Ekstremalna droga krzyżowa na opolskim szlaku

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Pierwsza droga krzyżowa przejdzie z Namysłowa do Brzegu już 11 marca.
Pierwsza droga krzyżowa przejdzie z Namysłowa do Brzegu już 11 marca. Anna Kaczmarz (O)
W modlitwie i w milczeniu trzeba przejść około 40 kilometrów. Opolanie będą wędrować na Górę św. Anny, do Kamienia Śląskiego i Brzegu.

Droga krzyżowa odprawiana podczas wędrówki z Opola na Górę św. Anny rozpocznie się w piątek 18 marca o 20.00 przed kościołem Przemienienia Pańskiego na osiedlu AK. Trasa liczy 42 km.

- Do pierwszej stacji przy kościele św. Jacka pójdziemy razem – mówi Radzimir Burzyński, organizator nabożeństwa. - Potem wędruje się raczej w małych grupach lub samemu i w milczeniu.

Pomysłodawcą ekstremalnej drogi krzyżowej jest ks. Jacek Stryczek, twórca Szlachetnej Paczki. O napisanie tekstów do modlitwy w drodze (można je ściągnąć ze strony www.edk.org.pl) poprosił świeckich przedstawicieli różnych zawodów. Wszystkie skupiają się wokół tematu „Chrześcijański lider”.

- Dla jednych ekstremalne w tej drodze może być przebycie pieszo i w nocy takiego dystansu – uważa Radzimir Burzyński. - Dla kogoś innego wyzwaniem będzie modlitwa i milczenie. Bardzo mnie ucieszy, jeśli trafimy także do ludzi, którzy słabo chodzą do kościoła, ale w tę drogę z nami pójdą.

Na razie za pośrednictwem internetu na opolski szlak zapisało się ponad 90 osób. Za tydzień może ich być ok. 150.
Ekstremalna droga krzyżowa jest odprawiana w czasie wielkiego postu w różnych częściach Polski (łącznie blisko 180 tras, większość liczy około 40 km, co jest nawiązaniem do 40-dniowego postu).

Na Opolszczyźnie w piątek 11 marca droga krzyżowa przejdzie z Namysłowa do Brzegu (46 km). Tydzień później wyruszą uczestnicy z Opola, z Kędzierzyna-Koźla (można tu wybrać trudniejszą i dłuższą trasę na Górę św. Anny lub łatwiejszą do sanktuarium w Kamieniu Śląskim). Także 18 marca można iść na nocne nabożeństwo z Gogolina – okrężną drogą – na Górę św. Anny.

Ekstremalna Droga Krzyżowa w Krakowie [ZDJĘCIA]

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 11.03.2016 o 00:47, Theo Olog napisał:

Widzisz, Ty masz takie typowe polskokatolickie wyobrazenieo smierci-ze jeszcze jakis ksiundz zdazy przyjsc i w ostatniej minuciepomoze ci przyjsc do nieba, albo przynajmniej do czysca.Tak sie uczy te biedne polskie dzieci na religi, abywychowac z nich takie owce jak Ty.A to jest wlasnie to cyniczne zartowanie sobie z Boga.

Masz antypolskokatolickie okulary, i patrząc przez nie oceniasz wszystko wokół - zdejmij je - więcej zobaczysz.

Gdzie ja napisałem o księdzu, niebie czy czyśćcu?

Nie wspomniałem nawet o "katolickim bogu".

T
Theo Olog
W dniu 10.03.2016 o 13:18, Gość napisał:

Lepsze od "jakiegoś" (byle jakiego) jest konkretne przeżycie.Chwilę przed śmiercią nie będziesz taki cynicznie ironiczny. Będziesz żebrał o zbawienie i przepraszał za bezbożne życie.

Lepsze od "jakiegoś" (byle jakiego) jest konkretne przeżycie.
Chwilę przed śmiercią nie będziesz taki cynicznie ironiczny. Będziesz żebrał o zbawienie i przepraszał za bezbożne życie.

Widzisz, Ty masz takie typowe polskokatolickie wyobrazenie
o smierci-ze jeszcze jakis ksiundz zdazy przyjsc i w ostatniej minucie
pomoze ci przyjsc do nieba, albo przynajmniej do czysca.
Tak sie uczy te biedne polskie dzieci na religi, aby
wychowac z nich takie owce jak Ty.
A to jest wlasnie to cyniczne zartowanie sobie z Boga.
g
gosc

Brzeg  i  Namyslow  to  ARCIDIECEZJA  WROCLAWSKA  (  Dolny  Slask  )  !!!!

 

G
Gość
W dniu 10.03.2016 o 12:32, Theo Olog napisał:

Polecam-niech katole tez troche pocierpia, jak pan Jezus.Ile sie po gorach z plecakiem nachodzilem-zawsze bylo tojakies mistyczne przezycie, chociaz modliw jakiegos sukienkowegonie odmawialem.Moze tak dla wiekszego umartwienia taki maly kamyk w bucie???

Lepsze od "jakiegoś" (byle jakiego) jest konkretne przeżycie.
Chwilę przed śmiercią nie będziesz taki cynicznie ironiczny. Będziesz żebrał o zbawienie i przepraszał za bezbożne życie.
T
Theo Olog
Polecam-niech katole tez troche pocierpia, jak pan Jezus.
Ile sie po gorach z plecakiem nachodzilem-zawsze bylo to
jakies mistyczne przezycie, chociaz modliw jakiegos sukienkowego
nie odmawialem.
Moze tak dla wiekszego umartwienia taki maly kamyk w bucie???
Dodaj ogłoszenie