II liga piłkarska: Gryf Wejherowo - Odra Opole 1-2

Marcin Sabat
Marcin Sabat
Maciej Michniewicz zapewnił Odrze trzy bezcenne punkty w 87. minucie.
Maciej Michniewicz zapewnił Odrze trzy bezcenne punkty w 87. minucie. Oliwer Kubus
Nasz zespół po dwóch strzałach głową Dawida Jarki i Macieja Michniewicza w drugiej części zapewnił sobie ważną wygraną z innym zespołem walczącym o utrzymanie.

Początek spotkania należał do gospodarzy, a juz w 2. min mocno uderzał na naszą bramkę Osłowski i poprzeczka uratowała Primela. Nasz bramkarz spisał się na medal w 10. min, kiedy po indywidualnej akcji strzelał Siemaszko, ale posłana po ziemi piłkę sięgnął nasz bramkarz. Po czterech kolejnych minutach znów Primel wystąpił w roli głównej broniąc bardzo dobry strzał z ponad 20 metrów Kusiaka. Opolanie przetrwali napór rywala i sama zaczęła nieśmiało atakować. Pierwsze dwie akcje przerwali obrońcy Gryfu, aż wreszcie w 32. min goście zanotowali pierwszy celny strzał.

Po dobrym dograniu na pozycji znalazł się Jarka, uderzył bez namysłu, ale w bramce popisał się Ferra. Po jego wybiciu przejęliśmy piłkę, ale stracił ją w środku pola Krysian. Dopadł jej Siemaszko i po rajdzie dośrodkował w pole karne do Kusiaka i Primel niewiele mógł zdziałać. Do przerwy próbowali jeszcze doprowadzić do remisu Cieluch i Deja, ale bez żadnego efektu i miejscowi zasłużenie prowadzili.

Gospodarze z animuszem rozpoczęli druga część, ale pudłowali Kostuch i Kusiak, źle zagrał Szymański, a najlepszą okazję zmarnował Siemaszko. W tych sytuacjach Primel tylko odprowadzał piłkę wzrokiem, ale w kolejnych dwóch musiał się już wykazać. Najpierw w 68. min odbił na rzut rożny piłkę po mocnym strzale Kusiaka z dystansu, a po chwili obronił uderzenia Szymańskiego. Tymczasem opolanie nie specjalnie potrafili coś zdziałać, a ich ataki kończyły się z dala od bramki Gryfu. Wszystko zmieniło się w jednej chwili.

W 76. min doskonale dośrodkował Skrzypczak, który włączył się do akcji oskrzydlające, a w polu karnym najlepiej ustawiony był jarka, który "główką" pokonał Ferrę. Nasz zespół - jak mówią - poczuł krew. Minimalnie niecelnie uderzał Kocur, zdecydowanie gorzej Jarka, ale Odra dopięła swego. W 87. min rezerwowy Zapotoczny dośrodkował w pole karne, a tym razem najlepiej zachował się nasz stoper - Michniewicz i strzałem głową dał opolanom prowadzenie.

Nasz zespół omal jednak go nie stracił w drugiej minucie doliczonego czasu. Wówczas "urwał" się aktywny Siemaszko i zagrał przed naszą bramkę, ale na szczęście na 10 metrze w piłkę nie trafił Rzepa.

Gryf Wejherowo - Odra Opole 1-2 (1-0)
1-0 Kusiak - 33., 1-1 Jarka - 76., 1-2 Michniewicz - 87.
Gryf: Ferra - Brzuzy, Kostuch, Kochanek, Skwiercz - Stefanowicz, Osłowski (67. Pietroń), Szymański, Kusiak (83. Rzepa) - Kołc, Siemaszko.
Odra: Primel - Kowalczyk, Michniewicz, Nakrosius, Skrzypczak - Duda (55. Zapotoczny), Deja(75. Giel), Wawrzyniak, Cieluch - Jarka, Krysian (60. Kocur)
Sędziował Konrad Gąsiorowski(Biała Podlaska). Żółte kartki: Kołc - Nakrosius, Cieluch, Wawrzyniak, Kocur.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie