Granulkami w szrotówka. Nowa metoda walki ze szkodnikiem w Nysie

Kla
Kla
Po grabieniu liści, zastrzykach, lepowych pułapkach i feromonach przyszedł czas na nową metodę walki ze szkodnikiem niszczącym kasztanowce.

To jeden z bardziej naturalnych sposobów, który nie ma żadnych skutków ubocznych. O jego skuteczności przekonamy się dopiero za jakiś czas - przyznaje Łukasz Lewicki z gminnego wydziału rolnictwa i ochrony środowiska. - Najważniejsze, że nie ingeruje w samo drzewo, a wręcz je odżywia.

Broń wycelowana przez gminę w stronę szkodnika polega bowiem tym razem nie tyle na unicestwianiu szrotówka kasztanowcowiaczka, co na wzmocnieniu drzewa, aby samo sobie poradziło w walce ze szkodnikiem. - To są witaminy, składniki odżywcze, które wkopane pod ziemię tuż pod koroną drzewa będą bardzo powoli się rozkładać - tłumaczy Lewicki. - A drzewo będzie sobie czerpało z nich tyle, ile będzie potrzebować aby mieć siły do zwalczania szrotówka.

Granulki, których gmina zakupiła pięć tysięcy sztuk za 2 tys. zł, umieszczone zostały już w ziemi na głębokości około 40 cm. Pod kasztanowcami w nyskim parku i śródmieściu. Nie znaczy to jednak, że teraz nyscy włodarze będą patrzeć i czekać z założonymi rękami na efekty działania nawozu.

- Zamierzamy imać się wszystkich wypróbowanych sposobów - zapewnia Bernard Rutkowski z wydziału ochrony środowiska. - Zatem przyjdzie czas na pułapki feromonowe, taśmy z lepem i budki lęgowe dla sikorek. Cały czas będziemy grabić liście pod drzewami wspólnie z uczniami nyskich szkół.
Bo w walkę ze szkodnikiem dokuczającym kasztanom zaangażowała się już cała Nysa. Uczniowie ze szkół i przedszkoli, a także osoby prywatne - na ile tylko mogą - pomagają. Oprócz bezpośredniej walki ze szkodnikiem, gmina i szkoły co rusz organizują happeningi i festyny, podczas których uświadamiają i edukują w tym temacie mieszkańców.

Pracy w Nysie jest sporo, bo doliczono się tutaj przeszło 600 kasztanowców. Niestety, część z nich od kilku lat choruje właśnie przez kasztanowcowiaczka.
- Jedyne, z czego zrezygnujemy całkowicie, to iniekcje - dodaje Lewicki. - Wielu ekologów twierdzi, iż jest to za duża ingerencja w strukturę drzewa. W miejscu, w którym robi się zastrzyk, zostaje niestety rana, która nie zawsze chce się zabliźnić. Później drzewo powoli umiera...

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

z
znawca
W dniu 07.04.2010 o 13:03, metropolitan napisał:

Drzewo samo sobie nie poradzi ze szkodnikiem, bo niby jak, skoro robale zjadają liście. Jeżeli drzewa będa dobrze odrzywione, będą miał smacznjesze liście, a to tylko przyciągnie robale.



Ignorancja nie zna granic;))) Tylko brak elemenetarnej wiedzy z biologii może wywołać takie komentarze, jak powyższy. To nie gołębie odchody tylko albo szrotówek kasztanowcowiaczek, albo grzyb o nazwie Guinardia aesculli (powodujący podobne objawy) są przyczyną widocznych plam na liściach. A odżywienie (ortografia też się kłania) tylko wspomoże drzewa, bo lepsza kondycja drzewostanu, to także większa ich witalność i odporność na patogeny i szkodniki. A od ubiegłego roku obserwuje się w całej Polsce zmniejszenie gradacji szrotówka kasztanowcowiaczka. I tak też dzieje sie z innymi szkodnikami. Dlatego też najskuteczniejsze jest wygrabianie i spalanie liści lub ich odpowiednie kompostowanie.
m
metropolitan

Drzewo samo sobie nie poradzi ze szkodnikiem, bo niby jak, skoro robale zjadają liście. Jeżeli drzewa będa dobrze odrzywione, będą miał smacznjesze liście, a to tylko przyciągnie robale.

e
ehh

ludzka ignorancja nie zna granic.... najwazniejszy czubek wlasnego nosa...

j
jak

To nie wina tej szrotówki czy jak jej tam, tylko ptasich odchodów (gołębie itp) które bardzo sobie upodobały kasztanowce. A ich odchody są bardzo toksyczne (niszczą nawet lakier) i to jest powód że pojawiają sie wyzery na liściach i ich zółkniecie... dlaczego sie wmawia ze to jakiś tam szrotówek ;/

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3