Dziadek szkolił Tomasza Adamka na mistrza świata. Dziś jego wnuk promuje boks na Opolszczyźnie

Krzysztof Marcinkiewicz
Krzysztof Marcinkiewicz
14 listopada Dominik Przywara znokautował w pierwszej rundzie swojego rywala z Ukrainy
14 listopada Dominik Przywara znokautował w pierwszej rundzie swojego rywala z Ukrainy fot. Piotr Niewadzisz
Udostępnij:
Ireneusz Przywara trenował reprezentację Polski w boksie podczas tegorocznych Igrzysk Olimpijskich w Tokio. W przeszłości stał w narożniku Tomasza Adamka. Dziś związany jest z sekcją bokserską Chemika Kędzierzyn-Koźle, gdzie szkoli swojego wnuka, Dominika, nadzieję polskiego pięściarstwa.

Ireneusz Przywara jest znaną postacią w świecie bokserskim. Pod jego okiem szkoliło się wielu wspaniałych pięściarzy, m.in. Tomasz Adamek, czy Damian Jonak. To zaowocowało objęciem w 2019 roku stanowiska trenera reprezentacji Polski seniorów.

Jak wspomina trener, już same przygotowania do turnieju olimpijskiego były zdominowane przez pandemię koronawirusa. Turniej kwalifikacyjny w Londynie w marcu 2020 r. został przerwany, a bokserzy odesłani do swoich krajów. Polaków po powrocie do domu czekała 14-dniowa kwarantanna. Damianowi Durkaczowi do awansu na Igrzyska Olimpijskie brakowało tylko jednego zwycięstwa. Ostatecznie zdobył awans na turniej w Tokio zaledwie półtorej miesiąca przed jego rozpoczęciem.

Na Igrzyskach nasi bokserzy nie odnieśli żadnych sukcesów.

- Turniej stał pod znakiem pandemii. W wiosce olimpijskiej były ogromne obostrzenia, nie mogliśmy wychodzić poza jej teren. Na treningi byliśmy zawożeni przez organizatorów. Chociaż Damian przegrał swoja walkę i odpadł z turnieju, wspomnienia z pobytu na Igrzyskach Olimpijskich zostaną nam do końca życia – opowiada Ireneusz Przywara, który od 1992 trenuje kolejne pokolenia bokserów.

Dziś legendarny trener jest szkoleniowcem w sekcji bokserskiej Chemika Kędzierzyn-Koźle. Jak tłumaczy, od dłuższego czasu trwała współpraca między Concordią Knurów, a klubem z Kędzierzyna-Koźla. Zawodnicy z województwa śląskiego kilkukrotnie odwiedzali sąsiadów na wspólnych treningach.

Jednym z nich jest Dominik Przywara, wnuk Ireneusza, który obecnie na arenie bokserskiej reprezentuje barwy klubu z Kędzierzyna-Koźla. Dziadek młodego zawodnika widzi w nim duży talent. Jak zapewnia, całe otoczenie będzie pomagać Dominikowi w podwyższaniu swojego poziomu sportowego. 14 listopada znokautował rywala na gali w Bytomiu. Walkę obserwował między innymi Marian Kasprzyk, mistrz olimpijski z 1964 roku.

Piotr Niewadzisz, prezes Chemika, liczy, że sprowadzenie tak znanych nazwisk pozwoli zarazić młodzież pasją do sportu.

- Sport obecnie przegrywa z siedzącym trybem życia. Widać to szczególnie w mniejszych miejscowościach. Chcemy zachęcić mieszkańców Kędzierzyna-Koźla, żeby zaczęli dbać o swoje zdrowie. Na treningi przychodzą osoby w każdym wieku, jest to doskonała możliwość rekreacji i ochrony przed kontuzjami. – tłumaczy.

Naukowcy potwierdzają te słowa. W 2019 r. WHO przebadała 1,6 mln dzieci w wieku 11-17 lat. 80% z nich prowadzi siedzący tryb życia. A warto dodać, że badania te zostały przeprowadzone przed epidemią koronawirusa, która jeszcze mocniej usadziła młodzież w domu. Jak pisali w raporcie przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia, korzyści zdrowotne z aktywnego trybu życia wśród młodzieży są olbrzymie. Poprawia się wydolność krążeniowo-ruchowa, metabolizm, wzmacniają kości.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie