Fortuna 1 liga. Odra Opole zremisowała z GKS-em Bełchatów

Łukasz Baliński
Łukasz Baliński
Odra Opole wiosną grą w kratkę
Odra Opole wiosną grą w kratkę Łukasz Baliński
Tylko punkt w starciu z najgorszym obecnie zespołem w lidze zdobyła Odra Opole. Mecz naszej drużyny w Bełchatowie z tamtejszym GKS-em zakończył się bowiem wynikiem 1-1.

„Jaka szkoda, że państwo tego nie widzą” - ten cytat przeszedł do klasyki komentarza sportowego... Parafrazując jednak te słowa w kontekście opisywanego tu starcia, to po jego inauguracyjnej odsłonie powinniśmy napisać „jak dobrze, że państwo tego nie widzieli”.

Pierwszą połowa była bowiem pokazem antyfutbolu, a jedyne godne tutaj odnotowania wydarzenie to piękny gol Damiana Hilbrychta. Zawodnik gospodarzy w 27 minucie huknął bowiem zza pola karnego z pierwszej piłki i Mateusz Kuchta był bez szans.

Jeśli chodzi o opolan to niech wystarczającym komentarzem do ich poczynań wówczas niech będzie fakt, iż najlepsze okazje na zdobycie bramki mieli wtedy gdy rywal popełniał katastrofalne błędy w defensywie. Najpierw gdy jeden z nich podał do naszego piłkarza, a strzał tegoż zawodnika trudno nazwać udaną próbą. Później natomiast obrońca GKS-u nie trafił w piłkę przy dośrodkowaniu z bocznej strefy, na co jeden z przyjezdnych odpowiedział tym samym…

Po zmianie stron gra podopiecznych Piotra Plewni wyglądała już znacznie lepiej. Dość napisać, iż wyrównali 200 sekund po wyjściu z szatni. Zaczęło się od dośrodkowania Krzysztofa Janusa w pole karne. Tam co prawda pojedynek główkowy wygrał Michał Pawlik, jednak po jego wybiciu na 15. metr do piłki dopadł Tomas Mikinic i mocnym strzałem posłał ją do siatki.

Jakby tego było mało 10 minut później niebiesko-czerwoni powinni prowadzić, jednak chyba tylko cud uratował przed tym faktem gospodarzy. Leonid Otczenaszenko źle piąstkował, a Mateusz Bartków wybił futbolówkę z linii bramkowej do góry, po czym ta … odbiła się od poprzeczki i wróciła w pole gry. W odpowiedzi na to czujny już golkiper bełchatowian nie czekał na dalszy rozwój wypadków, złapał swoją „zgubę” i szybko wznowił kolejną akcję.

Niebawem jednak opolanie mogli jednak dopiąć swego, ale tym razem dobrze w swojej „świątyni” zachował się Otczenaszenko zatrzymując uderzenie głową Mateusza Kamińskiego.

Niespełna kwadrans przed końcem przez szeregi defensywy rywala odważnie próbował przedrzeć się Dawid Czapliński, po czym przewrócił się przed ich polem karnym, ale gwizdek sędziego milczał. Trudno teraz ocenić czy słusznie. Niebawem z kolei na strzał z 16 metrów zdecydował się Dawid Kort, ale został zablokowany.

Miejscowi próbowali odgryzać się od czasu do czasu, jak choćby wtedy gdy na bramkę Odry bombę posłał Maciej Koziara czym niemalże znokautował stojącego na linii strzału Mateusza Wypycha, bez tego Kuchta mógłby mieć niemałe problemy.

Tak czy inaczej, im bliżej końca tym bardziej obie drużyny nie za bardzo chciały się już odkryć, aby nie stracić gola i cennego remisu, który nie krzywdził żadnej z nich. Aczkolwiek to po nim i wygranej Zagłębia Sosnowiec team z Ziemi Łódzkiej spadł na ostatnie miejsce w 1 lidze.

GKS Bełchatów - Odra Opole 1-1 (1-0)
Bramki:
1-0 Hilbrycht - 27., 1-1 Mikinic - 49.
GKS: Otczenaszenko - Sierczyński, Bartków, Magiera, Szymorek - Bator, Pawlik, Hilbrycht, Flaszka (59. Koziara), W. Gancarczyk (69. Żurek) - Mas (68. Winsztal).
Odra: Kuchta - Mikinic, Wypych, Kamiński, Matuszewski - Nowak (73. Surzyn), Trojak, Drewniak (73. Kort), Niziołek (85. Winiarczyk), Janus (81. M. Gancarczyk) - Czapliński (85. Wróbel).
Żółta kartka: Kamiński.

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Z kim chcą wygrywać jak nie z ogonami

Dodaj ogłoszenie