reklama

Grała IV liga. Nikt nie chce zająć 2. miejsca?

Mariusz MatkowskiZaktualizowano 
Zawodnicy Swornicy po meczu z Silesiusem świętowali awans do III ligi, który zapewnili sobie już w miniona sobotę. w górę podrzucany był trener Wojciech Lasota.
Zawodnicy Swornicy po meczu z Silesiusem świętowali awans do III ligi, który zapewnili sobie już w miniona sobotę. w górę podrzucany był trener Wojciech Lasota. Mariusz Matkowski
Kto obok Swornicy Czarnowąsy awansuje do III ligi? W rozegranej 1. maja kolejce punkty potraciły zespoły z 2., 3. i 4. miejsca.

Swornica awans zapewniła sobie w minioną sobotę, ale jej zawodnicy świętowali we wtorek na własnym stadionie. Polał się szampan, w górę przez piłkarzy podrzucani byli: prezes Krzysztof Kantorski i trener Wojciech Lasota.
- Myślałem, że chłopcy mnie oszczędzą - śmiał się zlany szampanem prezes Kantorski. - To jednak zawsze są przyjemne chwile. Zasłużyliśmy na ten awans i radość.
Nim zawodnicy Swornicy mogli się wspólnie cieszyć musieli pokonać Silesiusa, którego już nic nie uratuje przed spadkiem do klasy okręgowej. W pierwszej połowie gospodarzom niewiele jednak wychodziło i po 45 minutach było 0-0
- Rywale stanęli wysoko w obronie, ale nie potrafiliśmy tego wykorzystać - zaznaczał pomocnik "Swory" Mateusz Dłutowski. - Brakowało dokładnych piłek za plecy obrońców gości.
Swornica miała jednak okazje. Wojciech Scisło w 30. min trafił w słupek, a dobijający Dłutowski spudłował. Wcześniej w 17. min Paweł Kołodziej z 10 metrów uderzył zbyt lekko, a na dodatek wprost w golkipera Silesiusa Michała Kuchtę. Po przerwie worek z bramkami szybko się rozwiązał. Precyzyjnym lobem popisał się Dłutowski, a mocno podkręcona piłka wpadła do siatki tuż kolo słupka.
- Po tej bramce wszystko w naszej grze się “posypało" - ocenił szkoleniowiec gości Norbert Komor.
- Nie jest miło tak często schylać się do siatki po piłkę - zaznaczał Kuchta. - Niewiele mogłem zrobić w tych sytuacjach. Rywale nas kompletnie rozbili. Zabrakło nam sił.
- Zaczęliśmy grać szybciej, a dwie bramki strzelone w pięć minut załamały gości - zaznaczał Scisło. - Nasza przewaga w drugiej połowie była ogromna. Widać było dużą różnicę między naszym zespołem i Silesiusem.
Ostatecznie piłkarze z Czarnowąs wygrali 7-1. Goście honorową bramkę zdobyli w 74. min. W zamieszaniu po rzucie rożnym do siatki trafił rezerwowy Mateusz Szurpicki. Chwilę wcześniej na róg piłkę wybił golkiper Swornicy Jakub Bella po tym jak obronił rzut karny wykonywany przez Kamila Wręczyckiego. Tym samym zrehabilitował się za faul w szesnastce popełniony na Andrzeju Wiszowatym.
Najładniejszy gol padł w 57. min. Wówczas na 3-0 trafił Adam Steczek. Po efektownym woleju z 20 metrów piłka odbiła się jeszcze od słupka.
Z trzech ekip, które wydawały się głównymi kandydatami do zajęcia 2. miejsca: Polonii Głubczyce, Skalnika Gracze i OKS-u Olesno, żadna nie zdobyła kompletu punktów. Co więcej, dwie pierwsze przegrały wyjazdowe mecze z niżej notowanymi drużynami. Zaś OKS tylko zremisował u siebie z broniącymi się przed spadkiem Czarnymi Otmuchów.
- Wyniki faktycznie pokazują, że nikt nie chce awansować - przyznał Jan Śnieżek, trener Polonii Głubczyce, która przegrała na wyjeździe z zagrożoną spadkiem Ligotą Turawską 1-2. - Zagraliśmy nieskutecznie, bo w pierwszej połowie nie wykorzystaliśmy dwóch doskonałych sytuacji, a Marcin Gużda nawet trafił do siatki, ale sędzia liniowy zasygnalizował spalonego. Po przerwie rywale wykorzystali nasz błąd w obronie oraz wątpliwy rzut karny. Szkoda tych punktów, ale walczymy dalej o zajęcie drugiego miejsca w tabeli.
W najciekawiej zapowiadającym się meczu drużyn z górnej części tabeli Śląsk Łubniany pokonał u siebie Skalnika Gracze 1-0. W pierwszej połowie więcej z gry mieli goście, ale efektem ich przewagi był tylko strzał w słupek Jacka Jarnota. Po przerwie lepiej zagrali podopieczni Dariusza Brolla. Najpierw Przemysław Karabin przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości Grzegorzem Bąkiem, ale w drugiej podobnej sytuacji zagrał do Patryka Gawlicy, który trafił do pustej bramki. Zwycięstwo Śląska, przy jednoczesnych stratach punktów innych walczących o awans drużyn, sprawiło że ekipa z Łubnian też liczy się w walce o awans.
Z tego grona chyba już definitywnie wypadła Pogoń Prudnik, która straciła punkty remisując u siebie 1-1 z walczącą o byt Polonią Nysa.
Natomiast w dole tabeli szykuje się bardzo ostra rywalizacja do ostatniej kolejki.
- Wyniki pokazują komu na czym zależy - ocenił trener Jacek Mazurkiewicz. Jego Olimpia Lewin Brzeski miała dobry początek wiosny, ale we wtorek przegrała z Orłem Źlinice i wciąż musi się martwić o ligowy byt. Z kolei swoją passę utrzymały Orzeł Dzierżysław i Piast Strzelce Opolskie, które wygrały po raz trzeci z rzędu i bardzo się oddaliły od strefy spadkowej.
Wyniki 24. kolejki IV ligi
Swornica Czarnowąsy - Silesius Kotórz Mały 7-1 (0-0)
1-0 Dłutowski - 47., 2-0 Scisło - 50., 3-0 A. Steczek - 57., 4-0 Scisło - 62., 5-0 Kołodziej - 70., 5-1 Szurpicki - 74., 6-1 A. Steczek - 86., 7-1 Scisło - 89.

Śląsk Łubniany - Skalnik Gracze 1-0 (0-0)
1-0 Gawlica - 59.

Orzeł Źlinice - Olimpia Lewin Brzeski 3-0 (1-0)
1-0 Sowada - 32., 2-0 Staniów - 66. (karny), 3-0 Czajkowski - 74.

Piast Strzelce Opolskie - Stal Brzeg 2-1 (1-0)
1-0 Korchut - 20., 1-1 Fabiszewski - 57., 2-1 Korchut - 90.

OKS Olesno - Czarni Otmuchów 3-3 (1-0)
1-0 Pietrzak - 43., 1-1 Wąchała - 46., 1-2 Wąchała - 59., 2-2 Kowalczyk - 61., 3-2 Brzenska - 76., 3-3 Stec - 90

Ligota Turawska - Polonia Głubczyce 2-1 (0-0)
1-0 Majewski - 75., 1-1 Frydryk - 76., 2-1 Konik - 79. (karny)

Pogoń Prudnik - Polonia Nysa 1-1 (1-0)
1-0 Masternak - 42., 1-1 Młyńczak - 73.

Orzeł Dzierżysław - Sparta Paczków 4-1 (2-1)
0-1 Bierut - 26. (karny), 1-1 Broniewicz - 31., 2-1 Rojek - 44., 3-1 Zapotoczny - 69., 4-1 Broniewicz - 81.

Pełne składy ze spotkań w środowym wydaniu papierowym nto.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3