Dwie opolskie gminy przetestowały nauczycieli. Są podejrzenia o koronawirusa

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
123RF
Władze Prudnika i Głuchołaz sfinansowały badania na przeciwciała koronawirusa wśród nauczycieli. Niewielka grupa mogła mieć kontakt z wirusem.

Testom tzw. kasetkowym poddano w gminie Prudnik 116 nauczycieli i pomocniczego personelu, a gminie Głuchołazy ok. 140 osób. W Głuchołazach oprócz nauczycieli z gminnych placówek na swój koszt przebadały się także pielęgniarki, które pracują w placówkach oświaty i stowarzyszenie prowadzące szkołę w Burgrabicach.

Takie badania przesiewowe polegają na tym, że na pobierana jest krew z palca, analizowana jest obecność przeciwciał koronawirusa i chwilę potem znany jest wynik testu.

Czytaj także

Dodatni może świadczyć o tym, że ktoś w przeszłości przebył chorobę lub jego infekcja nadal trwa. Jednoznaczna ocena wymaga jednak pobrania wymazu i przeprowadzenia bardziej kosztownych badań genetycznych (RT PCR).

- Po przeprowadzeniu badań wiemy, że cztery osoby powinny się skontaktować z lekarzem, który podejmuje decyzje o dalszym postępowaniu. Te osoby nie podjęły dziś pracy w placówkach – mówi burmistrz Głuchołaz Edward Szupryczyński. – Koszt badań to ok. 13 tysięcy złotych dla gminy, ale to była dobra decyzja. Chcemy mieć pewność, że zrobiliśmy wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo dzieciom.

Pozytywny wynik testu stwierdzono także u kilku pracowników oświaty w gminie Prudnik, ale tamtejsze władze nie podają dokładnej liczby.

Koszt jednego testu tzw. kasetkowego to od 90 do 150 złotych. Badania genetyczne RT PCR są znacznie droższe – ok. 500 zł. Władze Prudnika nie wykluczają, że sfinansują także testy genetyczne dla osób z pozytywnym wynikiem przesiewowym.

- To powinno być finansowane w ramach badań organizowanych przez Sanepid, ale jeśli te procedury się przedłużą, to nie wykluczamy, że sami sfinansujemy takie badania – mówi wiceburmistrz Jarosław Szóstka. – Nie chcemy narażać nauczycieli na przedłużający się stres i niepewność.

Podobne badania przeprowadzono dwa tygodnie temu wśród prawie 3,5 tysiąca nauczycieli i wychowawców przedszkolnych w Łodzi. Kontakt z koronawirusem stwierdzono u 14 procent badanych. W gminie Prudnik i Głuchołazy ten odsetek wynosi ok. 3 procent. Do przeprowadzenia identycznych badań szykuje się też gmina Głogówek. Tam pod koniec tygodnia testowanych będzie ok. stu nauczycieli i personelu szkolnego.

Czy grozi nam trzecia fala?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie