Dymy nad polami

Małgorzata  Kroczyńska
Małgorzata Kroczyńska
Już ponad 450 razy w ciągu trzech miesięcy tego roku opolscy strażacy wzywani byli do gaszenia płonących traw. To prawdziwa plaga - mówią.

Mimo że od lat apelujemy do rolników, tłumaczymy, że to bardzo niebezpieczny proceder, oni są głusi na te apele - przyznaje starszy kapitan Adam Michniewicz, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu. - Jest jeszcze gorzej. W stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku w tym liczba wezwań strażaków związanych z wypalaniem traw wzrosła o jakieś 100-150. Efekt tych pożarów to ponad 300 hektarów spalonych łąk.
Strażaków nie cieszą piękne, słoneczne dni, bo w taką pogodę najczęściej płoną trawy i 30-40 wyjazdów dziennie to norma. W zależności od wielkości łąki i stopnia zagrożenia - jeśli na przykład jest obawa, że ogień może ogarnąć pobliski las albo zabudowania - na miejsce akcji wysyła się od 1-2 nawet do kilkunastu jednostek.
- Koszty takich wyjazdów dochodzą do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Ponosimy je my wszyscy, podatnicy - mówi Adam Michniewicz.
Ci, którzy biorą się za wypalanie łąk, często też sami ponoszą konsekwencje własnej bezmyślności. Kilka dni temu w Bąkach w gminie Dobrodzień od zapalonej trawy spaliła się stodoła. Wystarczyło, że wiatr nagle zmienił kierunek.
Płonące łąki i przydrożne rowy są także utrapieniem dla kierowców, bo chmura dymu skutecznie ogranicza widoczność na drodze (opolskie kroniki policyjne w ostatnich latach odnotowały taki tragiczny wypadek w okolicach Brzegu, którego przyczyną było zadymienie).
Wypalanie traw z punktu widzenia prawa traktowane jest jako wykroczenie, karane mandatem. Taki mandat wartości maksimum 500 zł mogą na "wypalacza" nałożyć też strażacy, ale najczęściej tego nie robią, bo... nie wiadomo, kogo ukarać.
- Kiedy przyjeżdżamy do pożaru, właściciel łąki najczęściej tłumaczy, że on też przybiegł tu, żeby gasić ogień, i nie ma pojęcia, kto mu to zrobił - wyjaśnia kpt. Michniewicz. - Dopóki nie złapiemy za rękę, nic nie możemy zrobić.
Większe sankcje grożą sprawcy w sytuacji, gdy nie kończy się na płonącej łące. Zgodnie z art.163 i 164 kodeksu karnego, "kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat".
Rolnicy wypalający trawy najczęściej tłumaczą, że robią to, żeby użyźnić glebę.
- To bzdura, głupota i bezmyślność - denerwuje się Kazimierz Róg, główny specjalista ds. agrotechniki z Wojewódzkiego Ośrodka Doskonalenia Rolniczego w Łosiowie. - Jest dokładnie odwrotnie, takie wypalanie przynosi same szkody, niszczy w glebie wszystko, co pożyteczne.
- Wypalanie wcale nie jest korzystne, a jedynie dla rolników najwygodniejsze - dodaje Dorota Hornik z Wojewódzkiej Stacji Kwarantanny i Ochrony Roślin.
W ogniu giną najcenniejsze gatunki ziół, giną zwierzęta: mrówki, trzmiele, biedronki, żaby, krety, jeże, młode zające, a także jaja ptaków i pisklęta. Podczas wypalania traw i innej suchej roślinności do atmosfery przedostają się duże ilości dwutlenku węgla, siarki i węglowodorów aromatycznych o właściwościach rakotwórczych.
Wszystko to, niezależnie od strat gospodarczych, dotkliwie uszczupla nasze zasoby przyrodnicze, dlatego takich praktyk zakazuje także ustawa o ochronie przyrody, której art. 65 stanowi: "Zabrania się wypalania roślinności na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych lub w strefie oczeretów i trzcin".

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3