Ferie i urlopy zimowe kosztują drożej niż letnie wakacje. Czy warto wziąć na nie kredyt?

Zbigniew Biskupski AIPZaktualizowano 
Marzena Bugała-Azarko / Polska Press
Ledwie wykosztowaliśmy się na obfitość świątecznych stołów i gwiazdkowe prezenty, a pora myśleć o finansach na zimowe ferie dla dzieci. Może też i własny zimowy urlop?

Mamy alternatywę: śnieżne szaleństwa - w kraju lub za granicą - albo wypoczynek w ciepłym kraju. O ile w tym drugim przypadku urlop może być zbliżony do letniego, za to tańszy, o tyle zimowy wypoczynek, co do zasady jest droższy. Choćby ze względu na sprzęt niezbędny do zimowych szaleństw, wydatki na wyciągi itp.

Zimowe ferie lub urlop za kredyt nie muszą nas mocno uderzyć po kieszeni, jeśli wybierzemy najtańsze finansowanie

Gdy zorientujemy się, że w domowym budżecie zaczyna brakować funduszy, zaczynamy zastanawiać się nad dodatkowym zastrzykiem gotówki. Rozwiązaniem problemu może być kredyt konsumencki udzielony na dowolny cel. Pieniądze możemy przeznaczyć np. na zorganizowanie świątecznej kolacji czy prezenty dla bliskich. Dodatkowe środki zwykle potrzebne są szybko, jednak jak radzi Leszek Zięba, ekspert Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF), przy wyborze takiego produktu finansowego nie powinniśmy kierować się wyłącznie długością okresu, w którym uzyskamy pieniądze.

Szybki kredyt lub pożyczka

- Dawniej pożyczki w bankach uchodziły za mniej dostępne, co było związane z zawężoną ofertą. Dużym instytucjom, które udzielają kredytów gotówkowych i podlegają ścisłym regulacjom, trudno było konkurować z parabankami, które oferują szybkie pożyczki „bez zbędnych formalności” - wyjaśnia Leszek Zięba. - Dziś, niemal każdy bank proponuje swoim klientom kredyty konsumenckie o korzystnym oprocentowaniu - poniżej 10 proc. w skali roku, na sumy sięgające kilku tys. zł. Taką pożyczkę nie tylko można uzyskać szybko, ale także rozłożyć na wygodne raty i spłacić np. w ciągu 12 miesięcy. Z kolei, jeżeli chodzi o pożyczki pozabankowe, to wcale nie są one „szybsze”, a ich zaciągnięcie często wiąże się z dodatkowymi, wysokimi kosztami, które w konsekwencji mogą doprowadzić do kłopotów finansowych. Lepiej więc na chłodno ocenić warunki oferty, a decyzję o pożyczce zawsze podejmować w pełni świadomie, nie pod presją czasu, ani konsultanta, który np. proponuje zawarcie umowy przez telefon - dodaje ekspert.

Sprawdź, ile zapłacisz

Przed zaciągnięciem kredytu, powinniśmy dokładnie przyjrzeć się warunkom umowy i całkowitym kosztom. Obecnie banki i SKOK-i są zobowiązane do tego, by wraz z ofertą kredytu przedstawić parametry, takie jak: oprocentowanie, prowizja czy wskaźnik RRSO, czyli wysokość rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania zobowiązania i całkowitą kwotę do spłaty. Natomiast, gdy chcemy skorzystać z oferty np. chwilówki w parabanku, nie otrzymamy formularza informacyjnego, a całkowity koszt trudniej będzie nam porównać również z uwagi na szereg dodatkowych opłat, np. za rozpatrzenie wniosku, ubezpieczenie czy wizytę agenta w domu klienta. Co więcej, każdy dzień spóźnienia ze spłatą może generować bardzo duże kary umowne i przede wszystkim odsetki. Powinniśmy więc wybierać takie formy finansowania, których warunki będą dla nas w pełni zrozumiałe i przejrzyste.

Ledwie wykosztowaliśmy się na obfitość świątecznych stołów i gwiazdkowe prezenty, a pora myśleć o finansach na zimowe ferie dla dzieci. Może też i własny zimowy urlop?

- Wyznacznikiem tego, czy kredyt nie obciąży domowego budżetu, powinna być nie tylko wysokość raty, którą będziemy musieli regularnie spłacać. Liczy się również całkowity koszt zaciągniętego zobowiązania. Jeśli mamy problem z samodzielną oceną poszczególnych parametrów kredytu, nie wahajmy się skorzystać z pomocy pośrednika finansowego. Ekspert przedstawi dostępne oferty i ich warunki, a także sprawdzi, w którym banku będziemy mieć szansę na najszybsze uzyskanie finansowania - mówi Ewa Kozłowska, ekspert ZFPF.

Chcesz być dobrze poinformowany w tematach budżetu domowego, prowadzenia biznesu i ważnych zmian w prawie? Kliknij w ten tekst i polub nas na Facebooku! Naprawdę warto!

polecane: 60 Sekund Biznesu: Niemcy najważniejszym partnerem handlowym.

Wideo

Materiał oryginalny: Ferie i urlopy zimowe kosztują drożej niż letnie wakacje. Czy warto wziąć na nie kredyt? - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
ewa

Lepiej latem jechać do Holandii np z otto na pakowanie ziół i zarobić niezłą kasę a potem zimą odpoczac pod palmami. Otto daje fajne warunki a korzyść potrójna: zarobki, coś można zobaczyć i wakacje zimą

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3