Gdzie będziemy się bawić w sylwestrową noc?

fot. sxc
fot. sxc
Nowy Rok wolimy witać z rodziną i znajomymi niż brać udział w plenerowych imprezach oraz wielkich balach - wynika z sondażu GfK Polonia dla Rzeczpospolitej.

30 procent Polaków spędzi sylwestra 2008 we dwoje - z partnerem.

24 procent będzie się bawiło na prywatce z gronem znajomych, 17 procent na zabawie z najbliższą rodziną.

7 procent powita 2009 rok samotnie, a 5 procent na balu, w restauracji lub hotelu.

3 procent będzie się bawić na imprezie masowej pod gołym niebem.

14 procent ankietowanych nie wiedziało jakiej udzielić odpowiedzi.

23 procent badanych zamierza podjąć jakieś zobowiązanie noworoczne. Nie zamierza tego uczynić 65 procent, a 12 procent nie wie co w tym względzie uczyni.
Badanie dla "Rzeczpospolitej" przeprowadziła GfK Polonia na próbie 1000 osób na początku grudnia.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bor

Kocham Nową Zelandię-wspaniały kraj...

k
kjs

NO NIE WIEM CZY WOLIMY BYĆ W DOMU, PO PROSTU LUDZI NIE STAĆ NA SZALEŃSTWA. WYJŚCIE NA BAL TO WYDATEK RZĘDU 1000 ZŁ! Nie liczę wydatków na kreację, kosmetyczkę, fryzjera. To dlatego większość zostaje w domu, a nie dlatego że tak woli!

n
nowozelandczyk

u nas już 2009 rok

ale jak sie mieszka na nowej zelandii to co innego!!!!

Dodaj ogłoszenie