Gwara śląska zabrzmiała w ogólniaku w Oleśnie

fot. Mirosław Dragon
Prof. Bogusław Wyderka.
Prof. Bogusław Wyderka. fot. Mirosław Dragon
W auli Zespołu Szkół w Oleśnie odbyło się spotkanie z cyklu Historia Lokalna pt. "Gwary w powiecie oleskim".

Na dyskotece chłopak poznaje dziewczynę. Pyta ją o imię.
- Joanna.
- O, jo tyż ze wsi!

Ten dowcip opowiedziały uczennice Zespołu Szkół w Oleśnie podczas prezentacji tekstów gwarowych.

- To jest charakterystyczne, że gwara w potocznym odbiorze traktowana jest jako język wsi, społecznie wartościowana jest jako język gorszej kultury - komentował prof. Bogusław Wyderka z Uniwersytetu Opolskiego, redaktor "Słownika gwar śląskich ".
- Tymczasem pod względem lingwistycznym gwara to jest odrębny, pełnoprawny język - dodawał prof. Bogusław Wyderka.

W innej ze scenek uczennice oleskiego ogólniaka spierały się, czy śląska zupa nazywa się wodzionka czy snelka.

- Jest jedna gwara śląska, a tyle odmian, czasami jedna odmiana sprowadza się do terytorium jednej wsi - tłumaczył prof. Wyderka. - Jednak mimo tych odmian gwary powiatu oleskiego nie różnią się od gwar opolskich, gwar śląskich.

Wideo

Komentarze 55

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
HBDE

U nos to sie goudoł
Drzewo - Strum
Biegać - Loutać
Groch - Siouty
Piłka - Ball
Opona - Mantel
Dętka - Szlauch
żelazko - Biglousko
Prasować- Pletować
Koc - Deka
Kredens - Beffej
Słoik - Krauza
Pokrywka- Dekel
choć - puć
Przecinak-Majzel
a cego sie nie doł przełunacyć to sie ajnfach goudoł łun,łuna,łuno.

H
HBDE
Słownik polsko / śląski

Mówię po Śląsku / godom po swojymu
Ładna dziewczyna / piykno dziołcha
Chłopic / chopok
Polak / chadziaj
Niemiec / miemiec
Kocham Cię / kochom cie
Plecy / pukel albo bukel
Okulary / bryle
Laska / kryka
Kredens / byfej
Filiżanka / śiolka
Szklanka / śklonka
Herbata / tej
Kawa / kafej
Bambosze / lacie
Drabina / drobka
Stacja PKP / Banchof
Chleb / Chlyb
Mikrofalówka / mikrowella
Kiełbasa / wuszt
Kaszanka / krupniok
Salceson / Presswuszt

Dopisujcie nowe!

Pozdrawiam Ziomal!
A
Ajax
W dniu 20.12.2009 o 23:17, PejterOS napisał:

Zapewne masz na myśli artykuł Michała Smolorza "Słowo niedotrzymane". Tylko, że w tym tekście ani razu nie pojawia się słowo o RAS. Proszę więc o konkrety.


Tak przyznaje ze nie wspomnino nic o R.A.S , przypuszczam ze moja wiedza na te tematy jest za plytka ,albo to wszystko za skamplikowane R.A.S do tego Z.L.N.S kazdy ma swego przwodce ,jedni walcza o autonomie drudzy o jezyk,myslalem ze Kazimierz Kutz jest w waszych szeregach .Zdrowych i spokojnych swiat Bozego Narodzenia .
P
PejterOS
W dniu 07.12.2009 o 21:52, Ajax napisał:

Bardzo ladnie ,ale jak czytasz Dziennik Zachodni,w wczorajszym albo przedwczorajszym wydaniu bardzo negatywnie opisano dzialaczy R.A.S., ze zaprzepaszczono szanse uznania jezyka slaskiego jako oficialnego ,ale tylko przez niedbalstwo wyzej wymienionych


Zapewne masz na myśli artykuł Michała Smolorza "Słowo niedotrzymane". Tylko, że w tym tekście ani razu nie pojawia się słowo o RAS. Proszę więc o konkrety.
K
KAJA

To właśnie nasza różnorodność czyni ten kraj bogatym mieszanka kilku kultur , różne gwary , obyczaje , kuchnie to jest nasz skarb , o który powinniśmy dbać . Jest to wspaniałe , że nie jesteśmy ulepieni z jednej gliny możemy pogadać w różnych gwarach cóż z tego że wszystkiego nie rozumiemy zawsze mozna zapytać , mnie najbardziej osobiście podoba się gwara kaszebów są cudowni .

K
KAJA

Czytam tutaj co niektóre wpisy i dziwię się , że w tych czasach używa się jeszcze określania kogoś mianem ,, wieśniaka,, słabo wykształconym lub wręcz prymitywem to raczej osoby piszące takie opinie są prymitowami i bardzo ograniczonymi ludzmi takie opinie można było usłyszeć może 30 lat temu ale teraz ? , każdy chodzący do szkoły dzieciak uczy się czysto literackiego języka Polskiego więc potrafi się wysławiać poprawnie i pisać , myśle , że akurat osoby ze wsi mają więcej motywacji aby przykładać się do nauki bo wiedzą , że to ich przyszłośc i lepszy start w dorosłość okraślanie kogoś wieśniakiem jest brakiem szacunku i określeniem bardzo krzywdzącym znam bardzo dużo osób wykształconych , którzy przeprowadzili się na wieś szukając spokoju więc jak można ich określić , sama wychowałam się na wsi więc też jestem ,,wieśniarą ,, mam dobre wykształcenie pozwalające dobrze egzystować posługuję się trzema językami + Polskim i gwarą i nie narzekam . Są górale , kaszubi , ludzie mieszkający przy wschodniej granicy mówiący dialektem , ludzie z okolic Katowic , Bytomia mówią jeszcze ciekawiej i co oznacza to , że są gorsi ? bardzo fajnie , że używają swojej gwary i się nie wstydzą w każdym kraju na świecie są gwary i co są ludzie gorsi i lepsi ? Myślę , że to nie gwara czy wykształcenie określa kim jesteśmy ale to jacy jesteśmy my sami i jakie wychowanie wyniesliśmy z domu rodzinnego .

A
Ajax

Bardzo ladnie ,ale jak czytasz Dziennik Zachodni,w wczorajszym albo przedwczorajszym wydaniu bardzo negatywnie opisano dzialaczy R.A.S., ze zaprzepaszczono szanse uznania jezyka slaskiego jako oficialnego ,ale tylko przez niedbalstwo wyzej wymienionych

n
nivol

Hadziaj to faktycznie rolnik, czesto od starszych słyszałem że jak sie pytali przyjezdnych jaki jest ich zawód tamci odpowiadali hadziaj, czyli rolnik. W samym wyrazie nie ma nic obrażliwego bo w przeciwieństwie do "szwaba/gebelsa" nie wskazuje na zażyłośc historyczną jaką czują niektórzy Polacy do Niemców i niesłusznie określajac tymi epitetami Ślązaków.
Obecnie z autopsji wiem, że okreslenie hadziaj używane jest w 2 sytuacjach:
1 określenie osoby jako nie-ślązaka, podkreślenie różnicy pochodzenia
2 w funkcji - niestety - obrazliwej
...no i w żartach... jak ktoś jest z rodziny mieszanej to znajomi dla żartów dokuczają mu nazywając go hadziajem (trocha krziwi tyż krziwi, trocha krotki tyż krotki, trocha hadziaj tyż hadziaj)

można się rozpisywać na temat obraźliwej funkcji określenia hadziaj ale faktem jest że wynika głównie z niechęci do narzuconej, de facto obcej kulturze która indoktrynowano autochtonów

co tam, było minęło

a
autochton

Szkoda że do mojego dziadka odziały Sturmabteilung`u strzelały w 1934 tylko za to że posługiwał się mową śląską (wg niemców polską)
.....a po wojnie musiał przez swoją mowę ( podobno niemiecką ) został 2 razy wyrzucony z pracy jako krypto hitlerowiec...
ot cała prawda o mowie śląskiej...

G
Gość

Gwara śląska jest gwarą polską, jedynym argumentem dającym prawo do zagrabienia tej ziemi po wojnie, co zostało zrobione z jednej strony jako akt zadośćuczynienia za zbrodnie niemieckie, z drugiej strony jako rekomponsata za ziemie zagrabione Polsce przez ZSRR. Niestety w naszym kraju kreuje się Ojczyznę jako wiecznie pokrzywdzoną i stojącą na straży cnoty i moralności europejskiej (Polska Chrystusem narodów) , dlatego Polakowi nie przejdzie przez gardło prawda: tak, wzięliśmy nie swoją ziemię, tak, skrzywdziliśmy niewinnych ludzi, wypędzając ich z rodzinnych domów. Piszę "nie swoją", ponieważ król Kazimierz Wielki sprzedał Śląsk Czechom za prawo do polskiej korony i od tej pory Polska nie uczyniła nic, powtarzam: nic, aby Śląsk odzyskać. Nigdy jej na tej Ziemi nie zależało. To, że mieszkający tu polski lud zachował staropolską mowę jest godne największego podziwu. Nie dziwię się wypowiedziom pana Janka, ponieważ wykształceni Ślązacy nie zadają się z takimi jak on. Polacy w ogóle nie znają historii tej ziemi, a pan prezydent Kaczyński przyjechał w zeszłym roku specjalnie do Brzegu, aby rozkazać trzymanie jej dalej w ukryciu. Czego się boi?

S
Star
W dniu 27.02.2009 o 16:24, janek napisał:

Nieprawda. Chadziaj pochodzi z rosyjskiego chaziain a repatrianci na pewno nie nazywali siebie chadziajami. Po ukraińsku gospodarz nazywa się inaczej. Zresztą dlaczego mieliby się przedstawiać po ukraińsku? Mysle, że Ślązacy przejęli to z rosyjskiego a potem okreslili tym mianem Polaków.



możesz se myśleć: mój ojciec sam słyszał jak się przedstawiali jak "chadziaj" wysiadając z pociągu....
c
coyot
W dniu 27.02.2009 o 17:36, Jacenty napisał:

Proszę państwa tu GWARA ŚLĄSKA ZABRZMIAŁA... ... i o gwarze gwarzymy.


Przenies Jacenty ten temat na ŚPN bo będzie wycie i płacz za chwilkę...
A temat jak zawsze w tym gatunku sprowadza się do jednego... do jakiego to chyba wiesz.
J
Jacenty

Proszę państwa tu GWARA ŚLĄSKA ZABRZMIAŁA... !!!

... i o gwarze gwarzymy.

wpisy dotyczące zaszłości historycznych ziemi śląskiej, a nie dotyczące gwary śląskiej przeniesiono do tematu:
Niemieckie władze prowadziły także walkę z językiem polskim

c
coyot
W dniu 27.02.2009 o 10:15, j23 napisał:

Ślązacy tak jak pisze ziomal nazywają Polaków pogardliwie chadziajami. Sami natomiast bardzo sie oburzaja kiedy Polacy nazywaja ich w zamian gebelsami.


Słowo chadziaj było juz znane przed wojną w Polsce wschodniej. I wywodzi się z kresów, a powiązane jest z ruskim.
Nikt nikogo nie obraża.
To słowo sami kresowiacy przyniesli z sobą na nasze ziemie. Oni używali je w potocznej mowie nazywając taj śląskie kobiety pracujące w gospodarstwach.
Chadziajka to, chadziajka tam to...
A sprawą jasną jest, że jeżeli ktoś używa często jakiegoś słowa, to niestety przypisuje mu sie właśnie takie przezwisko, które w tym wypadku nie jest obraźliwym, i nikt nie powinien sie na to obrażać.

Słowo gebels, jest niestety obraźliwym przezwiskiem. Wywodzi się z bezpośredniego nazwiska zbrodniarza wojennego.
Polacy wymyślili to przezwisko dla pogardy Ślązaków, Niemców i wszystkich tych , którzy mają korzenie niemieckie.
Słowa gebels, nikt w potocznej gwarze śląskiej nie używał i nie używa.

Więc j23, polecam przestudiowac dogłębnie "historyję"...zanim zaczniesz wypisywać herezje !

Może bez tych epitetów. Napisz prosze w którym miejscu napisałem nieprawdę albo cis obraźliwego. Nie wyzywam nikogo od chamów, nie zarzucam mu pieprzenia bzdur a ni nie mówię żeby się odwalić. Piszę tylko że gwara mówia niewykształceni mieszkańcy wsi. Czy to nieprawda? A może gwara powszechnie posługuja się lekarze, prawnicy, inżynierowie itd w wiekszości z miast? Napisałem tez że wiekszośc Ślązaków kończy edukacje na zawódce. Czy to nieprawda i co w tym takiego obraźliwego? to tylko stwierdzenie faktów. to że Ślązacy na co dzien mówia gwarą to tez tylko stwierdzenie faktu podobnie jak to że niemiecki jest ich językiem ojczystym i jako ojczystego ucza się go w szkole. Chyba nic obraźliwego nie ma tez w stwierdzeniu że pracuja w Reichu a także w stwierdzeniu że polski nie jest im potrzebny. To że w Polsce kariery nie zrobia to tez tylko stwierdzenie faktu i nie rozumiem w czym miałoby być obraźliwe podobnie jak pozostałe fakty. Mam nadzieje na merytoryczne odniesienie sie do mojego postu bez epitetów

I tu sie janku mylisz. Widzisz, jestem inżynierem ze wsi i potrafię mówić po polsku, godać po ślonsku, schpreche deutsch, speak english.
I takich znam mnóstwo...
Zatkało kakao
j
janek
W dniu 27.02.2009 o 15:12, Star napisał:

pojęcie chadziaj lub hadziaj zostało przywiezione przez samych repatriantów na Śląsk ze wschodu, którzy siebie samych tak nazywali przedstawiając się Ślązakom. Oznacza ono gospodarza po ukraińsku.Negatywnej konotacji nabrało dopiero po czasie.



Nieprawda. Chadziaj pochodzi z rosyjskiego chaziain a repatrianci na pewno nie nazywali siebie chadziajami. Po ukraińsku gospodarz nazywa się inaczej. Zresztą dlaczego mieliby się przedstawiać po ukraińsku? Mysle, że Ślązacy przejęli to z rosyjskiego a potem okreslili tym mianem Polaków.
Dodaj ogłoszenie