Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle walczy o finał Ligi Mistrzów z Zenitem Kazań

Łukasz Baliński
Łukasz Baliński
W Zenicie Kazań aż roi się od gwiazd światowej siatkówki Przemysław Świderski
Już dziś o godz. 17 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle rozpocznie jeden z najważniejszych meczów w swojej historii. W dalekim Kazaniu zmierzy się bowiem w pierwszym spotkaniu półfinałowym Ligi Mistrzów.

Już dziś o godz. 17 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle rozpocznie jeden z najważniejszych meczów w swojej historii. W dalekim Kazaniu zmierzy się bowiem w pierwszym spotkaniu półfinałowym Ligi Mistrzów.

Smaczku dodaje fakt, iż tamtejszy Zenit w poprzedniej dekadzie dominował w Europie. Dość napisać, iż pięciokrotnie wygrywał najważniejsze klubowe zmagania, a przy tym w latach 2015-18 uczynił to cztery razy z z rzędu. Ponadto wygrywał te zmagania w 2012 roku (a także cztery sezony wcześniej). Na tym nie koniec bo team ze stolicy Tatarstanu ma na swoim koncie także drugie miejsce w 2011 i 2019 roku, a do tego brąz AD 2013.

Jakby tego było mało Rosjanie w dzięki wygraniu Klubowych Mistrzostw Świata w 2017 roku byli wówczas oficjalnie najlepsi na świecie, a w dwóch poprzedzających to edycjach tego turnieju zdobywali srebrne medale.

Już sama ta wyliczanka pokazuje jakiego formatu to przeciwnik. Idźmy jednak dalej, bo rzut oka na skład także robi niesamowite wrażenie. Grają tam tacy siatkarze jak Aleksander Butko, Artem Wolwicz, Maksim Michajłow czy Earvin Ngapeth. I każdy z nich ma więcej obycia na najwyższym międzynarodowym poziomie od większości graczy z Kędzierzyna-Koźla. Do tego dochodzi jeszcze świetnie ostatnio grający nasz rodak Bartosz Bednorz.

Niemniej w poprzedniej rundzie podopieczni Nikoli Grbicia wyeliminowali Cucine Lube Civitanova czyli zespół który przerwał hegemonie Rosjan w Lidze Mistrzów, wygrywając ja w 2019 roku, a w poprzednim sezonie byli na dobrej drodze ku temu, by obronić tytuł, ale rywalizację przerwała sytuacja pandemiczna.

Zatem pokazali, że nikt nie jest im straszny. W związku z tym pojawiły się nawet głosy, że to ZAKSA jest faworytem dwumeczu z Zenitem.

- Nie nazwałbym nas faworytem, patrząc na to, jakie wyniki osiągał w ostatnich latach zespół z Kazania - tonował nastroje ostatnimi czasy Sebastian Świderski, prezes kędzierzynian. - Co prawda w naszej drużynie gra kilku mistrzów świata, ale w wyjściowym składzie Zenitu również są sami zawodnicy, którzy w ostatnich latach regularnie walczyli o najwyższe cele. Przed nami więc kolejne niezwykle trudne wyzwanie - tłumaczył przestrzegając przed myśleniem, iż zespołowi, któremu szefuje przyjdzie mierzyć się z „najsłabszym Zenitem” od wielu lat.

Trwa głosowanie...

ZAKSA wyeliminuje Zenit i zagra w finale Ligi Mistrzów?

Przypomnijmy, iż do rewanżu w Kędzierzynie Koźlu dojdzie w środę 24 marca. Tymczasem drugą parę utworzyły włoskie ekipy: Trentino Itas i Sir Sicomo Perugia.

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie