Dzieciom się nie odmawia

Redakcja
Bartosz ma pięć lat i rozpoczął właśnie karierę modela. Ze słynnych modelek zna dwie - Kayah i Anię. Kayah, piosenkarka, faktycznie kiedyś pracowała jako modelka.

Katarzyna Polkowska-Niedziela, pedagog szkolny, o coraz liczniejszym udziale dzieci w reklamach:
- Dla dzieci to zabawa. Nie bedę dobrze występować, jeśli przestaną się przy tym bawić. Gdy patrzę na imprezy szkolne typu miniplayback show, widzę, że dzieci są wręcz stworzone do przebierania się i odgrywania różnych ról. Oczywiście, istnieje zagrożenie, że dziecko pracujące jako model czy modelka zmanieruje się. Ale tu już widzę rolę rodziców, aby nie pozwolili uwierzyć swym pociechom, że świat pokazów mody to świat rzeczywisty.

Ania to starsza koleżanka Bartosza z agencji mody. Chłopczyk najchętniej mówiłby o Ani, "Gwiezdnych wojnach" i o zakończonym właśnie meczu Polska -Portugalia.
- Wkopali nam cztery gole! - mówi o Portugalczykach ze złością. Następnie Bartosz poświęca się walce ze złą mocą i przestawia rozłożone na dywanie figurki bohaterów "Gwiezdnych wojen".
Robi przerwę w zabawie, aby pokazać, jak rusza się model prezentujący stroje. Bartosz ma sprecyzowane plany na przyszłość: - Będę modelem albo producentem dywanów lub chrupek.

Coraz częściej dzieci stają się bohaterami reklam. Z ekranu telewizorów kilkuletnie, z blond lokami aniołki kuszą nas do zakupu nie tylko zabawek, ale aut, ubezpieczeń i ofert wakacyjnych. W końcu dzieciom się nie odmawia... Agencje reklamowe i mody wciąż potrzebują nowych dziecięcych twarzy.
Ania, Bartosz, Samanta, Natalia i wiele innych dzieci w wieku od 5 do 12 lat zgłosiło się na nabór modelek i modeli zorganizowany przez jedną z opolskich agencji.
- Była spora konkurencja - mówi Pola Karwala, mama 10-letniej Ani. - Dzieciaki miały poruszać się w takt muzyki. Nie wszystkie chciały, część była zmęczona oczekiwaniem. Za to mamusie...
Niektórym mamom nogi same rwały się na wybieg i podrygiwały w takt muzyki. Czasami można było odnieść wrażenie, że mamom bardziej zależało na zakwalifikowaniu potomka do agencji niż samemu dzieciakowi.

Tydzień temu w jednej z opolskich szkół podstawowych casting zorganizowała agencja fotograficzna z Łodzi. Mimo że za ewentualne zakwalifikowanie twarzy dziecka do banku fotosów publikowanych w internecie trzeba było zapłacić, rodziców wraz z pociechami nie brakowało. Wśród nich była też Jolanta Bieda wraz ze swymi córkami Samantą i Natalią. To był już kolejny casting dziewczynek.
Natalia ma 12 lat i - jak sądzi - kariera modelki jest jej przeznaczeniem.
- Gdy usłyszałam o naborze dzieci do opolskiej agencji, a potem o castingu łódzkiej firmy, to decyzja wydawała się oczywista - mówi Jolanta Bieda. - Teraz, jak patrzę na zachowanie Natalii, mam pewne wątpliwości, czy dobrze zrobiłam.
Natalka już jako pięcio-, sześciolatka wyciągała z szafy wszystkie ciuchy, po kolei je ubierała i zestawiała w przeróżne komplety. Następnie paradowała w tym przed lustrem. Zabawa niby taka sama jak każda inna i wiele jej rówieśniczek podobnie spędzało wolny czas, ale dziewczynka do dziś powtarza z przekonaniem: - Będę modelką, będę sławna, tak jak modelki z telewizji. Lubię się przebierać i pokazywać ludziom. Modelki są ładne i noszą ładne stroje, ja też chcę.
Jest ładna, wysoka, szczupła, długie włosy upięła w efektowny kok, którym potrząsa w trakcie rozmowy. W przyszłości wystartuje w wyborach miss, choćby nastolatek.
- Zaznam trochę sławy, a tytuł pomoże mi w robieniu kariery - dodaje z dorosłą powagą Natalka.
Jej młodsza o trzy lata siostra, Samanta, siedzi przy biurku i zawzięcie rysuje coś w zeszycie. Pokazy są dla niej nudne, nie ma o czym mówić.
- Za moich czasów dzieci nie miały okazji przeżyć takiej przygody z modą - stwierdza mama dziewczynek. - Ponieważ Natalia wciąż mówi o swej przyszłości modelki, wzięłam ją na casting. Samanta poszła dla towarzystwa. Zakwalifikowały się obie dziewczynki. A na castingu łódzkiej agencji, o dziwo, spodobała się tylko Samanta. Uważam, że takie imprezy są dla dzieci bardzo wartościowe, bo uczą śmiałości, otwartości i przebojowości.

Z tych samych powodów na casting poszła ze swą 10-letnią córką Anią Pola Karwala.
- Dzieciom brakuje teraz kontaktów społecznych - uważa Pola Karwala. - Publiczne występy, praca z innymi, wcześniej nieznanymi rówieśnikami tego uczy. Dlatego, gdy zobaczyłam ogłoszenie, poszłyśmy na ten casting. Tym bardziej, że Ania nie jest typem strojnisi, ona by się najchętniej ubierała w spodnie, jak chłopczyca.
Ania dawno zapomniała też o zabawach z lalkami. Woli "leczyć" swego psa, Czikę. W przyszłości chce zostać lekarzem weterynarii.
- Będę miała psy, koty i wiele innych zwierząt. Modelką na pewno nie będę, choć mam swa ulubioną - Elle Macpherson. Do kasety Elle Macpherson mama ćwiczy - opowiada Ania.
Jej mama zdaje sobie sprawę z tego, że bycie modelką to nie jest zajęcie na stałe i raczej tylko wybranym pozwala na wzbogacenie się.
- Jeśli Ania będzie miała do sprawy tak zdrowe podejście jak teraz, to pozwolę jej w przyszłości wziąć udział nawet w konkursach piękności - twierdzi pani Pola, która sama, jako nastolatka, dorabiała sobie pracą modelki. - Uważam, że dziecko ma w sobie to "coś". Ania jako osesek, jeszcze łysy, pozowała na widok obiektywu.

Dwa tygodnie temu miss nastolatek Opolszczyzny, w konkursie organizowanym przez firmę Missland została Katarzyna Kowalczyk z Opola. W wieku 14 lat była już modelką, zatrudnioną we wrocławskiej agencji mody. Uważa, że do takiej pracy, poza warunkami fizycznymi, trzeba mieć zacięcie.
- Lubię być podziwiana i lubię się pokazywać - zwierza sie Katarzyna. - Dlatego nie przeszkadzało mi, nawet gdy miałam niespełna piętnaście lat, prezentowanie bielizny, choćby stringów. Pokazy są organizowane w hotelach, klubach nocnych, dyskotekach. Może to nie miejsce dla nastolatki, ale ja tam jestem w pracy. Zawsze zresztą towarzyszyli mi rodzice. Nie dochodziło więc do żadnych nieczystych sytuacji i propozycji ze strony starszych panów.
Mama Kasi, Grażyna, zawsze darzyła córkę zaufaniem: - Wiem, że Kasia ma twardy charakter i jest odporna, także na złośliwości zawistnych koleżanek...
- We wrocławskiej agencji były świetne dziewczyny, poza jedną, mistrzynią Polski w tańcu na rurce - dodaje Katarzyna. - Gdy pierwszy raz otrzymałam możliwość solowej prezentacji stroju podczas pokazu, to się wściekła i krzyknęła: "Ja i tak jestem od ciebie lepsza!". Tylko mnie rozbawiła...
Teraz Kasia bierze udział w pokazach mody organizowanych przez opolską agencję. Ponieważ trenowała taniec towarzyski, jest często zatrudniana w roli tancerki. Wkrótce będzie tańczyć na tak zwanym "amsterdamie", czyli na podeście jeżdżącego po całej Polsce autobusu, w którym organizowane są dyskoteki. Choć zamierza zdobyć zawód dekoratora wnętrz, wciąż chce pracować w agencjach mody.
- To prawda, że z konkursami piękności i pokazami mody związane są różne skandale i skandaliki. Ale to normalne, zawsze tak jest, nawet w każdej pracy - podkreśla mama Katarzyny.

Na stronach internetowych znaleźć można tysiące adresów agencji mody i banków twarzy. Agencje te, mimo że mają bogaty bank twarzy dzieci, ogłaszają wciąż kolejne nabory. "Kariera modelki, modela może się zacząć w kołysce" - przekonuje w swym anonsie jedna z krakowskich agencji.
- W galerii twarzy mamy wiele dzieci - mówi Zeta Bark-Waszkiewicz, współwłaścicielka agencji modelek i tzw. banku twarzy z Łodzi. - Najmłodsza jest 3-letnia Paula. Dzieci są bardzo wdzięcznym materiałem do reklamy, bo każdego rozczulają. Dlatego wciąż organizujemy kolejne nabory i szukamy kolejnych nowych dziecinnych twarzy. Jeszcze się nie zdarzyło, aby na takim naborze nie było frekwencji. W końcu w grę wchodzą ambicje dzieci, ich rodziców oraz perspektywa atrakcyjnej pracy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3