Dzielnica Opola tonie w ciemnościach

Artur  Janowski
Artur Janowski
- Nasze lampy są w fatalnym stanie, czasem zdarza się, że na naprawę jednej trzeba czekać aż dwa miesiące - opowiada Magda Kwaśnicka, mieszkanka ulicy generała Zajączka.
- Nasze lampy są w fatalnym stanie, czasem zdarza się, że na naprawę jednej trzeba czekać aż dwa miesiące - opowiada Magda Kwaśnicka, mieszkanka ulicy generała Zajączka. Sławomir Mielnik
Większość lamp w dzielnicy generalskiej nadaje się tylko do wymiany, a kable je zasilające kładziono jeszcze przed wojną. - Z miesiąca na miesiąc jest coraz ciemniej - alarmują mieszkańcy.

Magdalena Kwaśnicka - jedna z mieszkanek ulicy generała Zajączka - przyznaje, że nie ma już siły interweniować w urzędzie miasta w sprawie lamp ulicznych.

- Ręce mi opadają, bo ostatnio mimo wielu monitów na naprawę jednej lampy na naszej ulicy czekaliśmy aż dwa miesiące! - opowiada opolanka. - Lamp nigdy nie było u nas zbyt wiele, ale teraz, kiedy tak dużo z nich nie świeci, wieczorami w dzielnicy panują niemal egipskie ciemności i robi się niebezpiecznie.

Obecnie najgorzej jest na ulicy Sikorskiego. Tam na sześć lamp aż trzy od dawna nie świecą.
Mieszkańcom przeszkadza też, że oświetlenie często działa, jak chce.
- Tak jest np. z lampą obok domu nr 7 na ulicy generała Zajączka - opowiada pani Lucyna, mieszkanka dzielnicy.

Ale to i tak lepiej niż na ulicy Poniatowskiego, gdzie lampa najpierw ze starości upadła, potem ją zdemontowano i do tej pory nikt nie zamontował nowej.
- To boli, bo w innych dzielnicach nowe lampy są budowane, a u nas normalne oświetlenie jest tylko na ulicy Dwernickiego, choć i tam mieszkańcy musieli długo o nie walczyć - opowiada Magdalena Kwaśnicka.

Część lamp nie tylko nie świeci, ale także chwieje się, co nie jest trudno sprawdzić, bo np. lampą na ulicy Poniatowskiego 6 można ruszać jedną ręką. - Nie wiem, czy ruszające się lampy są w innych dzielnicach, ale nawet jeśli są, to takich sytuacji być nie powinno - przekonuje Kwaśnicka.

Mieszkanka już wielokrotnie rozmawiała z zakładem energetycznym na temat oświetlenia i to tam dowiedziała się, że kable zasilające urządzenia pamiętają jeszcze lata 20. XX wieku.

- Dlatego nie mamy wątpliwości, że całe oświetlenie w dzielnicy generalskiej trzeba szybko przebudować i mamy nadzieję, że podobnie uważa ratusz - mówi Magdalena Kwaśnicka.

Ratusz już od wielu lat nie potrafi sobie poradzić z fatalnym stanem ulicznego oświetlenia. Głównie dlatego, że wciąż nie ma porozumienia co do sposobu jego modernizacji pomiędzy miastem a firmą Tauron, która nadal jest właścicielem ponad 6 tysięcy lamp.

Alina Pawlicka-Mamczura, rzecznik prezydenta, zapowiada, że lampy w dzielnicy generalskiej będą sprawdzone, a awarie niezwłocznie usunięte.

- I to bez względu na to, kto jest ich właścicielem - zapewnia rzecznik.

Urzędnicy, podobnie jak mieszkańcy, są zdania, że całe oświetlenie w dzielnicy wymaga przebudowy.

- Dlatego powstaje już projekt tej inwestycji - zapowiada Alina Pawlicka-Mamczura. - Gdy będzie gotowy, możemy myśleć o szukaniu pieniędzy na realizację. Na razie jednak trudno powiedzieć, kiedy modernizacja ruszy.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nina

Jeśli o ciemnościach,zapraszam na ul.Dolnośląską tutaj dopiero są ciemności.Ulica istnieje od 14 lat a nie ma na niej ani jednej lampy.Moze władze miasta zainteresują się tą zapomnianą ulicą.

C
Ciemność

Widzę ciemność!

m
mieszkanka Opola

Na ul. Chrobrego ostatnio tez panują ciemności. Lampy włączają się po godz.22. A kilka to nawet zniknęło nie wiadomo kiedy. 

O
Opolanin

Opolanka a Ty z kim lub czym masz problem skoro nie pasuje Ci, że ktoś chce aby na jego ulicy dało się przejść chodnikiem, świeciły latarnie i były przestrzegane przepisy PORD i stosowne oznakowanie ?

P
P.
W dniu 22.01.2014 o 13:52, Opolanka napisał:

Hahaha, Ta Pani stale ma z czymś i kimś problem, raz parkowanie, teraz lampy, za chwilę będzie co innego :)

 

 

 

Nie wiem, jak było z "parkowaniem", ale w kwestii oświetlenia także p. Alina Pawlicka-Mamczura, rzecznik prezydenta Opola przyznała rację Magdalenie Kwaśnickiej. Więc w tej sprawie p. Magdalena ma rację.

 

 

A co Ty "Opolanko" zrobiłaś dla swojej dzielnicy?

Pewno nic, tylko wyśmiewasz innych.

Wstydź się.

s
srt

Zgadzam się, dzielnica generalska jest bardzo ciemna. Lampa na Poniatowskiego jak była tak jej już nie ma i od blisko roku nikt nie chce aby wróciła na swoje miejsce. Brawo dla Pani, która wzięła się za sprawę !!!! Cała dzielnica powinna napisać jakieś pismo do prezydenta a już na pewno do przedstawiciela w radzie miasta który wybrany został z tej dzielnicy. Niech coś zrobią.

o
ona

Do niedawna Chabry tonęły w ciemnościach!  Czy naprawdę aż w NTO trzeba o tym pisać żeby KTOŚ zrobił co do niego należy!

O
Opolanka

Hahaha, Ta Pani stale ma z czymś i kimś problem, raz parkowanie, teraz lampy, za chwilę będzie co innego :)

Dodaj ogłoszenie