Ekonomiści sceptycznie nastawieni do pomysłu 500 zł na dziecko

Leszek RudzińskiZaktualizowano 
Krytycznie do pomysłu odniósł się również minister finansów Mateusz Szczurek
Krytycznie do pomysłu odniósł się również minister finansów Mateusz Szczurek Sylwia Dąbrowa
Prawo i Sprawiedliwość w wyborczych obietnicach zapowiadało rodzinom comiesięczny zastrzyk gotówki w wysokości 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko. Eksperci wskazują, że pomysł PiS bardzo obciąży budżet państwa, a na unijne dofinansowanie szanse są marne.

Poseł PiS Mariusz Błaszczak zadeklarował we wtorek na antenie RMF FM, że program „O pomocy państwa w wychowywaniu dzieci – Program Rodzina 500 plus” mogłoby rozpocząć się już od stycznia 2016, ale do rodzin pieniądze te fizycznie dotarłyby w okolicach kwietnia i zostałyby wypłacone z wyrównaniem od początku roku. Program ma kosztować państwo około 21,5 miliardów złotych.
Krytycznie do pomysłu partii Jarosława Kaczyńskiego odniósł się tego samego dnia na antenie TVN 24 lider Nowoczesnej Ryszard Petru, określając plan PiS jako „najbardziej absurdalną ustawę, jaką można sobie wyobrazić”. - Wiem, jak wygląda sytuacja gospodarcza Polski. To tak nie działa, że ktoś nagle znajdzie 20 miliardów złotych na swoje plany. (...) Z przyjemnością poszukam pieniędzy z PiS. Uszczelnienie VAT jest w Polsce bardzo ważne. Trzeba uszczelnić system, ale nikt nie znajdzie nagle 20 miliardów – mówił w programie „Jeden na jeden”. Projekt ustawy zakłada, że co miesiąc Unia Europejska miałaby wypłacać 100 euro na każde dziecko w krajach wspólnoty (czyli, wedle kursu na 21 stycznia, 410 zł), a różnicę do 500 zł dorzucać miałaby Polska. - Jeżeli nie uda nam się skłonić UE, aby część tych środków, ok. 2 mld euro rocznie  było  przeznaczonych na ten cel to mamy jeszcze inny wariant o którym nie będę teraz mówił. Z całą pewnością ten plan zostanie zrealizowany – zapewniał w poniedziałek prezes PiS Jarosław Kaczyński.

- Nic nie wiem o tym, żeby rząd złożył projekt współfinansowania na 20 mld zł. Na pewno nie było go w narodowym planie rozwoju, który jest podstawą rozdzielania środków unijnych – powiedział Agencji Informacyjnej Polska Press (AIP) prof. Witold Orłowski. Ekonomista podkreślił, że tego typu kwoty nie są wypłacane w formie dofinansowania „wydatków na dziecko”. - Trzeba pamiętać, że fundusze unijne są projektami typu inwestycyjnego, a nie bieżącym wydatkowaniem pieniędzy  na zwiększenie wydatków konsumpcyjnych – powiedział prof. Orłowski.

Krytycznie do pomysłu PiS odniósł się również minister finansów Mateusz Szczurek. -  Kilkanaście do 20 mld zł to nie są pieniądze, które można sobie ot tak, po prostu wykroić z wydatków - mówił Szczurek. - To wymagałoby całego szeregu zmian legislacyjnych, zaczynając od zmiany w ustawie o finansach publicznych i usunięcia reguły wydatkowej, zakończenia naszej przygody z regułami wydatkowymi w ogóle – dodał w rozmowie z dziennikarzami szef resortu finansów.
Projekt ustawy „O pomocy państwa w wychowywaniu dzieci – Program Rodzina 500 plus” ma obejmować rodziny, których dochód nie przekracza 800 zł na osobę, a w przypadku, gdy jest w nich dziecko niepełnosprawne – 1200 zł.  Dodatek będzie można otrzymać na drugie i każde kolejne dziecko, a w przypadku rodzin najuboższych także na pierwszego potomka. Rodzina będzie otrzymywać dofinansowanie dopóki dziecko nie ukończ 18 lat.
Wypłatą 500 złotych na dziecko mają się zajmować gminy. Aby otrzymać pieniądze, trzeba będzie złożyć odpowiedni wniosek. Będą je przyjmowały prawdopodobnie ośrodki pomocy społecznej.
Autorzy projektu szacują, że beneficjentów z niskimi dochodami będzie około 790 tys. (dostaną 500 zł już na pierwsze dziecko). W sumie z dodatków skorzysta nawet 3,6 mln dzieci (bez względu na dochody świadczenie będzie przysługiwało na drugie i każde kolejne dziecko). Projekt ustawy przygotowany przez PiS  ma wejść w życie 1 stycznia 2016 r.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Ekonomiści sceptycznie nastawieni do pomysłu 500 zł na dziecko - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Panie mój!

uchowaj nas Panie od takich ekonomistów.

b
bodim

Stać panowie ekonomiści, stać - jak PO PSL przestaną kraść

M
Mała_Mi

Państwa na to nie stać. Państwo nie ma swoich pieniędzy. Jeżeli rząd obiecuje, że komuś coś da to znaczy, że komuś zabierze. A i nie martwcie się. Na pewno nie zabierze bogatym. Zabierze nam - przeciętnym obywatą, podnosząc podatki, vaty itp.

E
ELL

...i bardzo dobrze, niech dostaną najuboższe rodziny, które nie mają za co wykupić leków, ubrań, butów i często dobrego jedzenia (i nie mówię tu o ośmioniczkach) po opłaceniu rachunków. Niestety nie wszyscy  w naszym kraju są nowobogaccy i nie wszyscy mają tyle kasy, żeby sobie na wszystko pozwolić. Program PIS najczęściej krytykowany jest przez tych, którym nic nie brakuje i mają na wszystko. Obudźcie się ludzie! nie wszyscy są dobrze sytuowani, mimo tego że pracują od rana do wieczora i nie mają czasu czytać po internecie kolejnych komentarzy ekspertów, że wszystko co proponuje PIS jest złe. Przypominam PIS jeszcze fizycznie nie objął władzy, PO rządziło 8 lat i nabiło kieszenie sobie. Aha i jeszcze jedno ile to szanowna kopacz  zarezerwowała na odprawy dla odchodzących od żłoba? ... aaa na to nasze Państwo stać!

o
olo22

Obecnie rządząca ekipa i media usłużne wobec PO-PSL obśmiewają lub dezawuują program 500 plus, który zamierza wprowadzić nowy rząd Prawa i Sprawiedliwości. Tymczasem międzynarodowa firma analityczna PricewaterhouseCoopers (PwC) przygotowała ranking świadczeń rodzinnych na terenie Unii Europejskiej. Polska wypada w nim - na tle innych krajów - bardzo blado..

Próżno szukać Polski w pierwszej dziesiątce. RP plasuje się dopiero na 24. pozycji z kwotą 530 euro - tyle, ile w Słowenii analogiczne małżeństwo z dwójką dzieci otrzymuje w ciągu... półtora miesiąca. W Polsce jedyną ulgą od państwa dla polskiej rodziny jest ulga podatkowa. 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3