Gdzie na biegówki? Beskid Niski. Poznaj śnieżne trasy

AKPA
Gdzie na biegówki? Beskid Niski. Poznaj śnieżne trasy
Gdzie na biegówki? Beskid Niski. Poznaj śnieżne trasy Gurbisz / AKPA
Udostępnij:
Zima w tym roku nie rozpieszcza nas, są jednak w Polsce miejsca, gdzie można skorzystać z uroków śniegu. Nie myślę nawet o najwyższym paśmie górskim - Tatrach, ale o urokliwym i zacisznym Beskidzie Niskim. Nierozsławiony wśród turystów jest idealnym miejscem na ucieczkę od codziennego zgiełku i szarego miasta.

Pewnego weekendu postanowiłam sprawdzić się w ukochanym sporcie Justyny Kowalczyk i wybrałam się na biegówki. Trudno było mi uwierzyć, że w Beskidzie (i to zwanym Niskim) może zalegać śnieg, gdy na nizinach temperatura sięga 10 stopni powyżej zera, a wokół jest zielono. Okazało się jednak, że trasy narciarskie położone są na wysokości od 600 do 800 m n.p.m., w dużej części w lasach - w warunkach sprzyjających utrzymywaniu się śniegu.

Trasa na Biegówki. Start: Banica

Swoją przygodę rozpoczęłam w maleńkiej wiosce Banica (w powiecie gorlickim), gdzie obecnie znajdują się jedynie dwa domy. W jednym z nich ulokowane jest gospodarstwo agroturystyczne "Gościniec Banica", gdzie można wypożyczyć narty biegowe (35 pln/dzień) oraz w razie potrzeby skorzystać z noclegu. Gościniec Banica to również ważny punkt węzłowy, przy którym znajduje się duża tablica "Śnieżnych Tras przez lasy" z mapą i drogowskazami. Tutaj najlepiej ustalić drogę jaką chcemy pokonać, a do wyboru mamy 80 km wytyczonych i oznakowanych tras do narciarstwa śladowego. Umożliwiają one dotarcie na nartach do wyludnionych wiosek łemkowskich, starych cmentarzy, cerkwi, unikalnych kapliczek i krzyży kamiennych.

Trasy umiejscowione w zachodniej części Beskidu Niskiego, przebiegają przez wsie:

  • Pętna,
  • Bartne,
  • Krzywa,
  • Czarne,
  • Wołowiec,
  • Nieznajowa,
  • Radocyna.

W większości wioski te praktycznie przestały istnieć, lecz jeszcze dzisiaj możemy spotkać liczne ślady po tamtych mieszkańcach takie jak cmentarze, przydrożne kamienne krzyże i kapliczki, piwniczki, zdziczałe już sady owocowe. Mieszka tu zaledwie od kilku do 0,3 osoby na 1 km2. Z tego też względu są to obszary dziewiczej przyrody i niczym niezmąconej ciszy. Po kilkudziesięciu latach od wysiedleń wróciło na te tereny część rdzennych mieszkańców lub ich potomków. Ze względu na urokliwą i spokojną okolicę pojawiły się osoby, które uciekły z miasta i wybudowały tutaj swoją przystań. Wciąż jednak bardziej prawdopodobne jest, że na swojej trasie spotkamy jakąś zwierzynę czy innego narciarza niż rdzennego mieszkańca wioski.

Wielka Zielona Pętla

Na swoją trasę wybieram pętlę ok. 15 km, która stanowi część Wielkiej Zielonej Pętli. Przebieg ma bardzo łagodny, niemal całkowicie w lesie, dopiero ostatni fragment, to przekroczenie drogi asfaltowej i wyjście na łąkę z rozległym widokiem na wioskę Krzywa. Ruszam spod punktu Gościniec Banica w kierunku południowym, za znakami zielonymi i czerwonymi szlaków narciarskich, oraz żółtymi szlaku pieszego. Po niespełna 40 minutach biegu, głównie przez las, znajduję się w Wołowcu. Niegdyś była to duża wioska licząca około 180 gospodarstw, obecnie jest ich kilkanaście, w większości zamieszkanych przez Łemków. Tutaj też mieszka pisarz Andrzej Stasiuk. To właśnie on jest współautorem nazwy biegówkowego projektu "Śnieżne Trasy przez Lasy".

Szlak biegnie dalej prawą stroną wsi w kierunku Nieznajowej, ostro pod górę. Już ze wzgórza z oddali podziwiam ukrytą pośród drzew XVIII-wieczną cerkiew unicką pod wezwaniem Opieki Matki Bożej, w typie zachodnio-łemkowskiego budownictwa cerkiewnego. Wspinam się do góry, aż do rozwidlenia Nad Nieznajową.

Wioska Nieznajowa

Gdybym pobiegła dalej Wielką Zieloną Pętlą znalazłabym się w bezludnej wiosce Nieznajowa. Owszem znajduje się tam kilka zabudowań, w tym czynna latem chatka studencka ("Chatka w Nieznajowej"), kamienne łemkowskie krzyże przydrożne, a także kilkanaście cmentarnych nagrobków. Można sobie tylko wyobrazić, że kilkadziesiąt lat temu było tutaj 60 gospodarstw, 2 cerkwie, poczta, leśniczówka oraz tartak parowy. 3 km dalej jestem już nad kolejną wioską- Czarne. Obecnie na terenie wsi prowadzony jest wypas owiec oraz krów.

Miejscowość: Krzywa

Trasa prowadzi nad wioską, kierując nas na Jasionkę i już od tego momentu poprzez szeroką polanę zmierzam do najludniejszej miejscowości na trasie - Krzywa. Jest to również ostatnia wioska przed zakończeniem mojej pętli i oddaniem biegówek do wypożyczalni. Stojąc na wzgórz, idealnie widać cerkiew p.w. śś Kosmy i Damiana, budynek zwieńczony trzema ośmiobocznymi kopułami, który jest raczej nietypowym przypadkiem na Łemkowszczyźnie.

Na biegówki - Beskid Niski

Po oddaniu nart zasiadam w przytulnym gospodarstwie agroturystycznym i już wiem, że na pewno tutaj wrócę. Spodobała mi się zarówno ta forma aktywnego spędzania czasu jak i sam teren Beskidu Niskiego, ze swoją bogatą historią. Biegówki polecam zarówno tym którzy poszukują ciszy i spokoju, jak i tym którzy nie uznają weekendu bez sportowego wysiłku. Kto wie, może spotkamy się na trasie?

Autor: Aneta Gurbisz/AKPA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie kraje są najbardziej “odporne klimatycznie?

Wideo

Materiał oryginalny: Gdzie na biegówki? Beskid Niski. Poznaj śnieżne trasy - Strona Podróży

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie