Dziś wielkie otwarcie Muzeum Śląska Opolskiego

fot. Krzysztof Świderski
Na parterze nowego budynku muzeum mieści się galeria malarstwa polskiego XIX i XX wieku.
Na parterze nowego budynku muzeum mieści się galeria malarstwa polskiego XIX i XX wieku. fot. Krzysztof Świderski
Rozbudowa i remont opolskiego muzeum zostały zakończone. Dziś (10 października) obiekt zostanie udostępniony zwiedzającym.

Zachęta do zwiedzania obiektu, od piątku, wiąże się z zaproszeniem na pięć wystaw. Nowych lub uzupełnionych o eksponaty dotąd nie pokazywane.

Galeria malarstwa polskiego XIX i XX wieku, która dawniej mieściła się w dwu gabinetach zabytkowej kamienicy, została wzbogacona i przeniesiona na parter nowego pawilonu. Jej uzupełnieniem, na I piętrze, są obrazy nieżyjących artystów opolskich, m. in. Krzysztofa Buckiego, Zenona Rachfalskiego, Antoniego Marcolli.

Część parteru dawnego muzeum zajmie porcelana tułowicka. Dar brzeskiego kolekcjonera Antoniego Bilońskiego zyska kontekst w postaci starej porcelany z Prószkowa i Tułowic, a także form ceramicznych, pozyskanych podczas badań archeologicznych.

Ekspozycja w dawnej szatni i kasie nawiązuje do faktu, że w l. 1674 - 1776 mieściła się tu apteka. Oczywiście, po zabytkowych meblach słuch zaginął, udało się jednak zgromadzić m. in. XIX-wieczne apteczne opakowania, rozmaite puszki i słoiki, moździerze i miarki. Wszystko to, co służyło produkcji i magazynowaniu leków.
Zobaczymy także "Nauki dawne i niedawne", przygotowane przez Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wystawa ma charakter interaktywny i zamiast eksponatów wyłącznie do oglądania, da nam do ręki (dosłownie) przedmioty, za pomocą których będziemy mogli doświadczać różnych zjawisk z zakresu fizyki. Znajduje się na I piętrze nowego pawilonu.

Pierwsze piętro starego gmachu zajęły meble ze zbiorów Muzeum Śląska Opolskiego, już po konserwacji. Najstarsze pochodzą z XVI stulecia, najmłodsze to wyroby z początków XX.

Dyrektor Urszula Zajączkowska zwraca uwagę na zestaw trzech szafek: z przedstawieniem Bożego Narodzenia, Pokłonu Trzech Króli i maszkaronami.

Otwarcie muzeum nastąpi o godz. 11, ponieważ dyrekcja spodziewa się jednak tłumu gości zaproszonych indywidualnie, radzi tym, którzy liczą na spokojne zwiedzanie, by przyszli wieczorem.

Od 10 do 12 października wejście będzie bezpłatne: w piątek od 19.00 do 24.00, w sobotę od 10.00 do 18.00, w niedzielę od 12.00 do 17.00.

Kamienicę czynszową można zwiedzać: w piątek od 9.00 do 16.00, w sobotę od 10.00 do 15.00, w niedzielę pomiędzy 12.00 a 17.00. Wejście do nowego obiektu prowadzi od strony ul. Muzealnej.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
OXL
W dniu 10.10.2008 o 10:54, Gonzo napisał:

W tym właśnie problem. Istnieje, ale nie wiadomo po co.Nysa, Brzeg od wieków były związane z Wrocławiem, a w żaden sposób z Górnym Śląskiem czy Opolem, a reszta ...===>



To ciekawe jak to jeszcze połączyć z obszarem Jesenika, który jest Śląskiem a nie jest Morawą. Do 1945 należał do w sumie do Zakonu Krzyżackiego.

Prawdą jest to, że kiedyś dawno temu Nysa i Brzeg były związane z Wrocłąwiem, ale głównie dlatego, że Biskpui Wrocławscy mieli tam swoje posiadłości. Podobnie Opole długo było związane z Raciborzem. I tak naprawdę biorąc takie uwarunkowania pod wzgląd można byłoby utworzyć dwa województwa - Dolno- i Górno-śląskie. Jednakże jakby nie patrzeć - Dolny Śląsk jest w pewien sposób jednolity (wiele tu wynika z historii - zwykle jako całość był po jednej albo po drugiej stronie granicy). Z Górnym Śląskiem jest o wiele gorzej. Historycznie został pokawałkowany: rozwój przemysłu i kopalnictwa w rejonie Katowic (czyli na rubieżach Śląska) zmienił całkowicie oblicze wcześniej rolniczo-leśnego regionu. Dodatkowo dwie wojny światowe a szczególnie wynik podziału po pierwszej i powstaniach śląskich wprowadził nowe granice. Śląsk Opolski można powiedzieć, że pozostał bliższy pierwotnemu obliczu Górnego Śląska - jest właśnie rolniczo-leśny. Stąd właśnie może dzięki powstaniu dwóch województw górnośląskich: opolskiego i śląskiego (to woj. z 1/3 obszaru Górnego Śląska) pozwoliło uniknąć niepotrzebnych tarć i napięć. Które chociażby mogłyby powstać na etapie wyboru stolicy województwa: Opole (historyczna stolica z ponad 800-letnią tradycją) czy Katowice (obecnie wielkie miasto, ale jeszcze przed 200 laty wieś, leżące na rubieżach śląska). Oczywiście są i wady tego rozwiązania.
Zresztą do tej pory wprawia mnie w rozbawienie tablica na granicy Śląska z napisem "witamy w województwie śląskim" witająca tych, którzy właśnie opuszczają Śląsk i wjeżdżają w częstochowskie.
K
KEVINozimek

Termin ten pojawił się po raz pierwszy w polskim piśmiennictwie w połowie lat 20. XX wieku, wprowadzony przez Piotra Pampucha, polskiego działacza plebiscytowego i narodowego na Śląsku. Wszedł ostatecznie do obiegu (tylko w Polsce) i języka potocznego w okresie po II wojnie światowej, w czasie stalinowskiej nagonki na autochtonicznych mieszkańców Górnego Śląska. Centralna i zachodnia część tej krainy historycznej, w przeciwieństwie do wschodniej części Górnego Śląska, zachowała swój rolniczy charakter. Korzenie obecnego kształtu Górnego Śląska sięgają średniowiecza i roku 1201, kiedy Mieszko Plątonogi, książę raciborski odebrał swemu bratankowi Henrykowi Brodatemu księstwo opolskie i przyłączył trwale do swej domeny.

Warto zaznaczyć, że od średniowiecza aż po rok 1941 Opole było stolicą Górnego Śląska, kiedy to podczas II wojny światowej Niemcy przesunęli granice Górnego Śląska znacznie na wschód i ustanowili stolicę regionu w Katowicach. Spotykane są też często zarzuty iż, termin "Śląsk Opolski" wymyślono w kręgach warszawskich i krakowskich na określenie pozostałej po plebiscycie w granicach Niemiec większości Górnego Śląska. W tym samym czasie po niemieckiej stronie granicy na określenie polskiej części regionu używano określenia "Ost-Oberschlesien" - Wschodni Górny Śląsk, które również miało być określeniem propagandowym. W okresie międzywojennym tzw. Śląsk Opolski nosił oficjalną niemiecką nazwę Górnego Śląska "Oberschlesien".

Odrębność regionu Górnego Śląska podtrzymywały podziały administracyjne w Niemczech (istniejąca w różnych okresach osobna Rejencja Opolska) oraz Polsce - utworzenie w 1922 i ponownie 1945 województwa śląskiego. W 1998 w czasie prac nad nowym podziałem administracyjnym podział na opolską i katowicką część Górnego Śląska został utrzymany wobec masowych akcji solidarnościowych ludności Opolskiego.

za: wikipedia.pl

i
inny gosc
W dniu 10.10.2008 o 14:43, Gość napisał:

Polecam wrócic do szkoły podstawowej,by dowiedziec sie ze Śląsk Opolski to kraina historyczna położona pomiędzy Górnym i Dolnym Śląskiem.Zakup atlasu historycznego to wydatek ok. 20zł i naprawde nie spowoduje kryzysu w budżecie domowy.



Kup sobie lepiej drozszy atlas ...moze nie bedzie takich bzdur w nim .

Nazwe Slask Opolski ...jako pierwszy uzyl Kosciol Katolicki i to dopiero po II Wojnie Swiatowej .
G
Gość
W dniu 10.10.2008 o 08:21, Gonzo napisał:

Ciekawostka. Muzeum czegoś co nie istnieje. Nie ma czegoś takiego jak Śląsk Opolski. To sztuczny twór językowy mający uzasadniać istnienie województwa, które nie ma żadnej racji bytu, czy to historycznej, czy to etnicznej, czy to gospodarczej. Ale muzeum jest.


Polecam wrócic do szkoły podstawowej,by dowiedziec sie ze Śląsk Opolski to kraina historyczna położona pomiędzy Górnym i Dolnym Śląskiem.
Zakup atlasu historycznego to wydatek ok. 20zł i naprawde nie spowoduje kryzysu w budżecie domowy.
G
Gonzo
W dniu 10.10.2008 o 08:28, coyot napisał:

Nie ma racji bytu... ale jakoś istnieje i nie zapowiada się aby je zlikwidowali A może jednak warto było stworzyć taką nazwę sztucznie aby wyodrębnić ten region.Składa się z skrajnych terenów Donlego i Górnego Śląska, które w obecnym stanie rzeczy, nie pasują do tych obecnych dwóch województw.



W tym właśnie problem. Istnieje, ale nie wiadomo po co.
Nysa, Brzeg od wieków były związane z Wrocławiem, a w żaden sposób z Górnym Śląskiem czy Opolem, a reszta ...===>

2/3 Gornego Slaska to wlasnie woj. opolskie a tylko 1/3 znajduje sie w woj. slaskim .

Praktycznie Gorny Slask to my czyli woj.opolskie a nie woj. slaskie ,ktore na dodatek nazywane jest "Slaskiem" pomimo ,ze tylko 33% u nich Slaska

Ale nazwa Slask Opolski jest lepsza niz ...opolszczyzna ,bo przynajmniej z duzej litery pisana


a tu kolejny przykład mito i megalomanii mieszkańców Opola
s
silent

2/3 Gornego Slaska to wlasnie woj. opolskie a tylko 1/3 znajduje sie w woj. slaskim .

Praktycznie Gorny Slask to my czyli woj.opolskie a nie woj. slaskie ,ktore na dodatek nazywane jest "Slaskiem" pomimo ,ze tylko 33% u nich Slaska

Ale nazwa Slask Opolski jest lepsza niz ...opolszczyzna ,bo przynajmniej z duzej litery pisana

c
coyot
W dniu 10.10.2008 o 09:21, Gonzo napisał:

Ciekawostka. Muzeum czegoś co nie istnieje. Nie ma czegoś takiego jak Śląsk Opolski. To sztuczny twór językowy mający uzasadniać istnienie województwa, które nie ma żadnej racji bytu, czy to historycznej, czy to etnicznej, czy to gospodarczej. Ale muzeum jest.


Nie ma racji bytu... ale jakoś istnieje i nie zapowiada się aby je zlikwidowali
A może jednak warto było stworzyć taką nazwę sztucznie aby wyodrębnić ten region.
Składa się z skrajnych terenów Donlego i Górnego Śląska, które w obecnym stanie rzeczy, nie pasują do tych obecnych dwóch województw.
G
Gonzo

Ciekawostka. Muzeum czegoś co nie istnieje. Nie ma czegoś takiego jak Śląsk Opolski. To sztuczny twór językowy mający uzasadniać istnienie województwa, które nie ma żadnej racji bytu, czy to historycznej, czy to etnicznej, czy to gospodarczej. Ale muzeum jest.

Dodaj ogłoszenie