gortowski. Od tej pory inicjatywę przejęła Odra. Bardzo aktywny był Sobotta, który kilka razy ograł obrońców, jednak długo opolanom brakowało skuteczności. Dogodnych okazji nie wykorzystali Plewnia, Sobota i Ujek.

W I części trener Krzysztof Job sprawdzał przydatność do zespołu stopera Razakowskiego, pomocników Dziubę i Dzwończyka oraz napastnika Ujka.
- Testowani zawodnicy wypadli różnie - analizuje Job. - Dzwończyk to piłkarz trzecioligowych Czarnych Żagań. Czterdzieści pięć minut gry to zbyt krótko, by wydawać oceny. Dziuba wypadł poprawnie, natomiast Ujek potwierdził, że jest ogranym napastnikiem. Szuka gry, szarpie, atakuje, a to są walory cechujące dobrego napastnika. Nieźle zagrał Razakowski, ale w dalszym ciągu musimy szukać kandydata na ostatniego stopera.
Takim kandydatem może być wychowanek Odry Maciej Krzętowski, który wiele sezonów spędził w I-ligowym Górniku Zabrze.

* ODRA OPOLE - ŚLĄSK WROCŁAW 2-3 (2-1)
0-1 Gortowski - 12. (głową), 1-1 Sobotta - 43., 2-1 Ujek - 44., 2-2 Nazaruk - 65., 2-3 Lato - 85.
Odra - I połowa: Feć (30. Kitowicz) - Kucharski, Razakowski, Copik - Dziuba, Tracz, Dzwończyk, Plewnia - Sobotta, Lachowski, Ujek; II połowa: Kitowicz (60. Kopaniecki) - Dukanac, Razakowski, Michniewicz - Rogowski, Cieśla, Sieńczewski, Golec - Tomasiak, Tyc, Łagiewka. Trener Krzysztof Job.
Śląsk: Gruszka (46. Jaroszewski) - Żytko, Karvahlo (46. Vural), Sztylka, Maciorowski - Szewczyk, Kowalczyk (46. Naskręt), Rudolf (46. Nazaruk), Lato - Aleksander (46. Jezierski), Gortowski (46. Kosztowniak). Trener Petr Nemec.

- Piłkarz był na rozmowach z nami - wyjaśnia Przemysław Nijakowski, prezes Stowarzyszenia Miłośników Odry Opole. - Przedstawiliśmy mu nasze warunki i czekamy na jego decyzję.

W II połowie Odra wypadła znacznie słabiej. Oddała inicjatywę gościom, grała chaotycznie, jej akcje były szarpane. Tylko na początku indywidualną akcję przeprowadził Tyc, jednak jego strzał pewnie obronił Jaroszewski. Natomiast Tomasiak, po samotnym rajdzie w sytuacji sam na sam trafił w słupek. W tej części w zespole Odry zaprezentowali się wspomniany Tomasiak oraz inny napastnik Łagiewka i obrońca Dukanec.
- Dukanec niczym wielkim nie zachwycił - mówi trener Job. - Uważam, że mamy w klubie zawodników jego pokroju, a od obcokrajowca należy wymagać znacznie więcej. Tomasiak mnie zawiódł. Nie był tak aktywny, jak we wcześniejszych meczach. Tylko raz się urwał obrońcom i nie wykorzystał sytuacji sam na sam. Łagiewka tylko na początku pokazał się z niezłej strony, później było słabiej. Jednak w drugiej połowie cały zespół grał gorzej i po prostu Łagiewka nie miał z kim pograć.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie