Gwardia Opole znowu przegrała. Tym razem w Tarnowie

Łukasz Baliński
Łukasz Baliński
Grupa Azoty Tarnów - Gwardia Opole 31:26 Artur Gawle
Trwa kryzys Gwardii Opole, która w środę wieczorem doznała czwartej porażki z rzędu. Tym razem nasi piłkarze ręczni ulegli w Tarnowie miejscowym Azotom 26:31.

Przegrana boli tym bardziej, że rywale to przedostatnią ekipa w tabeli elity. Tym samym podopieczni Rafała Kuptela znowu ulegli tak nisko notowanemu przeciwnikowi. Wszak nie tak dawno temu, bo na koniec listopada nie sprostali outsiderowi z Mielca.

Tak czy inaczej początek spotkania z obu stron był nerwowy i było mnóstwo niedokładności. Jako, że jednak w pewnym momencie wykazał się Patryk Mauer to Gwardia wyszła nawet na dwubramkowe prowadzenie.

Rywale jednak szybko nie tylko zniwelowali straty, a nawet przejęli inicjatywę i po kwadransie gry to oni mieli „oczko” więcej (7:6). Co ciekawe wówczas to trafienie zanotował były gracz naszego zespołu Mindaugas Tarcijonas.

W zespole miejscowych brylował jednak szczególnie Łukasz Kużdeba. Lewoskrzydłowy siedem z 11 swoich goli zdobył do przerwy. W drugiej części świetnie uzupełniał go z kolei w ofensywie Wojciech Dadej. Ten rozgrywający właśnie wtedy zanotował wszystkie swoje pięć bramek. Przez cały czas natomiast kapitalnie spisywał się ich golkiper Patryk Małecki.

O porażce opolan na parkiecie beniaminka rozgrywek zadecydowało jednak przede wszystkim kiepskie w ich wykonaniu 10 minut po zmianie stron. Wtedy to stracili cztery bramki z rzędu (dwie udane próby dobrze dysponowanego Rennosuke Tokudy) i potem już nie byli w stanie zniwelować takiej różnicy.

Zresztą później też nie było wcale jakoś dużo lepiej w tym kontekście, bo po upływie kolejnej, takiej jednostki czasu, zwiększyli swój stan posiadania ledwie o cztery trafienia. Na szczęście Azoty też pod tym względem wówczas się szczególnie nie wykazały i gwardziści przegrywali „tylko” 19:25.

Przyjezdni mogli więc niejako jeszcze marzyć o odwróceniu losów spotkania. Tym bardziej, że w końcu niejako się przełamali i zdobyli trzy gole z rzędu. I na tyle też doszli właśnie rywala. To jednak wszystko na co było ich stać.

Tarnowianie równie szybko bowiem uspokoili grę. W dodatku ich golkiper obronił rzut karny Mauera i to tchnęło w nich nowe siły. Dzięki czemu później już kontrolowali przebieg wydarzeń i pewnie wytrwali do końca. Przechwyt Wojciecha Dadeja oraz jego celny rzut sprawił, że na 180 sekund przed ostatnim gwizdkiem mieli pięć bramek więcej i było „po zawodach”.

W tym roku opolanom ciężko im będzie przełamać tę passę, bo został im jeszcze jeden mecz i to z nie byle jakim rywalem. Już w piątek o godz. 18 zagrają bowiem w hali hegemona krajowych parkietów Vive Kielce, który naszpikowany jest gwiazdami światowego szczypiorniaka. Dość napisać, iż w pierwszej rundzie Gwardia przegrała u siebie 18:29.

Grupa Azoty Tarnów - Gwardia Opole 31:26 (16:15)
Grupa Azoty:
Małecki - Kużdeba 11, Dadej 5, Kowalik 3,Pedryc 3, Tokuda 3, Wojdan 3, Tarcijonas 2, Nowak 1, Grozdek, Sanek.
Gwardia: Malcher, Zembrzycki, Balcerek - Mauer 6, Kawka 3, Klimków 3, Mokrzki 3, Zieniewicz 3, Jankowski 2, Działakiewicz 1, Siwak 1, Zarzycki 1, Lemaniak, Milewski, Morawski, Skraburski.
Kary: 4 min - 12 min.

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Bayern też ma kryzys, lecz tylko spokój i rozwaga w dalszych decyzjach. Intensywność spotkań odbija się na tych w większości jeszcze młodych zawodnikach. Oni nie zapomnieli jak grać dobrze, tylko podejrzewam, że psychika trochę siadła po wejściu do ligi europejskiej. Ostatni mecz też będzie do tyłu pozostaje tylko walka. Przerwa w rozgrywkach powinna pomóc się pozbierać.

T
Tok

Panie trenerze stworzył Pan fajny zespół tylko nie wziął Pan pod uwagę że to młodzi chłopcy i po prostu ich pan zaczyna gra pan wkoło tymi samymi zawodnikami i to się zemściło Lidla jest bardzo długa i powinni grać wszyscy a zwłaszcza przestawił Chłopaczka z rozegrania do obrony porażka to Patyczek tam trzeba chłopa ale spoko👍

r
ru_ra

Wieloletnie doświadczenie sportowe, zarówno czynne jak i bierne, uczy, że jeżeli czołowy zespół ligi nagle zaczyna przegrywać z outsiderami to przyczyną są....pieniądze

s
stary kibic

No tak juz jest w sporcie, ze po serii zwyciestw, przychodza porazki....Tylko bez zalamki kochani Gwardzisci...Kto chodzi na mecze wie, ze jest walka i nie odpuszczacie...

G
Gość

piękny sen trwał tylko rok?

ale nie może to dziwić

ryba psuje się od głowy

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3