Ekstraklasa siatkarzy: ZAKSA przegrała z Indykpolem 2:3

    Ekstraklasa siatkarzy: ZAKSA przegrała z Indykpolem 2:3

    Archiwum

    Nowa Trybuna Opolska

    Nowa Trybuna Opolska

    Jurij Gladyr

    Jurij Gladyr ©Archiwum

    Niżej notowany AZS Olsztyn bardzo wysoko zawiesił poprzeczkę liderowi z Kędzierzyna-Koźla. Po meczu pełnym emocji i kontrowersyjnych decyzji arbitrów akademicy wygrali 3:2.
    Jurij Gladyr

    Jurij Gladyr ©Archiwum

    Na pięć setów tylko czwarty nie kończył się walką na przewagi, ale i tak był wyrównany. W pozostałych do ostatnich piłek nie można było wskazać zwycięzcy, a obie drużyny w każdej z tych partii broniły po kilka piłek setowych.

    - Emocji było aż nadto - przyznaje Tomasz Drzyzga, menadżer naszej drużyny. - Taką ilością wrażeń można by obdzielić kilka spotkań. Mecz był bardzo zacięty, rywale zagrali bardzo dobre zawody i mieliśmy niezwykle trudne zadanie. Wygrała drużyna z Olsztyna, a czy zasłużenie? W mojej opinii nie

    Goście największe pretensje kierowali do arbitra Macieja Maciejewskiego. W tie breaku podarował on gospodarzom dwa punkty, pokazując żółte kartki zawodnikom z Kędzierzyna-Koźla. W obu wypadkach trzymał się przepisów, tylko czy nie za bardzo interpretował je w jedną stronę. Najpierw Felipe Fonteles po nieudanym ataku pociągnął siatkę. Po tej akcji ZAKSA nie tylko straciła prowadzenie 12:11, ale od razu przegrywała 12:13. Nasz zespół doprowadził do remisu i podobnie jak w trzech innych odsłonach zaczęła się walka na przewagi. Przy stanie 17:17 Antonin Rouzier zepsuł atak, po czym w ferworze walki… pociągnął siatkę. Gospodarze otrzymali punkt za błąd Francuza, a za chwilę drugi po żółtej kartce dla atakującego Zaksy.

    - Nie będę wypowiadał się o pracy sędziów, bo z racji pełnionej funkcji nie mogę tego czynić - powiedział Tomasz Drzyzga. - Podczas meczu było bardzo dużo negatywnych emocji, które obróciły się przeciwko nam. Przyznam, że pierwszy raz w życiu widziałem na żywo mecz zakończony żółtą kartką. I to najbardziej boli, bo co innego przegrać po czysto siatkarskiej akcji.



    Wyniki 14. kolejki PlusLigi

    Wyniki 14. kolejki PlusLigi


    AZS Olsztyn - ZAKSA 3:2,
    Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel 0:3 (-22, -20, -26),
    Resovia Rzeszów - Delecta Bydgoszcz 3:0 (23, 19, 23).
    Sobota: Trefl Gdańsk - AZS Częstochowa, Politechnika Warszawa - Effector Kielce.
    1. ZAKSA 14 31 37:19
    2. Jastrzębie 14 30 34:17
    3. Delecta 14 30 33:19
    4. Skra 14 27 32:22
    5. Resovia 14 25 31:21
    6. Politechnika 13 22 26:24
    7. Effector 13 14 20:28
    8. AZS Olsztyn 14 12 19:35
    9. Trefl 13 9 13:34
    10. AZS Cz-wa 13 4 12:38



    Od pierwszego seta wiadomym był, że prowadząca w tabeli ZAKSA nie będzie miała łatwego zadania. Olsztynianie postawili na agresywną zagrywkę, która kilka razy przyniosła korzyść. Dobrze spisywali się w przyjęcia, a w ataku szalał Bartosz Krzysiek. Młody atakujący AZS-u zapisał na swoim koncie 29 punktów, grając z 50-procentową skutecznością. Gospodarze w twardej i wyrównanej walce wygrali I odsłonę, a potem byli bliscy prowadzenia w meczu 2:0. W końcówce II seta nie wykorzystali 3 setboli i ZAKSA wróciła do gry.

    - Rywale to drużyna młoda znana z tego, że ma nieobliczalnych chłopaków, którzy jak w sinusoidzie potrafią raz zagrać źle, a raz dobrze - tłumaczy Tomasz Drzyzga. - Z nami zagrali bardzo dobrze, a do tego hala wypełniona do ostatniego miejsca mocno ich wspierała. Brawa za to dla Olsztyna

    Wydawało się, że po porażce w zaciętej końcówki II partii gospodarze stracili wiarę. Na początku kolejnej odsłony popełnili kilka błędów i ZAKSA uzyskała wyraźną przewagę, wygrywając już 15:10. Jednak miejscowi zerwali się do walki. Trudne zagrywki, dobra gra w polu i mocne kontry Krzyśka sprawiły, że AZS doprowadził do remisu 20:20 i kolejnej walki na przewagi. Znów górą była ZAKSA, obejmując prowadzenie w meczu.

    Akademicy jednak po raz kolejny się nie poddali, wygrali kolejną partię, a potem nerwowego tie breaka.

    Protokół

    AZS Olsztyn - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (25, -29, -25, 22, 17)
    AZS: Hernan, Ferens, Gruszka, Sobala, Hain, Krzysiek, Żurek (libero) - Szarek, Łukasik, Skup. Trener Radosław Panas.

    ZAKSA: Pilarz, Ruciak, Fonteles, Gladyr, Wiśniewski, Rouzier, Gacek (libero) - Zagumny, Witczak, Mineiro. Trener Daniel Castellani.

    Sędziowali: Maciej Maciejewski (Szczecin), Mariusz Gadzina (Rzeszów). Widzów 2500.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (2) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Warto zobaczyć

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej NTO za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej NTO za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀

    GAZ-SYSTEM realizuje program społeczny „GAZ-SYSTEM dla edukacji”

    GAZ-SYSTEM realizuje program społeczny „GAZ-SYSTEM dla edukacji”

    Pokaż się w internecie! >> Zapisz się za darmo do lokalnej bazy firm.

    Pokaż się w internecie! >> Zapisz się za darmo do lokalnej bazy firm.

    Szukasz architekta? A może kosmetyczki? Sprawdź mapę handlu i usług (Materiał Partnera)

    Szukasz architekta? A może kosmetyczki? Sprawdź mapę handlu i usług (Materiał Partnera)