Hojni parafianie

Małgorzata Krysińska
Siedem nowych witraży wzbogaci jeszcze przed Bożym Ciałem wnętrze modernizowanego kościoła św. Michała.

Jak nam powiedział proboszcz oleskiej parafii ks. prałat Zbigniew Donarski, wybudowany w XIII w., a potem kilkakrotnie przebudowywany zabytkowy kościół nieużywany był praktycznie od czasu ukończenia budowy sąsiadującego z nim dziś, znacznie większego kościoła Bożego Ciała, czyli przez blisko sto lat. Toteż rozpoczęty w nim przed trzema laty remont okazał się bardzo kosztowny i czasochłonny.

- Mimo to, dzięki hojności parafian, udało nam się w miarę szybko usunąć grzyb ze ścian, zaizolować je i pomalować. Wymieniliśmy też podłogi, dach pokryliśmy dachówką. Otynkowaliśmy wieżę i zainstalowaliśmy na niej przepiękny zegar z pozytywką wygrywającą aż 60 melodii. Zaistalowaliśmy nowoczesne ogrzewanie gazowe i oświetlenie oraz zamontowaliśmy mechanizm odsłaniający ukryty w ołtarzu pod świętym obrazem drugi obraz - Matki Boskiej Szkaplerznej w srebrnej sukni, czczonej przez oleśnian jako Matka Boska Oleska. A ponieważ jeszcze przed Wielkanocą odnowiliśmy też polichromie, niedawno przystąpiliśmy do ostatniego etapu prac - wstawiania w okna około trzydziestu nowych witraży - wymienia ksiądz proboszcz.

Projektantem witraży jest jeden z najzdolniejszych w tej dziedzinie plastyków w Polsce Wiktor Ostrzołek z Katowic. Natomiast wykonawcą tych projektów - pracownia Michała Kośmickiego z Poznania.

- Sześć pierwszych witraży: dwa figuralne i cztery tzw. wypełniające, zdążyliśmy już wstawić. Natomiast tuż przed Bożym Ciałem wstawimy jeszcze następnych siedem, które przedstawiać będą m.in. św. Józefa, św. Jacka, błogosławionego Czesława i św. Jadwigę. Zamówimy też następne, poświęcone: kardynałowi Wyszyńskiemu, ojcowi Pio, matce Teresie oraz patronom Europy - zapowiada.
Siedem nowych witraży kosztować będzie parafię 52,7 tys. zł. Cały remont kościoła pochłonął zaś już setki tysięcy złotych. - Uważam jednak, że było warto. Od czasu ponownego otwarcia kościoła możliwe jest odprawianie w tym samym czasie dwóch mszy świętych - po polsku i po niemiecku - w sąsiadujących ze sobą kościołach - podsumowuje ks. proboszcz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie