Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w półfinale Ligi Mistrzów po niewiarygodnym dwumeczu z Itasem Trentino! [ZDJĘCIA]

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Itas Trentino - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (złoty set 9:15)
Itas Trentino - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (złoty set 9:15) CEV
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przegrała na wyjeździe rewanżowy mecz ćwierćfinałowy Ligi Mistrzów z Itasem Trentino 2:3, ale okazała się lepsza w "złotym secie" i to ona zagra w kolejnej rundzie.

Spotkanie to dostarczyło tylu emocji, że spokojnie można by nimi obdzielić dużo innych meczów. To, że one będą, było pewne po pierwszym spotkaniu, które w Kędzierzynie-Koźlu ZAKSA wygrała 3:2. Podczas starcia w Trydencie trzeba było chwilę zaczekać, aż naprawdę zacznie się dziać. Ale gdy już tak się stało, trudno było choćby na moment oderwać oko od przebiegu rywalizacji.

Potyczka we Włoszech zaczęła się dla kędzierzynian bardzo niekorzystnie. Pierwszy set przebiegł właściwie bez historii, pod znakiem pełnej kontroli wydarzeń przez gospodarzy. Od początku ustawili oni sobie przeciwnika i bezproblemowo zwyciężyli 25:19.

Przez większość drugiej partii również nic nie wskazywało na to, że ZAKSA będzie w stanie przełamać napór Itasu. W pewnym momencie nasza drużyna przegrywała już bowiem nawet 15:20 ... W kryzysowym momencie doskonałą zmianę na środku dał jednak Norbert Huber, a do tego ekipa z Kędzierzyna-Koźla cały czas mogła polegać na atakującym Łukaszu Kaczmarku. Ci zawodnicy dali ważne impulsy, a z czasem w ślad za nimi poszli pozostali koledzy. Zryw ZAKSY był na tyle imponujący, że ostatecznie wygrała ona 25:23.

To był absolutnie jeden z kluczowych momentów w tym starciu, jednak nie okazał się ciosem, który jakkolwiek złamałby zespół Itasu. W trzecim secie obie ekipy niemal przez cały czas toczyły bardzo wyrównaną walkę. Nieco lepiej zaczęła ZAKSA, potem 14:11 prowadzili gospodarze, ale ostatecznie wszystko rozstrzygnęło się dopiero po długiej grze na przewagi. Lepiej wytrzymali ją kędzierzynianie, ale zanim triumfowali oni 29:27 musieli obronić dwie piłki setowe.

Już wtedy było wiadomo, że nawet w przypadku porażki w meczu ZAKSA otrzyma szansę zdobycia awansu w "złotym secie". Drużyna z Trydentu musiała wygrać trzy kolejne sety, by znaleźć się półfinale. Lecz jej zawodnicy wyglądali tak, jakby nie robiło to na nich wielkiego wrażenia. Włoski zespół mógł liczyć przede wszystkim na 38-letniego Mateja Kazijskiego, który właściwie przez całe spotkanie udowadniał, że wiek to tylko liczba. Dzielnie wspierał go też Alessandro Michieletto. To głównie ci dwaj gracze przyczynili się do tego, że Itas doprowadził do "złotego seta". Czwartą i piątą odsłonę gospodarze wygrali dość pewnie, bo kolejno 25:21 i 15:12.

W kluczowej partii ekipa z Kędzierzyna-Koźla wyeliminowała jednak swój mankament z dwóch poprzednich setów, jakim było częste psucie zagrywki. Podczas "złotego seta" siatkarze ZAKSY serwowali już bardzo mądrze. I choć teoretycznie niektóre ich zagrania w tym elemencie wydawały się bezpieczniejsze, to jednak sprawiały graczom Itasu mnóstwo problemów w przyjęciu. Przez to gra miejscowych kompletnie się posypała i nie mieli oni nic do powiedzenia. Promocję do półfinału kędzierzynianie zapewnili sobie w efektownym stylu, konkretnie triumfem 15:9.

O awans do trzeciego z rzędu finału, ZAKSA powalczy z Sir Sicomo Monini Perugia. Pierwszy mecz znów odbędzie się w Polsce (28, 29 lub 30 marca), a rewanż we Włoszech (4, 5 lub 6 kwietnia).

Itas Trentino - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (25:19, 23:25, 27:29, 25:21, 15:12), złoty set 9:15
Itas: Sbertoli, Lavia (11 pkt), Lisinac (14), Kazijski (28), Michieletto (23), Podrascanin (13), Laurenzano (libero) oraz Nelli (1), Dzavoronok, Cavuto.
ZAKSA: Janusz (2), Śliwka (16), Smith (12), Kaczmarek (27), Bednorz (20), Pashytskyy (2), Shoji (libero) oraz Staszewski, Kluth, Huber (12).

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska