Dwójki skok olimpijski

    Dwójki skok olimpijski

    Iwona Kłopocka <a href="mailto: iklopcka@nto.pl ">iklopcka@nto.pl </a> 077 44 32 603

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Łukasz Wieczorek, absolwent II LO w Opolu, student prawa na UJ, wygrał w ubiegłym roku dwie olimpiady: historyczną i o prawach człowieka. To był największy

    Łukasz Wieczorek, absolwent II LO w Opolu, student prawa na UJ, wygrał w ubiegłym roku dwie olimpiady: historyczną i o prawach człowieka. To był największy sukces olimpijski w dziejach szkoły. Oprócz niego opolska "dwójka” miała jeszcze 6 laureatów i 13 finalistów w 10 olimpiadach.

    Ranking. II Liceum Ogólnokształcące w Opolu jest najlepszą szkołą średnią w regionie. W rankingu "Rzeczpospolitej" awansowało z 48. na 22. miejsce w kraju.
    Łukasz Wieczorek, absolwent II LO w Opolu, student prawa na UJ, wygrał w ubiegłym roku dwie olimpiady: historyczną i o prawach człowieka. To był największy

    Łukasz Wieczorek, absolwent II LO w Opolu, student prawa na UJ, wygrał w ubiegłym roku dwie olimpiady: historyczną i o prawach człowieka. To był największy sukces olimpijski w dziejach szkoły. Oprócz niego opolska "dwójka” miała jeszcze 6 laureatów i 13 finalistów w 10 olimpiadach.



    Wczoraj w Filharmonii Narodowej uhonorowano elitę szkół ponadgimnazjalnych kraju. W organizowanym już po raz ósmy rankingu miesięcznika edukacyjnego "Perspektywy" i "Rzeczpospolitej" znalazło się 387 najlepszych liceów i techników, w tym 11 z Opolszczyzny.
    Kryterium konkursu są sukcesy uczniów w olimpiadach przedmiotowych. O miejscu w rankingu decyduje liczba laureatów i finalistów oraz liczba olimpiad, odniesione do ogółu uczniów w danej szkole.
    Z opolskich szkół średnich najwyższe, 22. miejsce zajęło II LO im. Marii Konopnickiej w Opolu. W porównaniu z ubiegłym rokiem to awans o 26 pozycji. Szkoła miała 8 laureatów (po raz pierwszy w swej historii) i 13 finalistów w 12 olimpiadach.

    - To był wyjątkowy wysyp olimpijczyków i stąd ten sukces - mówi Michał Paterak, dyrektor II LO w Opolu. - Nie oznacza to, że pracowaliśmy lepiej niż w minionych latach. Olimpiady wymagają od uczniów wybitnych zdolności, ale przede wszystkim ogromnej pracowitości. Nie zawsze uczniowie wybitni chcą się skupić na jednej dziedzinie.
    Priorytetem jest przygotowanie uczniów do matury, która jest zarazem przepustką na studia.
    - Szkoła musi pracować ze wszystkimi, ale jednocześnie jej obowiązkiem jest pomoc uczniom w rozwijaniu ich zainteresowań i stwarzanie do tego odpowiednich warunków, poprzez dodatkowe zajęcia, kontakty z uczelniami, indywidualny tok nauczania. Wynik w rankingu uważamy za potwierdzenie, że robimy to dobrze - mówi dyr. Paterak.
    W szkole za największe osiągnięcie uznają podwójne zwycięstwo Łukasza Wieczorka (obecnie studenta prawa na UJ) w olimpiadzie historycznej i o prawach człowieka.
    Współautorem sukcesu "dwójki" jest m.in. Daniel Felder, dwukrotny laureat olimpiady nautologicznej i dwukrotny finalista olimpiady geograficznej.
    - Jak ktoś chce się uczyć i wiedzieć więcej niż inni, to w tej szkole z każdego przedmiotu znajdzie nauczyciela, który go do tego przygotuje - ocenia Daniel. - Udział w olimpiadzie daje możliwość sprawdzenia samego siebie, a także wyróżnienia się z tłumu. Nie bez znaczenia są też nagrody - dodaje.
    Na drugim miejscu w województwie znalazło się opolskie III LO im. Marii Curie-Skłodowskiej, które przez poprzednie trzy lata wiodło prym w regionie, a w ubiegłym roku zamykało listę dziesięciu najlepszych szkół w Polsce. Obecnego spadku na 29. miejsce w kraju nie traktują tam jednak jako porażki.
    - Gratulujemy sukcesu "dwójce". Ten wynik zmobilizuje nas do jeszcze lepszej pracy i - kto wie - może powrotu na pierwsze miejsce w przyszłym roku - zapowiada Marek Białokur, wicedyrektor III LO. - To nie jest sportowe ściganie się, ale zdrowa konkurencja, która działa bardzo ożywczo.
    Zmianę miejsc tłumaczą w "trójce" mniejszą o połowę liczbą finalistów olimpiad. Po prostu są lata tłuste i lata chudsze.
    - W ubiegłym roku położyliśmy nacisk na pierwszą zewnętrzną maturę. Gros uczniów, którzy mogliby startować w olimpiadach, jej właśnie się poświęciło. I to dało efekt, bo mieliśmy na maturze najlepszy wynik w województwie - mówi dyr. Białokur.
    W szkole cieszą się też z dalszych sukcesów maturzystów. Na 140 uczniów aż 40 dostało się na studia zagraniczne w renomowanych uczelniach amerykańskich, angielskich i niemieckich.
    Zawiadomienie o udziale w rankingu było powodem nieprzespanej nocy ks. Henryka Wolffa, dyrektora Diecezjalnego Liceum Humanistycznego w Nysie. Liceum - pierwsza w regionie katolicka, prywatna szkoła niepubliczna - po-wstało w 1999 roku z inicjatywy opolskiego arcybiskupa. Dotąd w rankingach nie było notowane.

    Teraz trafiło na 52. miejsce w kraju i trzecie na Opolszczyźnie.
    - To duże wyróżnienie, pierwszy raz zostaliśmy dostrzeżeni na takim forum - cieszy się ks. Wolff.
    Szkoła miała w ubiegłym roku trzech olimpijczyków: z biologii, języka polskiego i misyjnej znajomości Afryki. Zdaniem dyrektora szkoły na taki sukces składa się praca umiejętnie zmotywowanego ucznia i wysiłek pedagogów, którzy sami mają pasje i potrafią je dostrzec lub zaszczepić u swych wychowanków.
    Szkoła jest mała (112 uczniów). W tym samym budynku działa też diecezjalne gimnazjum, którego wielu absolwentów kontynuuje naukę w liceum.
    - Dzięki temu nauczyciele mają więcej czasu, by poznać uczniów, ocenić ich predyspozycje i pomóc im w rozwoju zainteresowań - mówi ks. Wolff.
    Tegoroczny ranking już po raz trzeci wygrało szczecińskie XIII LO. Olimpijczykiem jest w tej małej szkole (329 osób) co siódmy uczeń. Największą liczbę olimpijczyków - 61 - miało jednak krakowskie V LO (958 uczniów), które zajęło szóste miejsce.

    Opinia

    Grażyna Jurowicz
    nauczyciel-konsultant w Wojewódzkim Ośrodku Metodycznym w Opolu:

    - Czy wybierając szkołę, warto kierować się wynikami rankingu "Rzeczpospolitej"? No cóż, jest to ranking osiągnięć olimpijskich, a szkoła olimpijska nie dla każdego ucznia może być najlepsza. Wszystko zależy od oczekiwań. Jeśli ktoś lubi się sprawdzać, brać udział w konkursach, rywalizować, to taki ranking jest dla niego ważną wskazówką, że w danej szkole mu w tym pomogą. Życie szkolne jest jednak znacznie bogatsze. Wybierając szkołę, warto uwzględniać opinie starszych kolegów o panującej tam atmosferze, warto dowiedzieć się o ofertę zajęć pozalekcyjnych, a także o wyniki na maturze. Nie należy ślepo kierować się rankingiem, który pokazuje tylko jeden wycinek pracy. Z kolei stworzenie w pełni obiektywnego rankingu jest niemożliwe. Każda szkoła ma inną kadrę nauczycielską i bazę. Różne są środowiska, z których wywodzą się uczniowie. Różni są też rodzice, a przecież oni odgrywają ogromną rolę wspierającą przy wyborze szkoły. Moim zdaniem powinni patrzeć nie tylko na zdolności i predyspozycje dzieci, ale także na ich charakter i osobowość.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Warto zobaczyć

    Wideo