II liga. MKS Kluczbork - Chojniczanka Chojnice 0-0

Mariusz Matkowski
Pomocnik MKS-u Rafał Niziołek (przy piłce) był najlepszym zawodnikiem meczu. Obok Krystian Feciuch z Chojniczanki.
Pomocnik MKS-u Rafał Niziołek (przy piłce) był najlepszym zawodnikiem meczu. Obok Krystian Feciuch z Chojniczanki. Mariusz Matkowski
Goli nie było, ale spotkanie stało na dobrym poziomie.

- Z gry możemy być zadowoleni, ale pozostał niedosyt, bo zabrakło strzelonej bramki - stwierdził pomocnik MKS-u Rafał Niziołek. - Atakowaliśmy, staraliśmy się znaleźć sposób na defensywę rywala, ale nie udało się. Drużyna z Chojnic wysoko zawiesiła poprzeczkę i też miała swoje sytuacje.

MKS był nieco lepszym zespołem. Miał też więcej sytuacji strzeleckich. W 18. min po dośrodkowaniu Wojciecha Bzdęgi z rzutu wolnego główkował Michał Kojder, ale świetnie interweniował golkiper gości Maciej Krakowiak wybijając piłkę na róg. Po dośrodkowaniu z niego głową uderzał Łukasz Ganowicz, ale nad poprzeczką. W 21. min świetną okazje miał Wojciech Hober, ale uderzył z 16 metrów obok słupka. Zaraz na początku drugiej odsłony po dośrodkowaniu Hobera z prawej strony minimalnie niecelnie głową uderzał Kojder, a w 73. min po rzucie rożnym główkował Bartłomiej Gawron. Pech chciał, że trafił w swojego kolegę Michała Sudoła. Jeszcze trzeba wspomnieć o strzale Adama Dei z rzutu wolnego z 19 metrów w poprzeczkę (54. min).

- Niewiele zabrakło mi w tej sytuacji do szczęścia - zaznaczał Deja, który w najbliższym tygodniu jedzie na testy do ekstraklasowej Jagiellonii Białystok. - Chciałbym się podczas tych testów pokazać z jak najlepszej strony. Wierzę, że będzie dobrze. Nie ukrywam, że bardzo bym chciał zagrać w ekstraklasie.

Chojniczanka dwa razy mogła skarcić gospodarzy. W 37. min Daniel Feruga przelobował bramkarza MKS-u Mateusza Abramowicza, ale źle głową uderzał Marcin Orłowski. W 57. min bardzo pewnie grający w tym spotkaniu Abramowicz pokazał dużą klasę broniąc strzał Krystiana Feciucha z 15 metrów.
Protokół
MKS Kluczbork - Chojniczanka Chojnice 0-0
MKS: Abramowicz - Orłowicz, Ganowicz (59. Gawron), Gierak, Sudoł - Hober, Niziołek, Swędrowski, Deja, Bzdęga (78. Kumiec) - Kojder (70. Burski). Trener Andrzej Konwiński.
Chojniczanka: Krakowiak - Iwanicki, Markowski, Sylwestrzak, Bednarek - Garuch (85. Bejuk), Rysiewski (90. Laskowski), Feciuch, Feruga (60. Szałek) - Orłowski (73. Kapsa), Mikołajczak. Trener Mariusz Pawlak.
Sędziował Maciej Mikołajewski (Świebodzin). Żółte kartki: Orłowicz, Niziołek, Hober - Markowski, Sylwestrzak, Szałek, Kapsa. Widzów 450.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcin Sagan

Teozofie. Trzeba wyjść tuż przed rozpoczęciem meczu i popatrzeć na trybunę krytą od strony boiska. tak się składa, ze mam taki widok. Tam było nie więcej niż 1/3 zajętych miejsc. Czyli mniej niż 300 osób (na moje oko około 250-260). Po bokach krytej (z jednej strony, tam gdzie stoi klub kibica - max 50 osób, z drugiej 20). Z drugiej strony rzeczywiście ok 140-150 osób (sam też liczyłem). Do tego w przerwie wiem (tak +/- 20-30 biletów) ile się biletów sprzedało.

Przy takiej liczbie kibiców na stadionie jaka była na meczu z Chojnicami pomyłka może wynosić nie więcej jak 50 osób. Możesz więc uznać, że było 500, a nie 450 osób.

T
Teozof

Nie wiem skąd Szanowny Autor relacji wziął liczbę widzów na meczu, ale na pewno nie ma ona wiele wspólnego z rzeczywistością. Na krytej trybunie w Kluczborku mieści się ponad 900 osób (wiem dobrze, bo kiedyś liczyłem krzesełka "na pusto"). Na meczu z Chojniczanką 2/3 miejsc była zajęta. To daje jakieś 600 osób, do tego osoby stojące po bokach "krytej" to następne 100 sztuk, od strony dawnego basenu było następne 100 osób (liczyłem patrząc z "krytej"). Po doliczeniu kilkudziesięciu kibiców gości wychodzi prawie 900 osób, a więc dwa razy więcej niż Pan Redaktor raczył zauważyć. To nie pierwszy taki mecz, gdzie zaniża sie frekwencję w Kluczborku, czy to z niechlujstwa czy to dla innych powodów. Oczywiście nie jest to najważniejsze dla wydarzeń na boisku i wyniku meczu, rodzi jednak pytanie, czy dziennikarze nie są czasem na bakier z rzetelnością. A to już poważna sprawa...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3