Głuchołazy dostaną nowy wał i wyższe mury przeciwpowodziowe. Prace ruszyły

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Prace ziemne w korycie Białej Głuchołaskiej już się zaczęły
Prace ziemne w korycie Białej Głuchołaskiej już się zaczęły Krzysztof Strauchmann
Biała Głuchołaska, górska rzeka która nie raz narobiła dużych szkód powodziowych, będzie lepiej zabezpieczona. Zaczął się remont umocnień powodziowych w Głuchołazach.

Prace ziemne już się zaczęły, prowadzi je firma usług hydrotechniczno–melioracyjnych Wojciecha Ferenca z Ozimka, która wygrała przetarg Wód Polskich.

O zlecenie starały się trzy firmy, wygrała najtańsza z kwotą 11,2 mln zł. Najdroższa chciała za to samo dwa razy więcej.

Prace budowlane potrwają do jesieni 2022 roku i mają być prowadzone z maksymalnym zabezpieczeniem środowiska wodnego, szczególnie gatunków lipienia i śliza.

W okresie ochronnym tych ryb roboty będą wstrzymane, ma je nadzorować ichtiolog, prace będą też prowadzone naprzemiennie, raz na jednym, raz na drugim brzegu. Na czas robót zniesiono jednak obwód ochronny ryb na tym odcinku.

Modernizacja obejmie zabezpieczenia powodziowe od mostu huśtanego i wiaduktu kolejowego w dół aż do stadionu (około 2 km długości).

Na odcinku dolnym poniżej mostu Jana Pawła II (przy papierni) wykonawca ma usunąć z koryta nadmiar naniesionej ziemi i żwiru, wyciąć drzewa, krzewy w korycie i zakonserwować istniejące zabezpieczenia na brzegach. Na odcinku górnym (powyżej mostu Jana Pawła II), oprócz czyszczenia i profilowania koryta pojawią się nowe urządzenia przeciwpowodziowe.

Na lewym brzegu, od strony ul. Andersa powstanie wał ziemny z przesłoną przeciwfiltracyjną (450 metrów długości). W miejscach, gdzie budowa wału jest niemożliwa, zbudowany zostanie mur o łącznej długości 170 metrów. 70 metrów nowego muru powstanie też powyżej mostu huśtanego.

Na prawym brzegu (od strony zakładu Schattdecor) istniejący betonowy mur będzie zakonserwowany i podwyższony na długości ok. 700 metrów. Dodatkowo na długości 320 metrów powstanie żelbetowa opaska wzmacniająca.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
18 lutego, 22:33, takiego wała!:

powódź nam nie grozi !! mamy , wreszcie, wspaniałe zbiorniki retencyjne, nowe wały przeciwpowodziowe

Na terenach zalewowych, nikt nie mieszka, ci, którzy tam mieszkali, dostali domy i ziemię, gdzie indziej.Nawet cofka na rzekach jest nam niegroźna.Na wszystkich rzekach wpływających do

Bałtyku,niejaki ryży kazał zbudować zamykane bramy przeciwzalewowe, podobne do tych w Rotterdamie i na Tamizie, ale dużo od nich nowocześniejsze.

Tenże ryży, znany twórca "zielonej wyspy",którą nam zafundował za bilion zł długów, wraz z przydupasami ,sypał owe wały, przez 7 lat! Różne kanały telewizyjne pokazywały go ,jak w krawacie i eleganckim garniturze

biega po wałach i "pali głupa".Wreszcie mamy wały przeciwpowodziowe których nie musimy się wstydzić, przeciwnie, możemy być z nich dumni! Nawet Amerykanie, co rusz, przyjeżdżają

do Polski, obejrzeć, owe wały, sami będą takie budować na Mississippi!! Ponadto, jak powszechnie wiadomo,

mamy najwybitniejszego na świecie fachowca do walki z powodzią, niejakie cimoszątko!!

18 lutego, 23:44, laborant:

Pana wypowiedź przypomina kupę

i to kupę z rozwolnienia

l
laborant
18 lutego, 22:33, takiego wała!:

powódź nam nie grozi !! mamy , wreszcie, wspaniałe zbiorniki retencyjne, nowe wały przeciwpowodziowe

Na terenach zalewowych, nikt nie mieszka, ci, którzy tam mieszkali, dostali domy i ziemię, gdzie indziej.Nawet cofka na rzekach jest nam niegroźna.Na wszystkich rzekach wpływających do

Bałtyku,niejaki ryży kazał zbudować zamykane bramy przeciwzalewowe, podobne do tych w Rotterdamie i na Tamizie, ale dużo od nich nowocześniejsze.

Tenże ryży, znany twórca "zielonej wyspy",którą nam zafundował za bilion zł długów, wraz z przydupasami ,sypał owe wały, przez 7 lat! Różne kanały telewizyjne pokazywały go ,jak w krawacie i eleganckim garniturze

biega po wałach i "pali głupa".Wreszcie mamy wały przeciwpowodziowe których nie musimy się wstydzić, przeciwnie, możemy być z nich dumni! Nawet Amerykanie, co rusz, przyjeżdżają

do Polski, obejrzeć, owe wały, sami będą takie budować na Mississippi!! Ponadto, jak powszechnie wiadomo,

mamy najwybitniejszego na świecie fachowca do walki z powodzią, niejakie cimoszątko!!

Pana wypowiedź przypomina kupę

G
Gość

Tylko zbiorniki retencyjne , poldery a nie wały. Łaba w Dreźnie zalewa miasto bo nie posiadają zbiorników rretencyjnych - olbrzymia ilośc wody idzie z Czech - wały nie ratują miasta.

Dodaj ogłoszenie