Dzielnice Opola walczą o 400 tysięcy złotych

archiwumZaktualizowano 
archiwum
Boisk, terenów rekreacyjnych i placów zabaw najbardziej brakuje w dzielnicach peryferyjnych - tak wynika z wniosków, jakie złożyły rady dzielnic w ratuszu.

W piątek urząd miasta zakończył przyjmowanie wniosków w konkursie na realizację pomysłów zgłoszonych przez rady dzielnicowe.

Po raz pierwszy w historii dzielnice mają do dyspozycji 400 tysięcy złotych, a na jeden projekt ich mieszkańcy mogą otrzymać maksymalną dotację 14 tysięcy euro netto (około 56,2 tys. zł).

Przedstawiciele dzielnic od dawna domagali się większej ilości pieniędzy i niemal każda dzielnica złożyła do konkursu więcej niż jeden wniosek. Najwięcej, bo aż pięć - Nowa Wieś Królewska.

- Chcielibyśmy zagospodarować skwer przed kościołem i hospicjum, gdzie w przyszłości widzielibyśmy fontannę - opowiada Justyna Sopa, przewodnicząca zarządu NWK. - Kolejny wniosek dotyczy powstania terenu rekreacyjnego na ulicy Wschodniej, którego porządkowanie już sami zaczęliśmy. Wnioskowaliśmy także o doświetlenie ulic i przejść dla pieszych, np. na ulicy Jagiellonów, oraz obniżenie studzienek kanalizacyjnych.

Centrum rekreacyjno-sportowe chce utworzyć także rada dzielnicy Bierkowice. Z tym, że inwestycja miałaby być etapowana, a w tym roku - jeśli ratusz przyznałby pieniądze - obok remizy OSP powstałoby ogrodzone boisko.

O obiektach rekreacyjnych marzą także w Gosławicach. I dlatego wnioskują o stworzenie takiego miejsca na ulicy Żytniej, a także o plac zabaw na ulicy Wiejskiej, tuż obok przedszkola i szkoły.
- To byłby plac zabaw, z którego korzystałyby nie tylko dzieci z najbliższej okolicy, ale także przedszkolaki czy uczniowie podstawówki - mówi Jolanta Agustynek z rady dzielnicy Gosławice.

Rada Grudzic złożyła trzy wnioski: pierwszy dotyczy zagospodarowania skweru w rejonie ulicy Parandowskiego, drugi - utwardzenia miejsc parkingowych obok cmentarza, a trzeci - placu zabaw przy szkole podstawowej.

Również w Zakrzowie rada dzielnicy stara się o pieniądze na remont boisk przy szkole i jako jedyna wnioskuje o dotację na remont zabytku (kaplica św. Anny). Każda dzielnica deklaruje, że wspomoże inwestycje np. pracą mieszkańców.

O tym, kto otrzyma pieniądze, przesądzi komisja złożona z radnych i urzędników. Decyzję poznamy najpóźniej 20 kwietnia.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Alina
Po raz pierwszy w historii dzielnice mają do dyspozycji 400 tysięcy złotych, a na jeden projekt ich mieszkańcy mogą otrzymać maksymalną dotację 14 tysięcy euro netto (około 56,2 tys. zł).

Zatem pytam się. A czy pozostał osiedla, które tych dzielnic nie mają mogą wnioskować o te pieniądze z tej puli 400 tysięcy? Jeśli nie, to na podstawie jakiego aktu prawnego odbiera się taką możliwość?

O ile wiem to w dwóch jeszcze dzielnicach lada dzień mają się odbyć wybory do rad dzielnic. Może poczekać z tym rozdziałem pieniędzy kilkanascie dni aby i nowowybrane rady miały szansę na pieniądze. Wszak przemawia za tym zasada równych szans dla kazdego.
m
mojakasaniedlawas

Byłoby więcej pieniędzy gdyby zlikwidować diety i uposażenia dla radnych miejskich i powiatowych.

Ta funkcja powinna być społeczna i bez żadnego wynagrodzenia.

Skoro tak jest z:
1.radnymi dzielnic i
2.członkami rad sołeckich,
którzy pełnią te funkcje BEZPŁATNIE (!!!), to dlaczego mamy płacic tym z rad miejskich i powiatowych ?????

Prosze policzyc, że rocznie z oszczędności samego powiatu byłoby ok. (36 radnych x 12 miesiecy x średnio po 2 000 zł brutto = 864 000 zł !!!!!!!!!!!!!!!)
W kazdym mieście jest ok. 16 radnych x 12 miesięcy x średni po 2 000 zł brutto = 384 000 zł !!!!!!!!! )
i od tego nalezy zacząć szukać oszczędności, a później bezwzględnie w administracji , która rozrosła się do niebotycznych rozmiarów i pożera nasze pieniądze .

h
haveaihalf

Po raz pierwszy w historii dzielnice mają do dyspozycji 400 tysięcy złotych, a na jeden projekt ich mieszkańcy mogą otrzymać maksymalną dotację 14 tysięcy euro netto (około 56,2 tys. zł).

Zatem pytam się. A czy pozostał osiedla, które tych dzielnic nie mają mogą wnioskować o te pieniądze z tej puli 400 tysięcy? Jeśli nie, to na podstawie jakiego aktu prawnego odbiera się taką możliwość?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3