Europa 27 państw. Konieczna jest rzetelna debata w Unii [LIST JUNCKERA i BIEŃKOWSKIEJ]

Jean-Claude Juncker, Elżbieta Bieńkowska
Jean-Claude Juncker, szef Komisji Europejskiej oraz Elżbieta Bieńkowska, Komisarz UE ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MŚP, specjalnie dla „Polski” i 19 gazet regionalnych grupy w Polsce.

Podpisując traktat rzymski 25 marca 1957 r., pierwszych sześć państw obecnej Unii Europejskiej odesłało raz na zawsze wspomnienia bolesnej przeszłości do podręczników historii, gdzie zapisane zostały ku przestrodze dla przyszłych pokoleń, by nigdy nie powtórzyły one tych samych błędów.

Wraz z 60. rocznicą tego ważnego wydarzenia stajemy przed wyzwaniem określenia na nowo idei europejskiego projektu. W obliczu zmiennej i niepewnej sytuacji na świecie nadszedł czas, by odnowić wzajemne obietnice i potwierdzić zobowiązania dotyczące wspólnej przyszłości, w której wszystkie państwa członkowskie i wszyscy obywatele będą traktowani jednakowo. „Nowa” Unia Europejska złożona z 27 państw musi działać zdecydowanie, aby sprostać oczekiwaniom swoich obywateli, dać im nadzieję i pokazać determinację.

W tym celu musimy poszukiwać odpowiedzi na pytanie, które towarzyszy nam od początku europejskiej integracji: jaki będzie nasz kolejny krok? Jaki kierunek wybierzemy? Odpowiedź na to pytanie nie powinna pochodzić wyłącznie od nas, ale przede wszystkim od Europejczyków, od wszystkich obywateli Unii Europejskiej.

Od jakiegoś czasu wydaje się istnieć rozbieżność między tym, czego oczekują obywatele, a tym, co Europa jest w stanie im zaoferować. Nie udawajmy więc, że Europa jest w stanie samodzielnie rozwiązać ten problem. Nie powinniśmy też twierdzić, że poszczególne państwa narodowe będą w stanie osiągnąć wszystko samodzielnie. Uważamy, że najwyższy czas na prawdziwie szczerą debatę na temat tego, czego oczekujemy od Unii Europejskiej.

CZYTAJ TAKŻE: Beata Szydło przed szczytem w Rzymie: Nigdy nie podpiszę dokumentu, który podzieli Europę [WYWIAD]

W przedstawionej niedawno przez Komisję Europejską białej księdze w sprawie przyszłości Europy nakreśliliśmy pięć możliwych scenariuszy dalszego rozwoju Unii Europejskiej.

Możemy kontynuować współpracę w dotychczasowej formie - bez spoczywania na laurach, skupiając całą energię na istotnych kwestiach, na naszym pozytywnym programie, zakładającym ukończenie procesu tworzenia rynku wewnętrznego, jednolitego rynku cyfrowego, unii energetycznej, unii rynków kapitałowych i unii obronnej.

Możemy pójść w zupełnie innym kierunku i wybrać Unię 27 państw skoncentrowaną wyłącznie na kwestiach gospodarczych, na wspólnym unijnym rynku towarów i usług. Europa to jednak coś więcej niż rynki, towary i pieniądze. Twierdząc inaczej, wystąpilibyśmy przeciwko wszystkim tym wartościom, o które przez wieki walczyli na polach bitew nasi przodkowie i o których przypominamy często na mównicach my sami.

Według trzeciego scenariusza moglibyśmy umożliwić niektórym państwom członkowskim poczynienie większych postępów w niektórych obszarach już objętych traktatami, pozostawiając drzwi otwarte dla innych, by dołączyły, gdy będą na to gotowe. Tak dzieje się już dziś. Poszczególne grupy krajów na całym kontynencie rozpoczynają proces tworzenia unijnego sądu patentowego, harmonizowania swoich przepisów w sprawie rozwodów czy też ustanawiania Prokuratury Europejskiej w celu walki z nadużyciami finansowymi na szkodę budżetu UE. Te przykłady wzmocnionej współpracy pokazują, że nie ma konieczności, by wszyscy szli naprzód w tym samym tempie, wszyscy jednak musimy podążać w tym samym kierunku.
Kolejna możliwość to Unia 27 państw, która będzie robić znacznie więcej razem w niewielkiej liczbie dziedzin, w których nasze działania dają prawdziwą wartość dodaną dla obywateli. W praktyce oznaczałoby to też ograniczenie działań w obszarach, w których państwa członkowskie nie mogą dojść do porozumienia lub lepiej radzą sobie z daną kwestią same.

Państwa członkowskie mogą również jeszcze bardziej zacieśnić współpracę i podzielić się jeszcze większą liczbą kompetencji, zasobów i decyzji we wszystkich dziedzinach.

Każdy z tych pięciu scenariuszy można zrealizować. Bez wątpienia będą one przedmiotem ożywionych dyskusji w parlamentach narodowych, rządach, organizacjach pozarządowych i innych środowiskach. W rzeczywistości przyszłość Europy może oczywiście potoczyć się według zupełnie innego scenariusza, który społeczeństwa europejskie stworzą same.

CZYTAJ TAKŻE: Beata Szydło przed szczytem w Rzymie: Nigdy nie podpiszę dokumentu, który podzieli Europę [WYWIAD]

W 2019 r. Europę czeka spotkanie z demokracją, dlatego chcemy, by od tej pory do dnia wyborów do Parlamentu Europejskiego został wysłuchany każdy głos w tej sprawie. Wszyscy razem musimy zaplanować naszą przyszłość i wziąć za nią odpowiedzialność. Nie powinni o niej decydować politycy czy instytucje, tylko ludzie, których reprezentują. Mówienie, czego nie chcą od UE, przychodzi głowom państw i rządów wyjątkowo łatwo. Zawsze tak było. Teraz powinny zorganizować debaty na temat przyszłości UE w każdym zakątku Europy, we wszystkich środowiskach, i same wziąć w nich udział, aby zastanowić się, czego chcą.

Niezależnie od tego, jaką drogą poprowadzi nas los, decyzja o przyszłości należy do nas.

Przez ostatnich 60 lat Europa osiągnęła to, co wydawało się nieosiągalne dla naszych przodków: zatrzymała wieczny, tragiczny cykl wojny i pokoju. Ale Europa nie jest czymś danym raz na zawsze - była i nadal pozostaje wyborem. A dokonując wyborów dziś, jutro czy za dwa lata, musimy być świadomi ich skutków - nie dla nas, lecz dla przyszłych pokoleń.

Zostaniemy bowiem ocenieni nie za to, co otrzymaliśmy w spadku, ale za to, co po sobie pozostawimy.

Jean-Cloud Junkcer, szef Komisji Europejskiej
Elżbieta Bieńkowska, Komisarz UE ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MŚP
**

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Materiał oryginalny: Europa 27 państw. Konieczna jest rzetelna debata w Unii [LIST JUNCKERA i BIEŃKOWSKIEJ] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 17

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To już jest moralny upadek. Brak zasad, etyki i wiary. Odcięcie od od fundamentów, które ukształtowały Europe.

Z
Zuzinka

Europa w pijackim i "intelektualnym" widzie unijnych elit.

t
ty

Tygodnik kierowany przez Lisa postanowił zrobić sondaż. I jak to bywało już wcześniej (niejednokrotnie!), po raz kolejny nie poszło po ich myśli. Miny w redakcji „Newsweeka” musieli mieć nietęgie, widząc, że Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 60 proc. poparcia ankietowanych. Plasująca się na drugim miejscu Platforma Obywatelska uzyskała niemal trzy razy mniej - bo zaledwie 23 proc. poparcia

W sondzie głos oddało 7783 osób.Ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego otrzymało aż 60 proc. poparcia! Na drugim miejscu znalazła się Platforma Obywatelska – 23 proc., na trzecim Kukiz’15 – 9 proc., a na czwartym Nowoczesna – 8 proc.

B
Beata

narzuciła UE jeszcze będąc w kraju , znowu wygrała , czas fety sukcesu, zresztą przy udziale posła Kaczynskiego którego geniusz spowodował spotkanie w odpowiednim czasie z premier Wielkiej Brytanii

M
Marian

Unia jest własnością elit, które się same wybrały. Kpią z narodów i narzucają swoją wolę na czele z nowym wydaniem typowej mentalności niemieckiej( Niemcom odbija w historii co ok. 70 lat). Przykład dalszy to miernota francuzik na wylocie z funkcji będzie mi to straszył "Wy macie zasady a my pieniądze" "My" to znaczy kto? to my jesteśmy poddanymi? a poza tym czyje to pieniądze? barany ciągną z Polski od lat. Już wyssali wszystko i chcą teraz 2 prędkości bo urządzili się w nowych krajach Unii i opanowali rynki? Polska dostaje dotacje na budowę dróg i autostrad, które budują niemieckie firmy, które wykończyły polskie i kasa wraca znowu do niemiaszków, markety bezpodatkowe, media , materiały budowlane, cukier, papier itd... PO świetnie im w tym pomagało

B
Bynio

PO-owska tuba propagandowa, miernota inteligencka, kpiąca z polskiego Narodu.

p
pszczyniok

Zaś wyruchoł cołko Europa,i Angela wjy że to niy bydzie smakować niymcom.
Tak było ze 2000 € za stare ałta,i tak jak jo godoł bydom rabaty 5000 €,i som take rabaty,nawet wjynksze !!! Niymcy sie mogom pszeliczyć,jak sie rozchodzi ło angolof.

ł
łodzki menel!

ela kocham cie!!!!!!

k
keks

a POtem ewentualnie możecie się starać o udział w programie CELA+

l
lux

Nawet nie uszanował spotkania z Papieżem. Niemiecki menel będzie pouczał Polaków.

G
Gość

Z kolei POwski tercet - Sikorski, Schetyna, Kopacz - zostali w karuzeli unijnych fuch „wyglancowani”.
Ba, na fuchę załapał się nawet tutumfacki Graś. Dwór Elżbiety I nachapie się w UE tyleż cash, że starczyłoby go na pokoleniowe utrzymanie pałacu na Kujawach. Brawo PiS, solidarność jest wskazana!

g
gość

Czy Bieńkowska bardzo chce już powrócić do Warszawy, czy gotowa jest jeszcze trochę "pomęczyć się" w Brukseli dla... Tuska? A Tusk - co woli? Co jest dla nich bardziej opłacalne?

G
Gość

Jaki wniosek? Ooo, choćby i ten: kraje Europy wyśmienicie sobie poradzą bez natchnień komisarzy UE. Albowiem, komisarze nie są z innej strefy galatycznej od ziemskiej. Jednak poradzenie pod warunkiem, że niektóre warunki unijne pozostają, jak: otwarte granice w strefie Schengen, wolny bezcłowy handel, swoboda przemieszczania się ludów Europy. I to w zasadzie wszystko, co Europejczykom przydatnym. Abstrahując, jeżeli ojciec, gospodarzący na roli z siedmioma synami, mówi - sadzimy w tym roku buraki cukrowe, a strusie odstawiamy do Afryki i na Półwysep Arabski – wtedy to jest nic innego, jak kombinat PGR. Jak wiemy, największa pauperyzacja ludności, Polski i DDR, jest tam, gdzie te kombinaty były!
Innymi słowy, Unia, jak najbardziej tak, lecz bez brukselskich mędrców i ich rozkazów!

E
Ekonom-przedsiebiorca

Polska przez zapóżnienie technologiczne,słabe elity naukowo-ekonomiczne (bo stare wymordowali Niemcy i Rosjanie)jest krajem zaleznym od koncernów zachodnich i popierających ich rządów.Trzeba wielkiego wysiłku Rządu RP aby kraje dominujące w UEwzięły pod uwagę interesy słabej,biednej Polski.Nobo w ich mentalności Polska jest po to aby ja doić

G
Gość

zgraja beda mialy nikły wplyw w tej debacie na temat UE- ile oni tak naprawde maja wpływow i poparcia pokazalo glosowanie nad wyborem Tuska. Wynik meczu Polska- PIS to 27:1 dla Polski i Europy! Waszczykowski, Duda, Kartofel i Szydełko znowu beda osamotnieni bo z ta rydzykową dżumą zakażną nikt normalny trzymać nie chce.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3