Dwujęzyczne tablice w gminie Głogówek przegłosowane

fot. Krzysztof Strauchmann/Archiwum
Leo Konczalla z Mniejszości Niemieckiej w Głogówku: - Chcemy tablic dwujęzycznych, ale nie na siłę.
Leo Konczalla z Mniejszości Niemieckiej w Głogówku: - Chcemy tablic dwujęzycznych, ale nie na siłę. fot. Krzysztof Strauchmann/Archiwum
23 miejscowości i przysiółki w gminie mają mieć dwujęzyczne, polsko - niemieckie tablice informacyjne z nazwami.

Rada gminy na poniedziałkowej sesji (29 września) uznała, że tylko 7 wsi zdominowanych przez tzw. kresowiaków, czyli przesiedleńców ze Wschodniej Polski, pozostanie przy nazwach wyłącznie polskich.

Są to wsie:

Kazimierz,
Racławice Śląskie,
Szonów,
Tomice,
oraz przysiółki:
Góreczno,
Ciesznów,
Anachów.

Przeciwko wprowadzeniu nazwy niemieckiej głosował konsekwentnie tylko rady Mariusz Wdowikowski z Szonowa. Projekt popierali radni mniejszości niemieckiej, a część pozostałych wstrzymywała się od głosu. Wstrzymała się od głosu min. przewodnicząca rady gminy Krystyna Mulka z Głogówka.
Głosowanie przebiegało spokojnie i bez burzliwych dyskusji. Rada na samym początku sesji nie zgodziła się także, żeby decyzję w tej sprawie jeszcze odłożyć.

Przegłosowano także wprowadzenie niemieckiej nazwy dla samego Głogówka, co dotychczas budziło największe kontrowersje. Miasto jest bowiem zamieszkane po połowie przez śląskich autochtonów i przybyszy z głębi Polski. Miesiąc wcześniej troje radnych próbowało zorganizować w tej sprawie zebranie i konsultacje z mieszkańcami. Na spotkanie przyszła jednak tylko garstka mieszkańców.

Zgodnie z przepisami w gminie zamieszkanej przez ponad 20 procent osób deklarujących pochodzenie mniejszości narodowej, nie ma obowiązku organizacji referendum w sprawie tablic dwujęzycznych. Wystarczy wniosek - uchwała rady gminy. W lipcu tego roku z propozycją dotyczącą Głogówka wystąpiło miejscowe koło Stowarzyszenia Społeczno - Kulturalnego Niemców. Burmistrz skierował ich wniosek na sesję.

Wideo

Komentarze 99

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fakty
W dniu 08.10.2008 o 15:24, SILESIA napisał:

jak bys uwaznie czytal/sluchal to wiedzial bys ze obecna sytuacja nie grozi zwolnieniami w Gliwicach a ludzie normalnie chodza do pracy tyle ze maja np szkolenia dotyczace produkcji nowego modelu Astry . W przeszlosci gdy bylo trzeba to w Oplu zwiekszali produkcje i robili wiecej - dzis musza zmniejszyc bo gielda i problemy z nia zwiazane nie "szwankuje troche" jak piszesz tylko szwankuje solidnie mimo to jak pisalem nikogo nie zwalniaja - choc nie zarecze ze tak bedzie zawsze - a co do Opla to pisalem ci juz ze kiedy powstawal to w Gliwicach bezrobocie bylo bardzo wysokie -ciekawe co powiedzieli by ci bezrobotni jak bys im 10 lat temu powiedzial "panowie po co tu Opel jak za kilkanascie lat padnie" pewnie dalej woleli by byc bezrobotnymi ?



Nie chodzilo mi wtedy o racje. Wolalbym jej niemiec.
~polak~
a czy wy piszecie na temat tablic?? rąbnięty pomysł z dwujęzycznymi....nie jestem skinem ale w Polsce tablice w innym języku???????????????? paranoja,niedługo będzie przy tablicach nazwa zakonu który rządzi w mieście...dobre
F
Fakty
W dniu 08.10.2008 o 16:24, SILESIA napisał:

jak bys uwaznie czytal/sluchal to wiedzial bys ze obecna sytuacja nie grozi zwolnieniami w Gliwicach a ludzie normalnie chodza do pracy tyle ze maja np szkolenia dotyczace produkcji nowego modelu Astry . W przeszlosci gdy bylo trzeba to w Oplu zwiekszali produkcje i robili wiecej - dzis musza zmniejszyc bo gielda i problemy z nia zwiazane nie "szwankuje troche" jak piszesz tylko szwankuje solidnie mimo to jak pisalem nikogo nie zwalniaja - choc nie zarecze ze tak bedzie zawsze - a co do Opla to pisalem ci juz ze kiedy powstawal to w Gliwicach bezrobocie bylo bardzo wysokie -ciekawe co powiedzieli by ci bezrobotni jak bys im 10 lat temu powiedzial "panowie po co tu Opel jak za kilkanascie lat padnie" pewnie dalej woleli by byc bezrobotnymi ?



Nie zrozum mnie zle. Dobrze ze w oplu nikogo nie zwalniaja. Tylko chodzi mi o to ze w tak duzych firmach jest zawsze duze zagrozenie utraty pracy przez tysiace ludzi. Wlasciciele tych firm dzis sa tu a jutro w Azji czy Afryce. Male firmy nie maja takich mozliwosci zazwyczaj , sa zwiazane z regionem i jesli splajtuja to nie ma az tylu bezrobotnych. Ciesze sie z tego ze jest Opel w Gliwicach i ze ludzie maja prace.

Dobrze ze powstala fabryka opla w Gliwicach i uwazam ze ludzie powinni to tez docenic przy kupowaniu samochodu.

Tak jak np. DB powinien sprzedawac swoje auta na Wegrzech.
S
SILESIA
jak bys uwaznie czytal/sluchal to wiedzial bys ze obecna sytuacja nie grozi zwolnieniami w Gliwicach a ludzie normalnie chodza do pracy tyle ze maja np szkolenia dotyczace produkcji nowego modelu Astry . W przeszlosci gdy bylo trzeba to w Oplu zwiekszali produkcje i robili wiecej - dzis musza zmniejszyc bo gielda i problemy z nia zwiazane nie "szwankuje troche" jak piszesz tylko szwankuje solidnie mimo to jak pisalem nikogo nie zwalniaja - choc nie zarecze ze tak bedzie zawsze -

a co do Opla to pisalem ci juz ze kiedy powstawal to w Gliwicach bezrobocie bylo bardzo wysokie -ciekawe co powiedzieli by ci bezrobotni jak bys im 10 lat temu powiedzial "panowie po co tu Opel jak za kilkanascie lat padnie" pewnie dalej woleli by byc bezrobotnymi ?
F
Fakty
Troche gielda szwankuja i juz produkcja stoi w Oplu. Nie wiem jak tam w Gliwicach.

To jest to oczym mysle na temat inwestorow. Duze firmy duze pieniadze (dla kilku osob).
Jesli sytuacje sie nie poprawi to nagle taki inwestor daje nie kilka tysiecy zatrudnionych tylko kilka tysiecy bezrobotnych.
g
glogowianka
Tak ,tak.Nowe tablice ,a drogi do niczego ,albo tylko polne.Na to pieniedzy nie ma!!!!
w
ww
"Jak uczyles sie niemieckiego w jakiejkolwiek szkole na Slasku, to napisz w jakiej ,wtedy ci uwierze."

W poście na którego odpowiadałem było stwierdzenie "na Śląsku" a nie na Górnym Śląsku, faktem jest, że uczyły się tam osoby z Opolskiego (żeby nie było wątpliwości ze wschodniej jego części), więc jak ktoś chciał mógł się uczyć. Zaraz się może dowiemy, że do dowodu wbijano pieczątkę - nie wolno się uczyć niemieckiego, może jeszcze nie wolno było kupować książki, kasety do nauki czy słownika - a takie były bo sam je mam. Gdybym nie chodził do szkoły z tymi osobami to bym jeszcze w to uwierzył, ba można było sobie pojechać do DDRu i tam zweryfikować swoją naukę.
Oczywiście jak się komuś marzył inny język niż rosyjski w podstawówce to mógł o tym zapomnieć, wszystkie obawy, że dziś ktoś chce Was zmarginalizować są nieuzasadnione, chodzi tylko o elementarną uczciwość i nazywaniem tego, że tablice ustawiono na wnioskek MN a nie Śląskiej jak się niektórym wydaje. W cytowanej ustawie wymieniono jakie mniejszości i grupy etniczne istnieją. Gdyby mniejszość nazywała się Śląska i wnioskowała o dostawienie "starych lub historycznych nazw" wszysko byłoby OK.
Jakby tak nie było to w czasie reformy administracyjnej utworzono by duże silne województwo górnośląskie z jedną mniejszością Śląską, a tak macie to o co walczyliście sztuczny twór pozbawiony uzasadnienia historycznego, a przez to bardzo zróżnicowany, no ale trzeba parę powiatów niepodobnych do reszty okupować tylko dla uzasadnienia swojego istnienia.
b
blabla
W dniu 04.10.2008 o 08:07, ww napisał:

W Dzierżoniowie i Oławie na pewno uczyli, zresztą w internacie mieszkało tam kilku kolegów z Opolskiego i się uczyli.


Czlowieku od kiedy Dzierzoniow i Olawa leza na Gornym Slasku?

Tam na Dolnym Slasku nie musieli zakazac bo prawie wszystkie Slazacy zostali wypedzone.
w
ww
W Dzierżoniowie i Oławie na pewno uczyli, zresztą w internacie mieszkało tam kilku kolegów z Opolskiego i się uczyli.
A
Ajax
CYTAT
sam się uczyłem niemieckiego w średniej szkole i to za komuny------------------Jak uczyles sie niemieckiego w jakiejkolwiek szkole na Slasku, to napisz w jakiej ,wtedy ci uwierze.
b
blabla
W dniu 03.10.2008 o 08:23, xvx napisał:

Ja też się uczyłem niemieckiego za komuny więc skończcie gadanie, że okupant czegoś zakazywał.


Ale zabawane. Nawet Polacy zaprzeczaja...

Gdzie sie nauyczyles?

Bo na Gornym Slasku za uzywanie niemieckiego nawet dostales kara. Ale Polacy o nic nie wiedza... Jak zwykle.
x
xvx
Ja też się uczyłem niemieckiego za komuny więc skończcie gadanie, że okupant czegoś zakazywał.
Trzeba widocznie jeszcze przypomnieć kto na kogo napadł, kto przegrał wojnę i kto musiał wyjechać.
Myslicie, że Ci ze wschodu to na własne życzenie przyjechali. Naprawdę, to odgrywanie ofiary w dzisiejszych czasach
jest już żenujące - wszyscy dookoła czychają i chcą skrzywdzić. A efekt będzie taki, że jak za komuny traktowano Was gorzej,
to nadal będziecie obywatelami 2 kategorii. Zresztą jak zarządza MN z SLD województwem już pokazaliście- brawo.
b
blabla
W dniu 03.10.2008 o 00:38, ww napisał:

Tak i to tylko oni stanowią MN, a pozostali nie stanowią. Sama nazwa Mniejszość Niemiecka nie jest mniejszością ani Śląską, ani Bawarską, bo się nazywa Niemiecka.


Chyba w Glogowku lub na Slasku nie mieszkaja niemieckie Pomorzanie albo Bajeroki. Wiec prosta sprawa. Albo juz zapomniales temat tego watku?

Kto zakazał-
Polski okupant.

sam się uczyłem niemieckiego w średniej szkole i to za komuny.
A czy uczyles sie na Gornym Slasku? Bo na Gornym Slasku byl zakazany...

Bo jak pytasz kogoś- członka MN to odpowiada, że nie jest Niemcem tylko Ślązakiem, więc działając w organizacji z przymiotnikiem "niemiecka" udaje Niemca.
Jak Polak mowi ze jest Mazowszan to juz nie jest Polakiem? Jak Niemiec mowi ze jest Bajerokiem albo Brandenburczykiem to juz nie jest Niemcem?
A mniejszosc polska na Ukrainie to napewno nie Kresowiacy...

To tak jakbym ja występował w mniejszości białoruskiej i mówił - jestem sobie Ślązakiem.
Aha. Co za bezsens.
w
ww
"Jak nie potrafisz odrozniac slowo Slazak od narodowosci slaskiej to sie nie odzywaj czlowieku.. Slazak to autochtoniczny mieszkaniec Slaska, do ktorych Niemcy na Slasku naleza..."
Tak i to tylko oni stanowią MN, a pozostali nie stanowią. Sama nazwa Mniejszość Niemiecka nie jest mniejszością ani Śląską, ani Bawarską, bo się nazywa Niemiecka.

"Bardzo zle z tymi chadzajamy jak ani nie wiedza co to jest Slazak. Ale nawet nie potrafia odrozniac Slask od wojewodztwa slaskiego.... Haha."
Naucz się najpierw używać rusycyzmów tyle lat uczyli rosyjskiego i jak widać nie nauczyli. Bardzo dobrze potrafią wskazać te Wasze pseudogranice tak samo jak np. wskazać, że Brzeg, Namysłów czy Nysa ma niewiele wspólnego z resztą innego pseudoregionu.

"Szmieszne te POlacy. Najpierw zakazaly Niemcom jezyk niemiecki, zeby im potem zarzucyc ze nie znaja jezyka ojczystego".
Kto zakazał- sam się uczyłem niemieckiego w średniej szkole i to za komuny.

"A czemu Niemiec musi udawac Niemca? To napewno Polonia udawa Polakamy."
Bo jak pytasz kogoś- członka MN to odpowiada, że nie jest Niemcem tylko Ślązakiem, więc działając w organizacji z przymiotnikiem "niemiecka" udaje Niemca. To tak jakbym ja występował w mniejszości białoruskiej i mówił - jestem sobie Ślązakiem.

"No ty to musisz wiedziec... "
No muszę, bo jeżdże dalej i w Niemczech wypada mo nocleg. Zresztą sam w rodzinie mam 3 przypadki dwupaszportowców, którzy umieją po niemiecku 3 słowa na krzyż, ale jak przyjdzie co do czego to.......
b
blabla
W dniu 02.10.2008 o 17:49, ww napisał:

Nie ma mniejszości śląskiej- jest niemiecka więc to nie żadni ślązacy działają w trybie ustawy - przynajmniej oficjalnie.Po drugie mogę ci zdefiniować Ślązaka na podstawie kilku poznanych osób:


Jak nie potrafisz odrozniac slowo Slazak od narodowosci slaskiej to sie nie odzywaj czlowieku.. Slazak to autochtoniczny mieszkaniec Slaska, do ktorych Niemcy na Slasku naleza...
Bardzo zle z tymi chadzajamy jak ani nie wiedza co to jest Slazak. Ale nawet nie potrafia odrozniac Slask od wojewodztwa slaskiego.... Haha.

Nie ma mniejszości śląskiej- jest niemiecka więc to nie żadni ślązacy działają w trybie ustawy - przynajmniej oficjalnie.

No tak a Zaglebiak to nie Polak, co? A chadziaj napewno tez nie... A Bajerok to napewno nie Niemiec. Zle z twoja logika.

W dniu 02.10.2008 o 17:49, ww napisał:

Udaje Niemca, ale jak pojedzie do "swoich" miernie zresztą znając swój "ojczysty" język natychmiast podkula ogon,


Szmieszne te POlacy. Najpierw zakazaly Niemcom jezyk niemiecki, zeby im potem zarzucyc ze nie znaja jezyka ojczystego.
A czemu Niemiec musi udawac Niemca? To napewno Polonia udawa Polakamy.

zresztą wiesz co tamtejsi myślą o takich- że jadą i korzystają z niemieckiego socjalu - tego się można dowiedzieć jak się
posiedzi z właścicielem jakiegoś Gasthausu przy wódeczce wieczorem.

No ty to musisz wiedziec...
Dodaj ogłoszenie